Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.

Zalew importu i rosnące koszty

Sytuację pogarszają nieprzewidywalne koszty produkcji, presja związana z nadwyżkami rynkowymi oraz niekontrolowany import tańszych towarów z zagranicy. Polscy sadownicy i warzywnicy przegrywają w nierównej walce z produktami sprowadzanymi masowo do kraju, podczas gdy krajowe gospodarstwa duszone są przez rosnące ceny energii, nawozów oraz unijne obostrzenia klimatyczne. Efekt? Konsument płaci więcej niż kiedykolwiek, a producent zmuszony jest sprzedawać plony poniżej progu opłacalności.

Rządząca koalicja topi wieś. Gdzie podziało się PSL?

Szczególne oburzenie budzi postawa obecnej koalicji rządzącej, która zamiast wprowadzić twarde mechanizmy ochronne dla rodzimej produkcji i realnie skontrolować łańcuch marż w dyskontach, pozostaje bierna. Symboliczny w tym układzie jest udział partii mieniącej się „ludową” – Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Formacja, która przez dekady budowała swój kapitał polityczny na deklaracjach obrony interesów mieszkańców wsi, dziś współtworzy gabinet firmowany przez liberalne elity. W praktyce oznacza to akceptację polityki, która uderza w fundamenty polskiego bezpieczeństwa żywnościowego. Zamiast zdecydowanej interwencji, blokady nieuczciwej konkurencji i realnego wsparcia dochodowości rolników, wieś otrzymuje puste deklaracje i kolejne obciążenia. Rolnicy wprost mówią o zdradzie ideałów ruchu ludowego na rzecz utrzymania ministerialnych stołków.

Prezydent RP – ostatni bastion obrony polskich gospodarzy

W obliczu kapitulacji rządu jedyną instytucją państwową, która konsekwentnie staje w obronie polskiej wsi, pozostaje Prezydent RP. Pałac Prezydencki wielokrotnie przypominał, że bezpieczeństwo żywnościowe to integralny element suwerenności narodowej, a silne, rentowne gospodarstwa rolne leżą w żywotnym interesie całej Rzeczypospolitej.

Głowa państwa nie tylko apeluje o sprawiedliwy podział zysków w łańcuchu dostaw, ale także wetuje rozwiązania uderzające w rodzimy sektor agrobiznesu i sprzeciwia się bezrefleksyjnemu wdrażaniu brukselskich dyrektyw, które eliminują polskich producentów z rynku. To w Pałacu Prezydenckim organizowane są spotkania z przedstawicielami organizacji rolniczych, których głos jest ignorowany w gmachach ministerstw.

Bez pilnej korekty kursu, ukrócenia dyktatu wielkich sieci handlowych i realnej tarczy dla polskiego rolnika, kryzys uderzy rykoszetem w całe społeczeństwo. Drożyzna na sklepowych półkach stanie się codziennością, a polska wieś – pozbawiona rentowności – straci zdolność do zapewnienia Polakom taniej, zdrowej i krajowej żywności.

źr. wPolsce24 za portalspozywcy.pl

Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.
Gospodarka

Potężny bunt w fabrykach Boscha przeciwko unijnym przepisom „Politycy, obudźcie się, bo zaleje nas tania chińszczyzna!”

opublikowano:
fabryka kobieta przy komputerze sterujacym robotem przemysłowym
„Zaleje nas chińszczyzna”. Dramatyczny apel pracowników Boscha, w tle rzeź 100 tys. etatów (fot. bosch-press.pl)
Europejska motoryzacja tonie, a zdezorientowani politycy w Berlinie i Brukseli wciąż udają, że nic się nie dzieje. Rada zakładowa Boscha – największego na świecie dostawcy części samochodowych – bije na alarm i domaga się natychmiastowej ochrony przed nieuczciwą konkurencją z Chin. W tle widmo masowych zwolnień, upadku fabryk i potężnego niepokoju społecznego. „Czas skończyć z tą hipokryzją” – grzmią wściekli pracownicy.
Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.
Gospodarka

Paliwo za 5,19 zł? Bezlitosna arytmetyka obnaża deklaracje Tuska. Przy dystrybutorach powinniśmy widzieć „czwórkę z przodu”!

opublikowano:
Paliwo wlewane do samochodu
(fot. Fratria)
„Gdybym był premierem, benzyna byłaby dzisiaj po 5,19 zł. I to mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością” – te słowa Donalda Tuska z kampanii wyborczej wryły się w pamięć milionów polskich kierowców. Dziś, gdy uwarunkowania na rynkach surowcowych są znacznie korzystniejsze niż w dniu składania tej obietnicy, weryfikujemy realia. Zamiast taniego tankowania mamy bolesne zderzenie z rzeczywistością, a twarde liczby pokazują jedno: polityczny populizm nie ma nic wspólnego z elementarną ekonomią.