Nawet „Newsweek” uderza w rząd. Ten tekst to policzek dla obecnej władzy
Trzeba przyznać jedno: jeśli nawet „Newsweek” zaczyna pisać o dramacie klasy średniej, to znaczy, że sytuacja naprawdę wymknęła się spod kontroli. Problem polega tylko na tym, że bohaterowie tego tekstu zachowują się tak, jakby zostali zaskoczeni własnymi wyborami. Jakby wszystko wydarzyło się „samo”. Jakby nikt nikogo nie ostrzegał. A przecież ostrzegał.











