Świat

Putin grozi wojną na morzu. Europejskie statki na celowniku Kremla

opublikowano:
Putin wzywa do symetrycznego odwetu. Europa w strachu o swoje statki
Rosyjski pirat na oceanie? Putin zapowiada odpowiedź za przejęcia statków (fot. PAP/EPA)
Władimir Putin zagroził zajęciem statków należących do państw europejskich w odwecie za zatrzymywanie rosyjskich jednostek tzw. „floty cieni”. Prezydent Rosji nazwał działania Europy „piractwem i bandytyzmem” i zapowiedział odpowiedź „wszędzie tam, gdzie uznamy to za konieczne”. Groźba pada w momencie, gdy napięcie w regionie Azji i Pacyfiku dodatkowo wzrasta w związku z nadchodzącymi manewrami USA i Korei Południowej. Najnowsza wypowiedź przywódcy Kremla to nie tylko słowa – to sygnał, że Moskwa jest gotowa przenieść konflikt z Ukrainy na wody międzynarodowe, uderzając w interesy gospodarcze całej Unii Europejskiej.

Rosyjski szantaż na morzach

Groźba Putina jest bezpośrednią odpowiedzią na działania kilku europejskich państw, które przechwyciły statki przewożące rosyjską ropę, łamiąc unijne sankcje wymierzone w kluczowe źródło dochodów Kremla. Nowe sankcje, przyjęte przez Unię Europejską w ubiegłym miesiącu, umożliwiają państwom członkowskim sprzedaż ropy lub innego ładunku przejętego z takich jednostek. To posunięcie, mające na celu realne uderzenie w moskiewską gospodarkę wojenną, spotkało się z natychmiastową i ostrą reakcją ze strony Kremla.

Putin, przemawiając na pokładzie rosyjskiego krążownika rakietowego „Wariag” u wybrzeży wyspy Sachalin, gdzie rosyjska marynarka wojenna prowadziła ćwiczenia, nie pozostawił złudzeń co do zamiarów Moskwy. – „Będziemy zmuszeni odpowiedzieć tym samym” – oświadczył, nadzorując manewry na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Dodał, że Rosja zareaguje „wszędzie tam, gdzie uznamy to za konieczne i właściwe – gdziekolwiek”. Słowa te należy odczytywać jako bezpośrednie zagrożenie dla żeglugi europejskiej na wodach międzynarodowych, co może doprowadzić do niebezpiecznej eskalacji na morzach. Kreml określił przejmowanie rosyjskich jednostek jako akt „piractwa i bandytyzmu”.

Tego typu retoryka, łącząca oskarżenia o bezprawie z groźbą symetrycznego odwetu, jest stałym elementem strategii komunikacyjnej Putina, mającą na celu zastraszenie Zachodu i przedstawienie Rosji jako strony działającej w obronie własnych interesów. Tymczasem za słowami idą konkretne przypadki – jak wynika z dokumentów szwedzkiego sądu, Sztokholm przekaże Ukrainie zajęty wcześniej rosyjski statek, podejrzewany o przewóz zboża z okupowanych terenów Ukrainy. To pokazuje, że państwa europejskie są zdecydowane nie tylko na sankcje, ale także na realne działania prawne wobec jednostek łamiących prawo.

Geopolityczna gra Putina na dwóch frontach

Wypowiedź Putina ma również istotny wymiar geopolityczny. Ćwiczenia rosyjskiej marynarki na Dalekim Wschodzie odbywają się zaledwie tydzień przed wspólnymi manewrami wojskowymi USA i Korei Południowej, które mają symulować ewentualną inwazję ze strony Korei Północnej. Napięcie w regionie jest już wysokie w związku z oskarżeniami Kijowa i Seulu, że Pjongjang i Moskwa jeszcze bardziej zacieśniają współpracę wojskową. Putin umiejętnie łączy więc dwa fronty – europejski i azjatycki – aby pokazać, że Rosja jest w stanie uderzyć w interesy Zachodu zarówno na Bałtyku, jak i na Pacyfiku.

Groźba dotycząca europejskich statków wpisuje się w szerszy kontekst rosyjskiej gry mającej na celu testowanie jedności Zachodu i odwracanie uwagi od własnych problemów, w tym od strat ponoszonych na froncie w Ukrainie. Kreml doskonale wie, że jakakolwiek próba zatrzymania rosyjskiego statku przez europejską marynarkę może zostać przedstawiona jako akt agresji, co daje Moskwie pretekst do podjęcia działań odwetowych. To klasyczny schemat eskalacji asymetrycznej, w której strona słabsza militarnie (Europa na wodach międzynarodowych) zostaje postawiona przed dramatycznym wyborem: wycofać się z egzekwowania sankcji lub ryzykować bezpośrednią konfrontację z rosyjską flotą.

Europa w obliczu trudnego wyboru

Wobec tej sytuacji Unia Europejska i państwa członkowskie staną przed trudnym wyzwaniem. Z jednej strony muszą konsekwentnie egzekwować sankcje i bronić prawa międzynarodowego, z drugiej – odpowiedzieć na rosyjskie groźby w sposób stanowczy, ale nieprowadzący do bezpośredniej konfrontacji na morzu. Dotychczasowe działania, takie jak przejęcie statków przewożących kontrabandę, były podyktowane przepisami unijnymi i miały charakter prawny, a nie militarny. Putin jednak celowo zaciera tę granicę, przedstawiając działania Europejczyków jako akt wrogiego piractwa, co ma uzasadnić ewentualne rosyjskie akty odwetowe.

Bruksela będzie teraz musiała wypracować jednolitą strategię, która jednocześnie zagwarantuje bezpieczeństwo żeglugi i nie osłabi wizerunku Unii jako strażnika praworządności. Najbliższe dni pokażą, czy słowa Putina pozostaną jedynie retoryką, czy też przerodzą się w konkretne, niebezpieczne działania wymierzone w europejską żeglugę. Jedno jest pewne – Europa nie może pozwolić sobie na ustępstwa, ale też nie może dać się wciągnąć w grę, której stawką jest bezpieczeństwo całego kontynentu.

źr. wPolsce24 za Euronews

 

Świat

Atak meduz na elektrownię jądrową. Drugi rok z rzędu dokładnie tego samego dnia

opublikowano:
Meduza na tle elektrowni jądrowej Gravelines we Francji – grafika ilustrująca problemy z układem chłodzenia
Rój meduz doprowadził do problemów z poborem wody chłodzącej w elektrowni jądrowej Gravelines we Francji (graf. AI)
Francja, w około 70 procentach opierająca swoją produkcję energii na elektrowniach jądrowych, zmaga się z bezprecedensowym kryzysem. W środę, 12 sierpnia, ponad 20 procent mocy wytwórczych reaktorów było wyłączonych – to nowy rekord ograniczeń spowodowanych „uwarunkowaniami środowiskowymi”. Za tą niepokojącą statystyką stoją ekstremalne upały, susza oraz inwazja meduz, które dosłownie zatkały układy chłodzenia największej elektrowni w Europie Zachodniej. Sytuacja ujawnia dramatyczną słabość francuskiego atomu wobec zmian klimatu, a szczególnie niepokojący jest fakt, że dokładnie ten sam problem powtórzył się w tym samym dniu rok wcześniej.
Publicystyka

Rząd ma problem: czy dać zgodę na tranzyt zboża z Ukrainy?

opublikowano:
8fa31b1dc76b4bd8a55f4e7f2b428cad
zboże / autor: pixabay.com
Ukraina chce słać swoje zboże - przeznaczone na eksport - tranzytem przez Polskę i wykorzystać porty w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu. – To bardzo ryzykowna operacja, więc jeśli nie będzie rygorystycznego nadzoru, doprowadzi do katastrofy na polskim rynku rolnym – ocenia poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Świat

Von der Leyen ogłasza "wielką" pomoc UE dla Kolumbii. Łatwogang zbiera tyle w sześć godzin!

opublikowano:
W gruzowiskach zawalonych domów w Kolumbii wciąż poszukiwani są żywi ludzie
W gruzowiskach zawalonych domów w Kolumbii wciąż poszukiwani są żywi ludzie (Fot. PAP/EPA/ERNESTO GUZMAN JR)
Unia Europejska uruchamia... 2 mln euro pomocy dla Kolumbii po potężnym trzęsieniu ziemi. Kwota może robić wrażenie, dopóki nie zestawimy jej ze skalą katastrofy i możliwościami finansowymi wspólnoty 27 państw. Tym bardziej że w Polsce podobną kwotę – liczoną w złotych – potrafił w ciągu kilku godzin zebrać internetowy twórca Łatwogang.
Świat

Płacą młodym ludziom grubo ponad 20 tys. rocznie, by... nie prowadzili auta

opublikowano:
Zdaniem władz małej wyspy, jeździ po niej zbyt wiele aut
Zdaniem władz małej wyspy, jeździ po niej zbyt wiele aut (Fot. Pixabay)
Brzmi niewiarygodnie, ale na Malcie płaci się młodym kierowcom za to, by przez pięć lat nie siadali za kierownicą. W ramach nowego programu można otrzymać łącznie nawet 25 tys. euro. Jest jednak bardzo ważny haczyk – zakaz prowadzenia pojazdów obowiązuje nie tylko na Malcie, ale na całym świecie.
Świat

Dziedzictwo gen. Andersa w Paryżu zagrożone? Polacy wyrzuceni z historycznego budynku!

opublikowano:
Tablica ku pamięci gen. Władysława Andersa
Francuska policja przeprowadziła eksmisję z Domu Polskiego Kombatanta w Paryżu. (fot. Fratria/ screen z X/@paris_spk)
W symboliczny dzień, 11 sierpnia, gdy przypadała 134. rocznica urodzin gen. Władysława Andersa, francuska policja przeprowadziła eksmisję osób związanych z Domem Polskiego Kombatanta w Paryżu. „Wyrzucili nas na ulicę” – relacjonuje Andrzej Dębiński, przewodniczący Komitetu Obrony Domu. Sprawa wywołuje ogromne emocje w środowisku polonijnym, zwłaszcza że spór sądowy o własność budynku wciąż nie został ostatecznie rozstrzygnięty.
Świat

Przeszli pod ziemią wprost do UE. Służby odkryły tajny tunel przy granicy

opublikowano:
Żołnierze na granicy
Migranci przedostali się podziemnym tunelem z Białorusi na teren UE. (fot. Fratria)
Łotewskie służby wykryły podziemny tunel prowadzący z Białorusi. To pierwsze tego typu znalezisko na Łotwie. Tajne przejście, zlokalizowane około dziesięciu metrów od ogrodzenia granicznego w pobliżu Silene, zostało namierzone po zatrzymaniu grupy 15 migrantów.