Hejt na Kazika. Artysta powiedział, co myśli, a "uśmiechnięci" obrzucili go błotem
W ostatnich dniach polską przestrzeń medialną zelektryzowała wypowiedź Kazika Staszewskiego, który w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim ujawnił, że w drugiej turze wyborów prezydenckich oddał głos na Karol Nawrocki. Artysta tłumaczył swoją decyzję jako wybór „mniejszego zła”, motywowany obawą przed koncentracją władzy w rękach jednego obozu politycznego. Jednak dla zaślepionych nienawiścią zwolenników Tuska to było za dużo. Hejt wylał się strumieniem.










