Świat

Tusk chciał wesprzeć opozycję na Węgrzech. Szybko został sprowadzony na ziemię

opublikowano:
Tłumy z flagami podczas demonstracji na Węgrzech.
Węgierski minister odpowiedział Donaldowi Tuskowi. (fot. PAP/EPA/BOGLARKA BODNAR)
Wpis premiera Polski w mediach społecznościowych wywołał reakcję w Budapeszcie. Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto odpowiedział na komentarz Donalda Tuska dotyczący marszu organizowanego na Węgrzech. Minister przypomniał wydarzenia sprzed czterech lat i wynik wyborów, w których zdecydowanie zwyciężył obóz Viktora Orbana.

W niedzielę na Węgrzech obchodzono Święto Narodowe upamiętniające wybuch rewolucji z 1848 roku – jedno z najważniejszych wydarzeń w historii kraju. Tegoroczne obchody odbyły się w szczególnym momencie politycznym, ponieważ do wyborów parlamentarnych pozostało zaledwie kilka tygodni.

Demonstracja siły przed wyborami

Uroczystości stały się jednocześnie demonstracją siły dwóch rywalizujących obozów politycznych. Z jednej strony swoich zwolenników mobilizował lider Fideszu i premier Węgier Viktor Orbán, z drugiej – opozycyjna partia TISZA kierowana przez Petera Magyara.

Na wydarzeniu organizowanym przez Fidesz dominowały węgierskie flagi oraz symbole partii rządzącej. W okolicach zgromadzenia sprzedawano czerwono-biało-zielone kokardy, bransoletki i flagi narodowe. Uczestnicy nieśli transparenty z hasłami takimi jak „Marsz Pokoju” czy „Nie staniemy się ukraińską kolonią”.

Polacy na marszu w Budapeszcie

Na miejscu pojawili się także Polacy. Jak relacjonował wysłannik telewizji wPolsce24 Szymon Szereda, wśród uczestników byli przedstawiciele środowisk patriotycznych z Polski.

Przyjechało tu wielu polskich patriotów. Jest Ruch Obrony Granic, są Prawnicy dla Polski – mówił dziennikarz.

Wpis Tuska i reakcja Budapesztu

Do wydarzeń w Budapeszcie odniósł się w mediach społecznościowych premier Polski Donald Tusk. Na platformie X opublikował zdjęcie z marszu organizowanego przez opozycję.

- Budapeszt dziś. Wiosna nadchodzi. LENGYEL MAGYAR két jó barát! (Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki - przy. red.) – napisał szef rządu.

Na reakcję ze strony Węgier Tusk nie musiał długo czekać. W ironiczny sposób odpowiedział mu szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto. Minister odniósł się do poparcia, jakie polski premier wyraził wobec opozycyjnego ugrupowania TISZA, przypominając jego aktywność przed poprzednimi wyborami oraz ich wynik.

- Donald Tusk jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do wiecu opozycyjnej partii TISZA. Szkoda, że tym razem się nie pojawił. Cztery lata temu był na wiecu opozycji 15 marca. Efekt? Wygraliśmy 20-procentową przewagą... – skwitował Szijjarto.

źr. wPolsce24 za x.com

Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Lobby ukraińskie i niemieckie kieruje rządem – były wicepremier Jacek Sasin nie zostawia suchej nitki na rządzie Tuska

opublikowano:
Jacek Sasin podczas programu Rozmowa Wikły w stacji wPolsce24, komentuje politykę rządu i relacje z Ukrainą
Jacek Sasin krytykuje rząd za wpływy lobby ukraińskiego i niemieckiego – Rozmowa Wikły (fot wPolsce24)
Były wicepremier Jacek Sasin w programie „Rozmowa Wikły” ostro skrytykował działania obecnego rządu, zarzucając mu uległość wobec „lobby ukraińskiego” oraz brak skutecznej obrony polskich interesów narodowych. Polityk odniósł się również do kwestii historycznych i relacji z Ukrainą, a także zapowiedział zmiany w kierownictwie politycznym, które jego zdaniem są konieczne, by przywrócić normalność w polskiej polityce zagranicznej.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Polska

Poświęcanie ministra trwa w najlepsze – wotum nieufności odrzucone. Kierwiński utrzymuje stanowisko

opublikowano:
Marcin Kierwiński i Donald Tusk podczas konferencji prasowej przed pojazdami Straży Granicznej – materiał wideo wPolsce24 dotyczący wotum nieufności wobec szefa MSWiA.
Marcin Kierwiński i Donald Tusk (fot.wPolsce24)
W środę w Sejmie, głosowano nad wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego. Pomimo licznych zarzutów podnoszonych przez opozycję, minister utrzymał swoje stanowisko dzięki poparciu koalicji rządzącej. Opozycja krytycznie wyliczała braki kadrowe w Policji, nieszczelność granic oraz niezadowalający stan bezpieczeństwa wewnętrznego.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.