Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.

Cichy zabójca polskiego eksportu

Politycy próbują uspokajać, twierdząc, że tanie mięso z Brazylii czy Argentyny nie trafia bezpośrednio na polskie stoły. To jednak wyłącznie polityczna zasłona dymna. Polska jest potęgą eksportową – w samym 2025 roku sprzedaliśmy do krajów Unii Europejskiej wołowinę o wartości przekraczającej 2,7 mld euro. Kiedy tanie, latynoskie mięso wypycha nasze produkty u unijnych partnerów, polskie zakłady tracą zamówienia i muszą obniżać ceny eksportowe, co natychmiast uderza w kieszeń krajowych hodowców bydła. Wiceprzewodniczący PPZW, Jacek Zarzecki, stanowczo odrzuca unijne wymówki, podkreślając, że każda presja cenowa w Europie to bezpośredni cios w polskiego rolnika.

Sprawdźmy skuteczność klauzul dzisiaj, zanim skutki staną się nieodwracalne i z rynku zaczną znikać tysiące gospodarstw" – apeluje Zarzecki.

Liczby, które przerażają

Skutki otwarcia europejskich bram dla państw Mercosur (umowa działa tymczasowo od 1 maja 2026 r.) są już doskonale widoczne w twardych danych Eurostatu. Dla polskich hodowców oznaczają one finansowy dramat:

  • Lawinowy wzrost importu: W maju i czerwcu 2026 r. UE sprowadziła z Brazylii, Argentyny, Urugwaju i Paragwaju 25,3 tys. ton świeżej i mrożonej wołowiny. To skok o aż 13,4 proc. względem ubiegłego roku.
  • Pikujące ceny: Krach w skupach postępuje w zastraszającym tempie. Cena polskiej wołowiny chłodzonej i mrożonej tąpnęła z 28,14 zł/kg (3 maja) do zaledwie 25,07 zł/kg (26 lipca). To strata ponad 3 zł na każdym kilogramie 10,9 proc. w niecałe trzy miesiące.

Taki spadek cen w zaledwie kilkanaście tygodni niszczy rentowność produkcji, wypychając polskie mięso z rynku.

Ostatnia deska ratunku

W obliczu rynkowej katastrofy, PPZW skierowała 15 września 2026 r. oficjalny, pilny wniosek do ministra finansów i gospodarki, Andrzeja Domańskiego. Związkowcy żądają uruchomienia procedury ochronnej z rozporządzenia UE 2026/687. Zapisany tam mechanizm pozwala wstrzymać obniżki ceł lub wręcz podnieść stawki importowe dla mięsa z Ameryki Południowej, ratując europejski rynek przed całkowitym załamaniem.

Decyzja nie zapadnie jednak w Warszawie – zgodę musi wydać Komisja Europejska po przeprowadzeniu drobiazgowego dochodzenia. Zegar tyka, a przedłużająca się bezczynność władz może doprowadzić do nieodwracalnych szkód. Jak podsumowuje Jacek Zarzecki, stawką nie są tylko chwilowe zyski:

Gramy o miliardy euro polskiego eksportu i przyszłość całego sektora "

Napływ taniej wołowiny z krajów Mercosur drastycznie obniża ceny mięsa w Europie, co grozi upadkiem tysięcy polskich gospodarstw i załamaniem naszego eksportu. 

źr. wPolsce24 za topagrar

 

Gospodarka

Potężny bunt w fabrykach Boscha przeciwko unijnym przepisom „Politycy, obudźcie się, bo zaleje nas tania chińszczyzna!”

opublikowano:
fabryka kobieta przy komputerze sterujacym robotem przemysłowym
„Zaleje nas chińszczyzna”. Dramatyczny apel pracowników Boscha, w tle rzeź 100 tys. etatów (fot. bosch-press.pl)
Europejska motoryzacja tonie, a zdezorientowani politycy w Berlinie i Brukseli wciąż udają, że nic się nie dzieje. Rada zakładowa Boscha – największego na świecie dostawcy części samochodowych – bije na alarm i domaga się natychmiastowej ochrony przed nieuczciwą konkurencją z Chin. W tle widmo masowych zwolnień, upadku fabryk i potężnego niepokoju społecznego. „Czas skończyć z tą hipokryzją” – grzmią wściekli pracownicy.
Gospodarka

Dla korporacji to „populizm”, dla Polaków walka o przetrwanie. Biedronka odmawia podwyżek

opublikowano:
Biedronka i Solidarność – protest pracowników oraz plakaty „STRAJK” po zerwaniu mediacji Podpis pod zdjęciem: Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe.
Spór zbiorowy w Biedronce wchodzi w kolejną fazę. Po fiasku mediacji związkowcy zapowiadają referendum strajkowe (fot. Fratria/graf. AI)
To może być trzęsienie ziemi na polskim rynku handlu detalicznego. Ostatnia runda mediacji między handlową "Solidarnością" a władzami sieci Biedronka zakończyła się fiaskiem. Związkowcy oskarżają pracodawcę o ignorowanie ich postulatów i zapowiadają referendum strajkowe. Z kolei władze sieci odpowiadają ostro: żądania są populistyczne, a ich realizacja kosztowałaby firmę miliard złotych.
Gospodarka

Paliwo za 5,19 zł? Bezlitosna arytmetyka obnaża deklaracje Tuska. Przy dystrybutorach powinniśmy widzieć „czwórkę z przodu”!

opublikowano:
Paliwo wlewane do samochodu
(fot. Fratria)
„Gdybym był premierem, benzyna byłaby dzisiaj po 5,19 zł. I to mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością” – te słowa Donalda Tuska z kampanii wyborczej wryły się w pamięć milionów polskich kierowców. Dziś, gdy uwarunkowania na rynkach surowcowych są znacznie korzystniejsze niż w dniu składania tej obietnicy, weryfikujemy realia. Zamiast taniego tankowania mamy bolesne zderzenie z rzeczywistością, a twarde liczby pokazują jedno: polityczny populizm nie ma nic wspólnego z elementarną ekonomią.
Gospodarka

Czy na polskich stacjach zabraknie paliwa? Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy

opublikowano:
Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy, co obudziło obawy, że na polskich stacjach zabraknie paliwa
(fot. ilustracyjna Pexels)
W związku z sytuacją w regionie, Arabia Saudyjska została zmuszona do wstrzymania części dostaw ropy do Europy. To wielki problem dla Polski – Saudi Aramco jest głównym dostawcą do naszego kraju.
Gospodarka

Trwa dewastacja gospodarki drzewnej przez rząd. Straty już są miliardowe!

opublikowano:
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło (Fot. Fratria)
Lasy Państwowe od 1924 roku budują swoją pozycję na prowadzeniu gospodarki leśnej, która ma łączyć ochronę lasów z ich racjonalnym wykorzystaniem gospodarczym. Dziś sposób prowadzenia tej polityki jest coraz mocniej krytykowany przez leśników i przedstawicieli branży drzewnej. Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu działacz NSZZ „Solidarność” Zbigniew Kuszlewicz przedstawił dane, które pokazują skalę destrukcji wprowadzeniu ograniczeń w pozyskaniu drewna.
Gospodarka

Ważna zmiana! Kosza na śmieci już nie postawisz przy granicy działki

opublikowano:
pexels-efrem-efre-2786187-14008367
(fot. ilustracyjna Pexels)
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Zniknie z niego ważny wyjątek dotyczący koszy na śmieci.