Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.

Piwo to dziś jedyny wyjątek na polskim rynku alkoholowym, który od 2001 roku legalnie korzysta z szerokich możliwości reklamowych. Ten ponad dwudziestoletni przywilej może jednak wkrótce przejść do historii. Z sondażu IBRiS dla Fundacji Forum Konsumentów wynika, że aż 61 proc. Polaków popiera całkowity zakaz publicznej reklamy alkoholu, a 59 proc. oczekuje wprowadzenia go bez zbędnej zwłoki. Co istotne, zgoda w tej sprawie łączy wyborców ponad podziałami politycznymi. 

Kto zajmie miejsce browarów? Rynek nie znosi próżni

Głównym punktem oporu branży browarniczej pozostaje sponsoring rozgrywek, klubów i wydarzeń muzycznych. W publicznej dyskusji przewija się szacunek mówiący o nawet 100 mln zł rocznie, które piwne koncerny pompują w polski sport. 

Jednak to, co dla browarów jest ciosem, dla innych sektorów gospodarki staje się bezprecedensową okazją biznesową. Jak zauważają fachowcy, dominacja marek alkoholowych przez lata windowała stawki i blokowała obecność firm z innych kategorii:

Dziś wydarzenia sportowe są zdominowane przez browary, bo mają największe budżety. Ale kiedy ta dominacja zniknie, pojawi się przestrzeń dla innych marek: napojów izotonicznych, wody czy kawy - wskazuje cytowana w tekście ekspertka ds. markertingu.

Zejście piwa z boisk, band reklamowych i koszulek meczowych otwiera drogę nie tylko producentom zdrowej żywności czy napojów funkcjonalnych, ale też branżom technologicznym, e-commerce, finansom czy ubezpieczeniom, które zyskają naturalne pole do budowania wizerunku w prestiżowym, masowym otoczeniu.

Doświadczenia z Europy: sport poradzi sobie bez procentów

Obawy o finansową zapaść tonują również eksperci prawni. Jak podkreśla dr hab. Krzysztof Koźmiński z Uniwersytetu Warszawskiego, ewentualne straty budżetowe – choć odczuwalne dla mniejszych ośrodków – nie mogą być argumentem decydującym o wstrzymaniu reformy. 

Przykłady zagraniczne dowodzą, że sport znakomicie adaptuje się do nowych realiów:

Francja: od ponad 30 lat z powodzeniem stosuje surowe restrykcje (tzw. Loi Évin), co nie przeszkodziło jej w organizacji największych globalnych imprez, w tym Euro 2016. 
Litwa, Norwegia, Islandia: wprowadziły bardzo restrykcyjne zakazy promocji alkoholu, a rynki sponsorskie zdywersyfikowały swoje źródła przychodów. 

Koniec reklam i promocji wielopaków?

Projekt, który ma trafić pod obrady posłów, uderza również w zjawisko tzw. „reklamy zastępczej”. Respondenci zwracają uwagę, że promowanie wariantów bezalkoholowych (0,0%) pod tym samym logo i stylistyką co regularny alkohol w praktyce utrwala nawyk sięgania po procenty – uważa tak 59 proc. badanych.

Aż 72 proc. dostrzega negatywny wpływ takich przekazów na młodzież. Polacy krytycznie oceniają też agresywne promocje cenowe typu „wielopaki” (68 proc. sprzeciwu). 

Czy Sejm zdecyduje się na pełne zrównanie piwa z innymi mocnymi alkoholami? Odpowiedź poznamy w najbliższych miesiącach, jednak kierunek zmian jest jasny: polski sport stoi przed koniecznością transformacji marketingowej, która może okazać się zbawienna dla wizerunku i otworzyć drzwi sponsorom z zupełnie nowej bajki.

źr. wPolsce24 za RP.PL

Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.
Gospodarka

Rząd Tuska uderza w NBP. Koszty politycznej zemsty uderzą w kieszenie Polaków

opublikowano:
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki (Fot. materiały prasowe NBP)
Decyzja premiera o odmowie złożenia kontrasygnaty pod prezydenckimi nominacjami dla członków zarządu NBP wywołała kolejny ostry kryzys na styku rządu i banku centralnego. Wskazani przez prezesa Adama Glapińskiego i powołani przez prezydenta kandydaci nie mogą formalnie objąć funkcji, co rodzi obawy o spełnienie wymogów proceduralnych i ważność przyszłych decyzji instytucji. Krytycy działań rządu zarzucają premierowi próbę politycznego podporządkowania banku oraz zemstę na jego szefie, czemu towarzyszą zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu
Gospodarka

Metoda „na meble z IKEA”. Chińskie trumny omijają cła i podbijają europejskie cmentarze

opublikowano:
lisaleo-coffins-5109094_1920
Chińskie trumny za 100 euro niszczą europejskich wytwórców. Branża domaga się ceł (fot. pixabay)
Ekspansja chińskiego rynku uderzyła w kolejny, dotychczas odporny sektor europejskiej gospodarki - branżę funeralną. Tanie trumny z Azji, sprzedawane nawet za ułamek kosztów wytworzenia w Europie, doprowadziły do zamknięcia jednej czwartej europejskich fabryk w ciągu zaledwie pięciu lat. Zdesperowani wytwórcy zawiązali koalicję i domagają się od Komisji Europejskiej pilnego wszczęcia śledztwa antydumpingowego oraz nałożenia ceł.
Gospodarka

Polski producent odbija zakład z rąk niemieckiego giganta i wznawia produkcję

opublikowano:
swit
Kolejny zagraniczny moloch ustępuje Polakom. Po Colgate-Palmolive ŚWIT przejmuje fabrykę Henkla (fot. Grupa ŚWIT)
Spektakularny sukces polskiego kapitału i ratunek dla śląskiego przemysłu. Rodzima Grupa ŚWIT sfinalizowała przejęcie raciborskiej fabryki od niemieckiego koncernu Henkel. Zakład, który zagraniczny moloch spisał na straty i zamierzał zamknąć, wraca w polskie ręce. Nasi przedsiębiorcy zapowiadają wznowienie produkcji proszków do prania już w 2027 roku.
Gospodarka

Ceny na Wszystkich Świętych 2026: Za pamięć o bliskich zapłacimy więcej niż przed rokiem

opublikowano:
Ceny zniczy na polskich cmentarzach coraz wyższe
Ceny zniczy na polskich cmentarzach coraz wyższe (fot. shutterstock)
Listopadowa zaduma i pielęgnowanie pamięci o zmarłych to dla milionów Polaków jeden z najważniejszych momentów w roku. W 2026 roku narodowa tradycja odwiedzania grobów po raz kolejny zderza się jednak z twardymi realiami ekonomicznymi. Choć rządowa propaganda próbuje zaklinać rzeczywistość opowieściami o stabilizacji, portfele obywateli przed cmentarnymi bramami mówią zupełnie co innego: przygotowanie grobów pochłonie w tym sezonie znacznie większe kwoty niż dwanaście miesięcy temu.
Gospodarka

Potężny atak hakerów na największą giełdę na świecie. Miliardy z kryptowalut popłynęły do Korei Północnej

opublikowano:
Lotnisko w Korei Południowej
fot. PAP/EPA/YONHAP SOUTH)
Największa giełda kryptowalut na świecie padła ofiarą potężnego cyberataku, a wszelkie poszlaki i tropy analityków prowadzą wprost do jednego z najbardziej zbrodniczych i odizolowanych reżimów globu – komunistycznej Korei Północnej. W ręce Kima mogły trafić miliardy dolarów.