Marynarka wyda fortunę na nowe mundury dla kobiet. Przez "nieprzyzwoite" guziki

O sprawie poinformował dziennik "The Times", który dotarł do wewnętrznego dokumentu marynarki. Wynika z niego, że Royal Navy planuje kupić nowe marynarki do mundurów wyjściowych No 1 dla kobiet oficerów. Obecnie w Royal Navy służy ich ponad 950, a koszt wymiany tych mundurów sięgnie 200 tys. funtów.
Mundury wyjściowe są noszone podczas inspekcji, wizyt zagranicznych delegacji, pogrzebów wojskowych itp.
Problemem są guziki. Te mundury mają cztery pary dekoracyjnych guzików z przodu. Gdy noszą je kobiety, górna para znajduje się na wysokości sutków. Royal Navy uznała, że to nieprzyzwoite.
W nowych mundurach wszystkie guziki będą umieszczone nieco niżej. Problem dotyczy tylko mundurów noszonych przez oficerów – te, które noszą podoficerowie, nie mają górnej pary guzików.
Nowe mundury zostaną wprowadzone w dwóch partiach – we wrześniu i w lutym przyszłego roku.
Decyzja o ich wymianie wzbudziła jednak oburzenie wielu Brytyjczyków, w tym członków Royal Navy. Brytyjskie siły zbrojne są bowiem w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Media informują, że w ciągu najbliższych czterech lat zabraknie im aż 28 mln funtów. 200 tys. to niewielka suma jak na tak dużą organizację jak Royal Navy, ale w powszechnej opinii powinno się wydać ją na coś ważniejszego.
CZYTAJ TAKŻE:
Nie udało się po złości, uda się po dobroci? USA prowadzą tajne rozmowy z Danią w sprawie Grenlandii
Otworzyli armię na imigrantów. Teraz mają problemy. Wyciekł szokujący raport
Kobiety zaczęły służyć w Royal Navy w 1917 roku, w ramach WRNS – żeńskiej służby pomocniczej. W 1993 roku została zintegrowana z resztą RN, dzięki czemu kobiety mogą służyć na morzu. Źródło dziennika w RN powiedziało, że guziki tych mundurów od początku były obiektem żartów wśród marynarzy, ale wydawanie na nie pieniędzy w obecnej sytuacji to absurd. RN broni się, że to pozytywny krok dla kobiet, a koszty nie są istotne, bo zaoszczędzą dzięki temu na zakupie nowych mundurów w przyszłości.
źr. wPolsce24 za "The Times"











