Najnowsze

Gigantyczne długi wobec załogi PKP Cargo

Gigantyczne długi w PKP CARGO wobec pracowników, szykują się potężne cięcia. Ujawniamy plany nowego zarządu

Restrukturyzacja narodowego przewoźnika kolejowego, PKP CARGO S.A., wchodzi w kolejną, niezwykle trudną fazę. Choć obecne władze spółki deklarują wolę dialogu społecznego i próbują ustabilizować sytuację po ubiegłorocznych roszadach kadrowych, na jaw wychodzą gigantyczne zaległości finansowe firmy wobec własnych pracowników oraz plany głębokich, bolesnych cięć w strukturze tradycyjnych przywilejów. Dotarliśmy do kluczowych projektów porozumień ze stroną społeczną oraz założeń nowego Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP). Kwoty, warunki restrukturyzacji oraz ukryta w tabelach likwidacja dotychczasowych, historycznych dodatków dla załogi robią porażające wrażenie.

Kto boi się doktora Jędrzejewskiego? Lekarz mówi prawdę o szpitalnych aferach, a politycy KO robią wszystko, by go uciszyć

„Prokuratorzy są zadowoleni” – takimi słowami podsumowano poniedziałkowe przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora chirurgii w warszawskim Szpitalu Południowym. Nowe zeznania mogą stać się kluczowe dla wyjaśnienia doniesień o błędach lekarskich, śmierciach pacjentów i politycznych przywilejach w miejskiej placówce.

Dzięki inwestycji w SpaceX Elona Muska Łukasz Nosek wskoczył na pierwsze miejsce rankingu najbogatszych Polaków "Wprost"

Oto najbogatszy Polak na świecie! Z pewnością nie wiesz o kogo chodzi!

To największa sensacja na liście najbogatszych Polaków od lat. Człowiek, o którym większość w kraju nigdy nie słyszała, właśnie wskoczył na pierwsze miejsce rankingu. Łukasz Nosek – inwestor z Doliny Krzemowej – wyprzedził największe nazwiska polskiego biznesu. Jego fortuna wystrzeliła razem z jedną firmą: SpaceX Elona Muska.

Radiowóz policyjny z włączoną sygnalizacją świetlną

Miał 1,5 promila po zabiciu strażaka i jego syna, ale zarzut wycofano. Szokujący zwrot w sprawie Alana G.

Prokuratura podjęła kontrowersyjną decyzję w sprawie Alana G., sprawcy tragicznego wypadku pod Bisztynkiem, w którym zginął strażak i jego 2-letni syn. Choć badanie wykazało u mężczyzny 1,5 promila alkoholu w organizmie, śledczy umorzyli wątek dotyczący prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Powód? Nie udało się podważyć wersji podejrzanego, że wypił alkohol już po spowodowaniu tragedii.