Potężny cios w reżym. Izrael zlikwidował szefa irańskiego wywiadu

Kac poinformował, że w nocy z wtorku na środę udało się wyeliminować ministra wywiadu Esmaila Chatiba. Dodał, że znaczące niespodzianki są spodziewane dzisiaj na wszystkich frontach – oprócz Iranu Izrael walczy także z Hezbollahem w Iranie.
Ministerstwo Wywiadu i Bezpieczeństwa jest główną agencją wywiadowczą Iranu. Trudno o tej instytucji zdobyć wiarygodne informacje. W przeszłości oskarżano ją jednak o np. morderstwa irańskich dysydentów, często dokonywane poza granicami kraju, a także o współpracę z organizacjami terrorystycznymi i pomoc w organizowaniu zamachów.
Izrael twierdzi, że ministerstwo odegrało także ważną rolę w krwawych rozprawach z uczestnikami antyreżymowych protestów.
To już trzeci wysoko postawiony przedstawiciel reżymu, po szefie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Alim Laridżanim – który zdaniem zachodnich analityków de facto rządził Iranem po śmierci Chameneiego – i Gholamrezie Solejmanim, dowódcy paramilitarnej milicji Basidż, który zginął w ciągu dwóch ostatnich dni.
Kac poinformował, że izraelskie wojsko dostało pozwolenie, by eliminować każdego wysoko postawionego członka reżymu, jakiego uda się namierzyć, bez dodatkowej zgody rządu. - Będziemy im nadal przeszkadzać i dorwiemy wszystkich – zapowiedział.
Izrael nie ukrywa, że celem numer jeden jest nowy najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei, ale ten jeszcze nie pokazał się publicznie i nie jest jasne, czy w ogóle żyje.
źr. wPolsce24 za Anadolu Agency











