Von der Leyen ogłasza "wielką" pomoc UE dla Kolumbii. Łatwogang zbiera tyle w sześć godzin!

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała w środę, że Unia Europejska przeznaczy 2 mln euro na pomoc społecznościom dotkniętym przez trzęsienie ziemi w Kolumbii. Wsparcie zostało uruchomione po tym, gdy Bogota zwróciła się do UE w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedziło zachodnią część Kolumbii w poniedziałek. Skala tragedii jest ogromna. Według najnowszych doniesień liczba ofiar śmiertelnych sięga co najmniej 250 osób, a liczba rannych przekroczyła 2,5 tys. osób. Trwają poszukiwania kolejnych osób, które mogą znajdować się pod gruzami.
Wśród najbardziej dotkniętych obszarów znalazły się m.in. Cali, Pereira, Manizales i region Chocó. Zawaliły się budynki, uszkodzona została infrastruktura, a w wielu miejscach mieszkańcy nadal zmagają się z problemami z dostawami podstawowych usług.
2 mln euro od całej Unii
Właśnie na tym tle szczególnie interesująco wygląda kwota zadeklarowana przez Brukselę. 2 mln euro to około 8,6 mln złotych. Tyle ma wystarczyć na wsparcie mieszkańców najbardziej dotkniętych terenów.
Oczywiście pomoc Unii nie ogranicza się wyłącznie do tej kwoty. W ramach Mechanizmu Ochrony Ludności możliwe jest także uruchamianie innych form wsparcia, a UE deklaruje dopasowanie pomocy do potrzeb zgłaszanych przez Kolumbię.
Trudno jednak nie zadać pytania o skalę finansowego zaangażowania. Mówimy przecież o Unii Europejskiej, którą tworzy 27 państw, a nie o pojedynczym państwie czy prywatnej organizacji. W sytuacji katastrofy dotykającej setek tysięcy ludzi 2 mln euro brzmi jak groteska.
Dla porównania: Stany Zjednoczone zapowiedziały po trzęsieniu natychmiastową pomoc w wysokości 15,5 mln dolarów pomocy nadzwyczajnej, a dzień wcześniej zadeklarowały miliard dolarów pomocy ogólnej dla tego kraju.
Łatwogang pokazuje skalę
Jeszcze ciekawsze porównanie znajdziemy w Polsce. Podczas rekordowej zbiórki charytatywnej internetowy twórca Piotr „Łatwogang” Garkowski zebrał, w czasie trwającej 9 dni transmisji, na pomoc dzieciom chorym na raka ponad 292 mln zł. Dziewięciodniowa transmisja zakończyła się ustanowieniem światowego rekordu zbiórki podczas transmisji na żywo.
Przy średnim tempie zbiórki oznaczało to ponad 8 mln zł w ciągu sześciu godzin. To bardzo zbliżona skala do wartości 2 mln euro, które obecnie deklaruje cała Unia Europejska jako pomoc dla Kolumbii – choć oczywiście są to pieniądze przeznaczone na zupełnie inne cele i pochodzące z zupełnie innych źródeł.
Co więcej, w maju Łatwogang podczas kolejnej akcji charytatywnej zebrał 12 mln zł na leczenie ośmioletniego Maksa w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin.
Unia zapewnia, że robi wszystko, co może...
„W obliczu trwających operacji poszukiwawczo-ratowniczych Unia Europejska wspiera Kolumbię, jakkolwiek jest to możliwe” – zadeklarowała Ursula von der Leyen.
Jeśli to jest wspomniane przez "cesarzową" Europy "wszystko", to bardzo marnie świadczy o kondycji finansowej wspólnoty, do której należy także Polska.
źr. wPolsce24 za X











