Polska

Energetyczna przepaść w Europie. Prąd w Polsce i w Niemczech jest 4 razy droższy niż we Francji

opublikowano:
Ceny prądu w Europie to dwa światy
Ceny prądu w Europie to dwa światy (fot. Google Gemini/Nano Banana AI)
Bloomberg alarmuje, iż ceny prądu Niemczech osiągnęły rekordowy poziom względem Francji (niemal czterokrotnie wyższy), co w ocenie agencji uwidacznia kryzys na europejskim rynku energii. Problemy pogłębiają zakłócenia w dostawach gazu z Bliskiego Wschodu i pokazują fundamentalne różnice w miksach energetycznych obu krajów. Omówienie tekstu pojawiło się w kilku mediach branżowych w Polsce, jednocześnie pominięto fakt, iż ceny nad Wisła są... jeszcze wyższe niż u naszych zachodnich sąsiadów.

Fakty są takie, iż cała Europa mierzy się z niespotykaną dotąd polaryzacją cen energii. Podczas gdy francuski model - oparty na atomie - zapewnia rekordowo niskie koszty, niemiecka strategia energetyczna wpędziła kraj w potężny kryzys. W te same odmęty szaleństwa od lat pcha się Polskę, a najnowsze sygnały, płynące z polskiego rządu pokazują wprost, iż szykowane zmiany w przepisach mogą uderzyć w portfele Polaków.

Francuski triumf atomu vs. niemiecki „szantaż ideologiczny”

Bloomberg zauważa, że różnica w cenach energii między dwoma największymi gospodarkami UE stała się wręcz szokująca. Kontrakty na maj we Francji wyceniane są na zaledwie 22,06 EUR/MWh. Dla porównania, w Niemczech cena ta wynosi aż 86,8 EUR/MWh.

Dlaczego Francja ma tak tani prąd? Odpowiedź jest prosta: stabilność i atom. Paryż opiera swój miks na elektrowniach jądrowych i odnawialnych źródłach energii (OZE). Taki model minimalizuje wahania cen nawet w obliczu napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie.

Tymczasem Niemcy, po wyłączeniu ostatniej elektrowni jądrowej w 2023 roku, stały się zakładnikiem gazu, węgla i kapryśnej pogody. Gdy nie wieje i nie świeci słońce, ceny szybują w górę, uderzając w przemysł. Sytuacja jest na tyle poważna, że Berlin oficjalnie rozważa reaktywację starych bloków węglowych, by ratować system przed zapaścią. Im wolno więcej?

Polska w energetycznym kleszczu. Ile płacimy za MWh?

Sytuacja w Polsce jest równie napięta. Według aktualnych danych rynkowych (TGE), cena energii elektrycznej w Polsce na rynku spot oscyluje w granicach 350–450 PLN/MWh (co w przeliczeniu daje ok. 82–105 EUR/MWh). Oznacza to, że polskie ceny są zbliżone do tych niemieckich, a momentami bywają nawet najwyższe w całym regionie, co stawia naszą gospodarkę w trudnym położeniu względem taniej energii z Francji. O tym nie wspomina Bloomberg, ale także omawiający ich depeszę tekst na łamach Pulsu Biznesu.

Już jest bardzo drogo, a będzie jeszcze drożej, bo polski rząd pracuje nad nowelizacją przepisów, które mogą znacząco wpłynąć na ostateczny koszt energii dla gospodarstw domowych. Szykowane zmiany dotyczą m.in. mechanizmów mrożenia cen oraz opłat dystrybucyjnych.

Eksperci ostrzegają, że wygaszanie dotychczasowych osłon przy jednoczesnym wzroście kosztów uprawnień do emisji CO2 może zaowocować skokowym wzrostem kwot na fakturach. Dla wielu rodzin, które już teraz odczuwają skutki inflacji, „energetyczna przepaść” może stać się brutalną, domową rzeczywistością.

Obecny kryzys uwidacznia długofalowe skutki decyzji politycznych. Podporządkowanie energetyki ideologii i rezygnacja z atomu wystawiły Niemcy na ogromne ryzyko. Tą samą drogą od lat podąża Polska. Rząd Donalda Tuska nieszczególnie ma się czym pochwalić w kwestii budowy elektrowni atomowej, bo skupił się głównie na politycznym PR i kwestiach "rozliczeń".

Tymczasem rynek jest brutalny i pokazuje, że w Europie wytworzono w energetyce dwa równoległe światy: jeden korzystający z taniego atomu i drugi, walczący o przetrwanie z OZE, przy drogich surowcach kopalnych.

źr. wPolsce24 za Bloomberg/Puls Biznesu

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.