Gospodarka

Ceny prądu w Polsce idą w górę. Będzie najdrożej w Europie

opublikowano:
Niemcy chcą sprzedawać Polsce prąd
Niemcy chcą sprzedawać Polsce prąd
Polskie gospodarstwa domowe i firmy stoją przed realną perspektywą wzrostu cen energii elektrycznej do najwyższego poziomu w Europie. Choć jeszcze w 2025 r. średnie ceny prądu plasowały nas w środkowej części unijnych rankingów, prognozy kontraktów terminowych na 2027 r. wskazują już, że Polska może stać się jednym z najdroższych rynków energetycznych w UE - będzie nawet drożej niż we Francji czy Niemczech.

Od średniaka do drogiej energii

Jak informuje branżowy portal wysokienapiecie.pl, w 2025 r. średnia cena energii elektrycznej na polskim rynku spot (czyli z dostawą „na już”) wyniosła około 104 euro/MWh, co stawiało nas w europejskiej górnej połowie, lecz jeszcze nie w absolutnym topie cenowym. Dla porównania, w Europie występowały rynki o wyższych stawkach - szczególnie w krajach południa kontynentu. 

Problem zaczyna się jednak, kiedy spojrzymy na kontrakty terminowe, które decydują o przyszłych kosztach energii dla odbiorców długoterminowych, takich jak przemysł czy przedsiębiorcy. Te kontrakty na 2027 r. są obecnie oferowane w Polsce aż o ponad 100% drożej niż we Francji, a także wyżej niż w wielu innych państwach UE. 

To oznacza, że firmy, które chcą planować koszty na lata naprzód, stoją przed wyborem: albo zaryzykować i liczyć na spadek cen na rynku „spot”, albo kupować energię po cenach znacznie wyższych niż w konkurencyjnych gospodarkach.

Skutki dla obywateli i przedsiębiorstw

Tak dynamiczny wzrost cen energii to nie tylko problem statystyczny. Dla przedsiębiorców - szczególnie tych energochłonnych - może to oznaczać konieczność ograniczenia produkcji, przeniesienia inwestycji za granicę lub podwyżki cen oferowanych usług i produktów. Dla gospodarstw domowych to kolejny element rosnącego kosztu utrzymania, który obciąży już napięte domowe budżety.

Ceny energii elektrycznej w Polsce w przeliczeniu na siłę nabywczą już wcześniej były jednymi z najwyższych w UE, a ich tempo wzrostu należało do najszybszych w całej Unii. 

Dlaczego tak drogo?

Jedną z przyczyn wysokich cen są koszty emisyjne związane ze stosowaniem energetyki węglowej. Znaczne wykorzystanie tego surowca w naszym sektorze energii, systematycznie coraz bardziej obciążane "karami" przez UE. Przypomnijmy, emisje podlegają kosztom w ramach systemu handlu emisjami CO₂. Choć to może brzmieć jak argument ekologiczny, w praktyce oznacza to dodatkowy koszt dla konsumentów i firm.

Innym czynnikiem jest struktura rynku elektrycznego oraz mniejszy udział kontraktów długoterminowych oferowanych przez niezależnych dostawców, co zmusza odbiorców do akceptowania cen proponowanych przez największe podmioty energetyczne. 

Co dalej?

Ta sytuacja pokazuje, że Polska stoi przed trudnym wyborem: albo dalej tolerować rosnące koszty energii, które mogą zniechęcać inwestorów i obciążać obywateli, albo podjąć realne działania w kierunku bezpiecznej, przewidywalnej, narodowej polityki energetycznej - z mądrym wykorzystaniem własnych zasobów i wsparciem dla innowacji, które nie podnoszą cen energii kosztem przemysłu i rodzin.

źr. wPolsce24 za WysokieNapiecie.pl

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Najpierw państwo dopłacało do elektryków. Teraz zaczyna je opodatkowywać. Jest jeden problem: dziura w budżecie

opublikowano:
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie (Fot. Fratria)
Przez lata kierowcy słyszeli, że przyszłość motoryzacji jest elektryczna. Samochody elektryczne miały ograniczyć emisję CO₂, uniezależnić transport od paliw kopalnych i pomóc w realizacji ambitnych celów klimatycznych. Jest jednak problem, o którym znacznie rzadziej mówi się w czasie promowania elektromobilności: benzyna i olej napędowy są dla państwa bardzo dochodowymi źródłami podatków.
Gospodarka

Miało być eldorado, jest mieszkaniowy dramat. Polska pod rządami Donalda Tuska na szarym końcu Europy

opublikowano:
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne (fot. shutterstock)
Gromkie obietnice o „tanim kredycie 0%”, dynamicznym rozwoju i dobrobycie zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Najnowszy, bezprecedensowy raport Politechniki Wiedeńskiej (TU Wien) przygotowany w ramach programu ESPON obnaża prawdę o sytuacji bytowej Polaków. Pod rządami koalicji Donalda Tuska Polska stała się krajem o najniższej dostępności mieszkań w całej Europie. Na własne „cztery kąty” przeciętny Polak musi tyrać dekadami, a marzenia młodych rodzin o dachu nad głową bezpowrotnie topnieją.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.