Świat

Tak działa socjalizm. Nowy Jork wydaje na bezdomnego więcej, niż zarabia przeciętna rodzina

opublikowano:
Infografika porównująca roczne wydatki Nowego Jorku na osobę bezdomną przebywającą na ulicy ($81 705 / ok. 301 500 PLN w 2025 r.) z medianą dochodów nowojorskiej rodziny (~$81 200 / ok. 299 600 PLN). Grafika pokazuje również dodatkowe koszty (mieszkania wspomagane, policja) oraz prognozę na rok 2026, z kluczowym pytaniem o efektywność systemu na tle rosnących wydatków.
(fot. Gemini AI)
W Nowym Jorku wybuchła burza po publikacji najnowszego raportu finansowego. Wynika z niego, że roczny koszt obsługi jednej osoby bezdomnej przebywającej na ulicy niemal zrównał się z medianą zarobków nowojorskich rodzin. Elon Musk skomentował sprawę krótkim: „Wow”.

Czy to możliwe, by pomoc społeczna kosztowała więcej niż roczna praca statystycznego mieszkańca metropolii?

Najnowsze dane z biura Kontrolera Stanu Nowy Jork nie pozostawiają złudzeń. System finansowania pomocy dla osób w kryzysie bezdomności osiągnął rekordowe poziomy, budząc kontrowersje zarówno wśród podatników, jak i liderów opinii w mediach społecznościowych.

Matematyka kryzysu: 81 tysięcy dolarów na osobę

Zgodnie z raportem za rok fiskalny 2025, miasto Nowy Jork przeznaczyło na programy dedykowane osobom „mieszkającym na ulicy” (tzw. unsheltered) blisko 368 milionów dolarów. Przy populacji szacowanej na około 4,5 tysiąca osób żyjących poza systemem schronisk, koszt na głowę wyniósł... oszałamiające 81 705 USD (ponad 300 tysięcy złotych).

Dla porównania, mediana dochodu gospodarstwa domowego w Nowym Jorku wynosi obecnie około 81 228 USD. Oznacza to, że miasto wydaje na wsparcie jednej osoby bezdomnej kwotę wyższą, niż wynosi budżet połowy nowojorskich rodzin, z których wiele ledwo wiąże koniec z końcem w dobie wysokiej inflacji.

Dane, które budzą grozę

Eksperci zwracają uwagę, że kwota 81 tys. dolarów to jedynie wierzchołek góry lodowej. Wyliczenie to obejmuje głównie działania Departamentu Usług dla Bezdomnych (DHS).

To dlatego do rachunku należy dopisać:

  • Mieszkania wspomagane: kosztujące miasto około 500 mln USD rocznie.

  • Interwencje NYPD: koszty usuwania koczowisk i zabezpieczania miejsc publicznych.

  • Opieka medyczna i psychiatryczna: mobilne zespoły reagowania kryzysowego.

Prognozy na rok fiskalny 2026 są jeszcze bardziej alarmujące, wydatki mają wzrosnąć do 456 mln USD, co może oznaczać niemal 97 000 USD na każdą osobę pozostającą bez dachu nad głową (ok. 360 tys. zł).

Dlaczego jest tak drogo?

Wysokie koszty wynikają z ogromnej machiny biurokratycznej, kontraktów z prywatnymi podmiotami świadczącymi usługi medyczne i ochronne oraz specyfiki Nowego Jorku, gdzie prawo do schronienia jest gwarantowane konstytucyjnie.

Krytycy, w tym Elon Musk, wskazują na drastyczną nieefektywność wydawania publicznych pieniędzy. Mimo trzykrotnego wzrostu wydatków od 2019 roku, liczba osób żyjących na ulicach wzrosła o 26%.

Stąd pytanie: czy obecny system faktycznie pomaga ludziom wyjść z bezdomności, czy jedynie stał się „przemysłem”, który pochłania miliardy dolarów bez wymiernych rezultatów?

To pytania zasadne z perspektywy globalnej, bo dla mieszkańców Nowego Jorku, którzy codziennie mierzą się z rosnącymi kosztami życia, informacja ta jest sygnałem do debaty nad reformą polityki społecznej w największym mieście USA. 

źr. wPolsce24 za X

Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.
Świat

Polskie flagi na ulicach Budapesztu! Już jutro wielki patriotyczny marsz w rocznicę Węgierskiej Wiosny Ludów. Śledź relację w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi (fot. Fratria)
Już jutro, 15 marca, na Węgrzech odbędą się obchody wielkiego święta narodowego. Z tej okazji w Budapeszcie przejdzie wielki patriotyczny marsz.
Świat

Orbán pokazał siłę na ulicach Budapesztu. Wśród uczestników marszu Polacy

opublikowano:
mid-epa12821142 ok
Dziesiątki tysięcy osób dołączyły do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku. Wysłannik telewizji wPolsce24 Szymon Szereda zwrócił uwagę na udział Polaków, którzy tłumnie stawili się w Budapeszcie.