Gospodarka

Sukces czy ściema? Tusk chwali się blokadą unijnego podatku, komentatorzy bez złudzeń

opublikowano:
Tusk mówi o przełomie, opozycja o iluzji – co naprawdę wydarzyło się w Brukseli?
Premier Donald Tusk mówi o swoim kolejnym sukcesie w Brukseli (fot. PAP/Wiktor Dąbkowski)
„Premier ogłasza przełom w sprawie nowego podatku” – ekscytowały się sympatyzujące z władzą portale, cytując słowa Donalda Tuska, który pochwalił się sukcesem, jaki odniósł w Brukseli – miało mu się udać zablokować nowy, dotkliwy dla kieszeni, podatek klimatyczny. „Bzdura!” - skomentowała krótko europosłanka Konfederacji Anna Bryłka.

W 2027 r. w życie ma wejść unijny system ETS2, czyli nowy podatek klimatyczny. Jego celem jest doprowadzenie do redukcji emisji gazów cieplarnianych w sektorze transportu oraz budownictwa. Rezultat będzie jednak taki, że wzrosną ceny – niektórzy wieszczą, że drastycznie. Dużo więcej zapłacą więc kierowcy i właściciele domów jednorodzinnych, stosujących do ogrzewania paliwa stałe.

Tusk się cieszy

Ta kwestia była tematem czwartkowego posiedzenia Rady Europejskiej z udziałem m.in. premiera Donalda Tuska.

- Udało nam się wpisać kluczowe dla nas słowo, jakim jest: rewizja – ogłosił Tusk po posiedzeniu rady. - Rewizja, czyli zmiany w tym projekcie wtedy, kiedy to będzie według państw członkowskich potrzebne. To oznacza jeszcze nie gwarancję, ale możliwość (...) przełożenia zablokowania tego tak, żeby to nie weszło w życie w 2027 r. - wyjaśniał, ale jednocześnie przekonywał: -Jesteśmy świadkami bardzo poważnego zwrotu w tej kwestii.

W podobnym duchu efekty spotkania komentował rzecznik rządu Adam Szłapka: „Na wniosek Polski Rada Europejska utrzymała zapisy konkluzji, które są furtką do gruntownej zmiany ETS 2. Tak wygląda skuteczna polityka w Europie”.

Byle nie przed wyborami? 

Entuzjazm rządzących szybko ostudzili oceniający efekty wydarzenia politycy opozycji i komentatorzy.

Konkluzje po szczycie Rady Europejskiej potwierdzają wprowadzenie ETS2, a sformułowanie dotyczące rewizji nie oznacza odłożenia w czasie wejścia w życie podatku klimatycznego ani gruntownej jego zmiany” – polemizowała z rzecznikiem rządu europosłanka Konfederacji Anna Bryłka, która na dowód załączyła skany dokumentów.

Inny z użytkowników platformy X wykazywał, że w przeciwieństwie do tego, co mówi premier, dyskusja przebiegła sprawnie, a szef Rady Europejskiej Antonio Costa poradził sobie z działaniami osłabiającymi zapisy.

"Chodzi wyłącznie o to, żeby ETS 2 nie wszedł przed wyborami parlamentarnymi. Potem może sobie wchodzić" - podsumował publicysta Łukasz Warzecha.

źr. wPolsce24 za PAP/X

 

 

 

Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.
Gospodarka

Potężny bunt w fabrykach Boscha przeciwko unijnym przepisom „Politycy, obudźcie się, bo zaleje nas tania chińszczyzna!”

opublikowano:
fabryka kobieta przy komputerze sterujacym robotem przemysłowym
„Zaleje nas chińszczyzna”. Dramatyczny apel pracowników Boscha, w tle rzeź 100 tys. etatów (fot. bosch-press.pl)
Europejska motoryzacja tonie, a zdezorientowani politycy w Berlinie i Brukseli wciąż udają, że nic się nie dzieje. Rada zakładowa Boscha – największego na świecie dostawcy części samochodowych – bije na alarm i domaga się natychmiastowej ochrony przed nieuczciwą konkurencją z Chin. W tle widmo masowych zwolnień, upadku fabryk i potężnego niepokoju społecznego. „Czas skończyć z tą hipokryzją” – grzmią wściekli pracownicy.
Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.