Świat

„Otwarta ingerencja w wybory”? Facebook pod ostrzałem, a rzecznik Orbana oskarża Polaka

opublikowano:
mid-epa12831006
Zwolennicy Viktora Orbana na wiecu przedwyborczym w Dunaujvaros (fot. Zoltan Mathe/EPA/PAP)
Władze Węgier zarzucają Facebookowi ingerencję w proces wyborczy. Platforma ma ograniczać widoczność postów premiera Viktora Orbana, a jednocześnie promować treści jego rywala Petera Magyara. Rzecznik rządu Zoltan Kovacs wymienił z imienia i nazwiska Polaka, pracownika Mety, który ma być zaangażowany w ten proceder.

Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Nic dziwnego, że emocje rosną. Portal prorządowego tygodnika „Mandiner” oskarżył Facebook o „otwartą ingerencję polityczną” w kampanię wyborczą na Węgrzech.

Rozdmuchane konta opozycji

„Mandiner” zacytował post na X libańsko-australijskiego komentatora politycznego Mario Nawfalla, który stwierdził, że lider Tiszy Peter Magyar osiągnął nieproporcjonalnie wysokie wskaźniki zaangażowania, „przewyższające wskaźniki globalne, pomimo działania w znacznie mniejszym kraju”.

Pojawiają się również wątpliwości dotyczące sposobu, w jaki Meta (korporacja zarządzająca Facebookiem) moderuje treści polityczne na Węgrzech. Pracownik firmy na region publicznie ujawnił swoje stanowisko polityczne zgodne z narracjami europejskiego mainstreamu, w tym przekazami proukraińskimi i treściami postrzeganymi na Węgrzech jako antyrządowe” – zauważył Newfall.

Jeśli największa platforma społecznościowa na Węgrzech będzie nadal ograniczać treści Orbana, podczas gdy konta opozycji będą rozdmuchane przed wyborami, pojawią się poważne pytania o wolność słowa i integralność demokratyczną. Wymaga to pilnego dochodzenia” – dodał komentator.

Zarzuty dla pracownika Mety o polskim nazwisku

Zoltan Kovacs, rzecznik rządu Orbana, napisał na X, że wspomniany przez Newfalla pracownik firmy Meta, którego wymienił z imienia i nazwiska, „rzekomo zamieszany w ograniczanie treści Orbana wielokrotnie okazywał sympatię węgierskiemu ruchowi opozycyjnemu”, a jego aktywność w sieci wskazuje na „silne proukraińskie stanowisko (...) i sprzeciw wobec byłego rządu Prawa i Sprawiedliwości w Polsce”.

Również europoseł partii Fidesz premiera Orbana, Csaba Domotor, stwierdził w środę, że Komisja Europejska uruchomiła narzędzie regulacyjne, które może ograniczyć treści w portalach społecznościowych przed wyborami na Węgrzech, zarzucając instytucji „blokadę Facebooka”.

Opozycyjna TISZA prowadzi z Fideszem w większości niezależnych sondaży. W lutowym sondażu firmy Median partia Magyara uzyskała 20-punktową przewagę nad partią Orbana wśród zdecydowanych wyborców.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.