Zdrowie

„Nie mam nawet kroplówek". Szpital na krawędzi upadku, a starosta na urlopie

opublikowano:
Łóżko szpitalne
Dramatyczna sytuacja szpitala w Mławie. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Pacjenci na Mazowszu drżą o swoje bezpieczeństwo, ponieważ szpital powiatowy w Mławie znalazł się w krytycznym punkcie. W placówce brakuje środków na podstawowe leki i materiały medyczne, a nad kolejnymi oddziałami wisi groźba likwidacji.

Sytuacja finansowa placówki jest tragiczna. Łączne zadłużenie sięga 24 milionów złotych, z czego aż 8 milionów to zobowiązania wymagalne, które muszą zostać spłacone natychmiast. Dyrektor szpitala, Piotr Parjaszewski, otwarcie alarmuje o paraliżu placówki.

- Od kilku miesięcy mówię, że szpital jest na zakręcie, nie mam leków, nie mam kroplówek, przerwane są łańcuchy dostaw – podkreśla dyrektor szpitala w Mławie.

Odpływ kadr i „równia pochyła”

Problemy mławskiej lecznicy nie zaczęły się dzisiaj, jednak w ostatnim czasie gwałtownie przybrały na sile. Za punkt zwrotny uznaje się luty 2020 roku, kiedy to po zwolnieniu ordynatora oddziału wewnętrznego doszło do rozpadu zespołu lekarskiego. Liczba lekarzy na tym oddziale skurczyła się z ośmiu do zaledwie czterech.

Mniejsza obsada kadrowa przełożyła się bezpośrednio na mniejszą liczbę wykonywanych procedur medycznych, co drastycznie obniżyło wpływy do szpitalnej kasy. Efekt domina już trwa, bo oddział ginekologiczny został już zlikwidowany.

Stracona szansa na miliony z KPO

Szansą na ratunek miała być rozbudowa Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Powiat mławski otrzymał na ten cel ponad 15 milionów złotych z Krajowego Planu Odbudowy. Inwestycja stoi jednak pod wielkim znakiem zapytania.

Szpital nie otrzymał od starostwa wsparcia na pokrycie kosztów niekwalifikowanych, takich jak podatek VAT czy niezbędne wyposażenie. W efekcie resort zdrowia wystąpił już o zwrot dotacji, co może ostatecznie pogrążyć finanse placówki.

Które oddziały zostaną zamknięte?

Dyrektor Parjaszewski przyznaje, że realizuje się czarny scenariusz. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, kolejnymi oddziałami do likwidacji będą pediatria oraz Zakład Opieki Leczniczej.

Mieszkańcy Mławy są zszokowani i zapowiadają walkę o szpital. Pacjenci deklarują, że „zrobią wszystko, żeby ten szpital uratować. Nie kryją przy tym oburzenia faktem, że w tak krytycznym momencie władze powiatu wydają się nieobecne. Podczas gdy dyrekcja alarmuje o kryzysie, starosta przebywa na urlopie, a wicestarosta na szkoleniu.

Co dalej? Decydujące dni dla Mławy

Najbliższa przyszłość szpitala może rozstrzygnąć się już w tym tygodniu. Dyrektor placówki apeluje do mieszkańców o wsparcie i obecność na sesji rady powiatu, która zaplanowana jest na najbliższy czwartek. To wtedy zapadną kluczowe decyzje dotyczące ewentualnego ratowania jedynej tak dużej lecznicy w okolicy.

źr. wPolsce24 za warszawa.tvp.pl

Zdrowie

Nawet progresywni rodzice niezadowoleni. Miażdżący werdykt w sprawie diety planetarnej w szkołach

opublikowano:
Dieta planetarna w polskich szkołach – nowe zasady żywienia uczniów zakładające ograniczenie mięsa i zwiększenie udziału posiłków roślinnych.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Rodzice twierdzą, że ich dzieci niechętnie jedzą nowe dania, a ze szkoły wracają głodne – pisze z pewnym zdumieniem należący do Agory portal edziecko.pl, który postanowił sprawdzić, jak jego czytelnicy oceniają najnowsze pomysł minister edukacji Barbary Nowackiej.
Zdrowie

22,5 tys. złotych dla studenta medycyny. Częstochowianie fundują, ale jest też warunek

opublikowano:
W Częstochowie przyszli lekarze mogą liczyć na "tłuste" stypendium z miejskiej kasy
W Częstochowie przyszli lekarze mogą liczyć na "tłuste" stypendium z miejskiej kasy (Fot. Fratria)
Studiujesz medycynę i jesteś na ostatnim roku? W Częstochowie możesz dostać od miasta 2,5 tys. zł brutto miesięcznie. Przez dziewięć miesięcy daje to 22,5 tys. zł. Pielęgniarki i przyszli ratownicy medyczni mogą liczyć na 1500 zł miesięcznie. Jest jednak haczyk – po studiach trzeba zostać w Częstochowie i pracować tam w wyuczonym medycznym zawodzie co najmniej przez trzy lata. Samorząd wprost mówi, o co chodzi: chce w ten sposób przyciągnąć i zatrzymać medyków, których brakuje.
Zdrowie

Maskotki w Sejmie, a dla chorych odwołane badania. Skandaliczne priorytety rządu w ochronie zdrowia

opublikowano:
4 (4)
Pacjenci tracą dostęp do badań, a władza bawi się z maskotkami (fot. wPolsce24)
Podczas gdy prominentni politycy obozu władzy promują się na korytarzach w towarzystwie gigantycznych maskotek, zwykli Polacy otrzymują wiadomości o odwołanych badaniach ratujących życie. Polska ochrona zdrowia znalazła się na krawędzi zapaści finansowej. Z jednej strony rząd błyskawicznie tnie środki na kluczową diagnostykę, a z drugiej – w obawie przed wyborczą porażką – zamraża reformy uderzające w gigantyczne zarobki lekarzy. 
Zdrowie

Porażające dane unijnych statystyków. W Polsce co dwie godziny dochodzi do tragedii

opublikowano:
mezczyznazdepresja
Najnowsze dane unijnego urzędu statystycznego Eurostat nie pozostawiają złudzeń: Europa zmaga się z potężnym kryzysem zdrowia psychicznego, którego głównymi ofiarami padają mężczyźni. O ile na zachodzie kontynentu statystyki budzą niepokój, o tyle w Polsce mamy do czynienia z prawdziwą katastrofą demograficzną i społeczną. Co znamienne, w debacie publicznej zdominowanej przez lewicowo-liberalną agendę temat ten niemal nie istnieje – jedynym politykiem tego obozu, który otwarcie o tym mówi jest poseł Marcin Józefaciuk.
Zdrowie

Tajemnicza zaraza dziesiątkuje wróble. Eksperci alarmują: to groźba plagi szkodników

opublikowano:
Wróble na chodniku wydziobują
Wróble na chodniku (fot. shutterstock)
Wróbel domowy – ptak, który przez pokolenia był nieodłącznym elementem naszych podwórek, rynków i gospodarstw – znika w zastraszającym tempie. Jak wynika z danych opublikowanych przez dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", w metropoliach za naszą zachodnią granicą doszło do zapaści populacji, jakiej dotąd nie notowano. Eksperci wskazują, że za katastrofalnym spadkiem nie stoją jednak rzekome „zmiany cywilizacyjne”, lecz bezwzględny biologiczny czynnik: uderzenie zabójczego patogenu. Sytuacja może dotyczyć również Polski.
Zdrowie

Szpital zaprzecza, że Kacprzyk u nich pracuje. To było kolejne kłamstwo?

opublikowano:
Kacprzyk
Dawid Kacprzyk (fot.Screenshot - X/@PanP23929)
Dawid Kacprzyk nie pracuje obecnie w Szpitalu św. Anny w Warszawie – zapewnia Jolanta Wiśniewska z zarządu spółki prowadzącej placówkę. Lekarz jeszcze wczoraj miał jednak wskazany ten szpital jako jedno z miejsc, w których przyjmuje. Po pytaniach dziennikarzy informacja zniknęła z jego profilu.