Świat

Otworzyli armię na imigrantów. Teraz mają problemy. Wyciekł szokujący raport

opublikowano:
tprzem-soldier-4771921
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Rząd Kanady chwali się, że otrzymuje rekordową liczbę zgłoszeń do wojska. Problem w tym, że wielu rekrutów to imigranci i, jak informują kanadyjskie media, wywołuje to sporo problemów.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Kanada odnotowała rekordową liczbę zgłoszeń do wojska – w ostatnim roku fiskalnym przyjęto 7 tys. nowych żołnierzy, najwięcej od 30 lat.
  • Liczba kandydatów gwałtownie wzrosła po uproszczeniu procedur rekrutacyjnych, podwyżkach żołdu i otwarciu armii dla imigrantów.
  • W 2024 roku imigranci stanowili już 20% wszystkich nowych rekrutów kanadyjskich sił zbrojnych.
  • Raport wojskowy ujawnia jednak poważne problemy podczas szkolenia: bariery językowe, niski poziom umiejętności oraz konflikty kulturowe.
  • Instruktorzy alarmują m.in. o problemach z dyscypliną i brakiem szacunku wobec kobiet w mundurach wśród części kandydatów-imigrantów.
  • W jednym z plutonów zdominowanych przez imigrantów dochodziło do oskarżeń o rasizm i bójek między rekrutami różnych narodowości.
  • Spada skuteczność szkolenia podstawowego – coraz więcej kandydatów nie kończy kursów lub musi je powtarzać.
  • Kanadyjskie wojsko broni polityki różnorodności i podkreśla, że armia ma odzwierciedlać strukturę społeczeństwa Kanady.

Kanada od dawna była krytykowana, zwłaszcza przez USA, za lekceważenie własnej obronności. Jej głównym problemem był brak rekrutów. Jeszcze dwa lata temu były minister obrony ostrzegał, że siły zbrojne znalazły się przez to w „spirali śmierci” z której może nie udać się już wyjść. 

Coraz więcej rekrutów

Teraz wygląda na to, że ten problem minął. Pod koniec kwietnia kanadyjskie siły zbrojne poinformowały, że w minionym roku przyjęły 7 tys. nowych żołnierzy – najwięcej od trzech dekad. To mały ułamek osób, które wyraziły zainteresowanie służbą. Kanadyjski Departament Obrony Narodowej powiedział BBC, że w lutym liczba zgłoszeń wyniosła ponad 40 tys. - niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej. A mowa o zgłoszeniach, w których kandydaci przekazali niezbędne dokumenty potwierdzające, że mogą służyć, ich łączna liczba przekroczyła 100 tys.

Zdaniem ekspertów na ten sukces miało wpływ wiele czynników.

  • Jednym z nich jest ograniczenie biurokracji i ułatwienie złożenia zgłoszenia, łącznie z cyfryzacją części tego procesu. 
  • Podwyżka żołdów: Kanada w końcu zaczęła spełniać dawny próg wydatków NATO, 2% PKB.
  • Wysokie bezrobocie wśród młodzieży, sięgające aż 14%, czy też obniżenie wymagań przez wojsko.
  • W 2022 roku zezwolono na wstępowanie do wojska przez imigrantów mieszkających na stałe w Kanadzie, nawet jeśli nie przeszli wcześniej przeszkolenia wojskowego.

I ten ostatni czynnik jest bodaj najważniejszy. Jak informuje portal National Post, w 2024 roku zniesiono wiele nałożonych na imigrantów restrykcji. Według BBC, w zeszłym roku imigranci stanowili aż 20% wszystkich rekrutów. Dzięki służbie mogą liczyć na to, że ich wniosek o przyznanie obywatelstwa zostanie rozpatrzony priorytetowo. 

Mają problem z kobietami w mundurach 

Niestety takie podejście wywołało spore problemy. Portalowi Juno News udało się dotrzeć do wydanego w styczniu raportu Szkoły Przywództwa i Rekrutów Kanadyjskich Sił Zbrojnych (CFLRS), jednej z organizacji odpowiedzialnych za podstawowe szkolenie rekrutów. Jego autor, podpułkownik Marc Kieley, przyjrzał się w nim temu, w jaki sposób zmiany w systemie rekrutacji – od przyjmowania imigrantów czy zniesieniu zasady, że pewne choroby psychiczne i fizyczne dyskwalifikują kandydata, po ograniczenie zabezpieczeń kontrwywiadowczych i rezygnację z niektórych testów – wpłynęły na siły zbrojne. Wyłaniający się z tego raportu obraz rzuca poważny cień na propagandę sukcesu kanadyjskiego rządu.

Kieley napisał w nim, że w związku z tymi zmianami, CFLRS doświadcza poważnych zmian podstawowych zdolności kandydatów i większej presji na oficerów i instruktorów.

U kandydatów – imigrantów instruktorzy zaobserwowali:

  • kiepską znajomość języka angielskiego lub francuskiego
  • problemy z umiejętnością czytania i pisania.
  • Największym problemem jest jednak ich podejście do kobiet w mundurach. Dla wielu kandydatów to pierwszy raz, kiedy żyją z osobami innej płci, a dla niektórych to także pierwszy raz, kiedy spodziewa się, że będą traktować kobiety jak równych sobie – zauważa autor.

Jak donosi Juno News, autor raportu zwrócił uwagę na jeden francuskojęzyczny pluton, który zaczął szkolenie podstawowe w styczniu zeszłego roku i składa się w 83% z imigrantów. Wystąpiła w nim plaga oskarżeń o rasizm – zarówno pod adresem instruktorów, jak i rekrutów z innych grup etnicznych.

Rekruci z Kamerunu walczyli także z rekrutami z Wybrzeża Kości Słoniowej, a ich szkolenie utrudniły także poważne problemy z płynną komunikacją i problem braku szacunku dla kobiet w mundurach. Ostatecznie szkolenie ukończyła mniej niż połowa jego członków.

Część rekrutów-imigrantów mieszkała w Kanadzie od zaledwie trzech miesięcy, ale od tego czasu wprowadzono wymóg, że muszą mieszkać w niej minimum trzy lata.

Różnorodność to siła? 

Jak informuje National Post, ogólna liczba rekrutów, którym udaje się skończyć szkolenie podstawowe, spadła w trzech pierwszych kwartałach zeszłego roku z ok. 85% do 77%. Co więcej, coraz więcej kandydatów musi powtarzać poszczególne kursy – w latach 2018-2024 było to od 4 do 8%, ale w 2015 aż 15%. Większość z nich nadal musi je powtarzać z powodu problemów medycznych, ale znacząco wzrosła liczba osób, które nie zdają testów praktycznych i teoretycznych. Autor raportu zauważa, że niektórzy kandydaci nie byli w stanie nauczyć się podstaw, jak obsługa broni czy musztra, i nie byli w stanie czytać bez pomocy.

Raport zauważa, że winni tej sytuacji są nie tylko imigranci, ale także osoby z problemami psychicznymi, które dostały się do wojska po obniżeniu standardów. Jak jednak zauważa NP, problemy są poważniejsze w oddziałach francuskojęzycznych, gdzie odsetek imigrantów jest większy niż w anglojęzycznych.

Rzecznik departamentu obrony komandor Pascal Belhumeur powiedział NP, że kanadyjskie wojsko nie toleruje np. niewłaściwego zachowania wobec kobiet w mundurach i wojsko wyrzuca rektrutów, którzy się tego dopuszczają. Dodał, że większa liczba rekrutów, którzy nie kończą szkolenia, dowodzi, że ten mechanizm działa. Dodał także, że zwiększono już wymagania dotyczące znajomości języka.

Bellhumeur uważa, że rekrutowanie imigrantów to dobry pomysł. Jeśli popatrzy się na liczbę Kanadyjczyków, którzy urodzili się za granicą, i liczbę osób, które ściągamy do kanadyjskiej armii, myślę, że jesteśmy reprezentatywni dla kanadyjskiej demografii – powiedział NP, dodając, że wojsko jest dumne z tego, że oddaje różnorodność kanadyjskiego społeczeństwa. Absolutnie było warto – podkreślił.

źr. wPolsce24 za BBC, National Post, Juno News

Świat

To nagranie zszokowało wielu internautów. Polska flaga na mundurach izraelskich żołnierzy?!

opublikowano:
Na nagraniu z ćwiczeń izraelskiej armii widać żołnierzy IDF, z których część ma na mundurach naszywki z biało-czerwoną flagą Polski.
Żołnierz IDF z biało-czerwoną naszywką (fot.Screenshot - X/@ABO_Watan9)
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z udziałem izraelskich żołnierzy, które może przykuć uwagę polskich internautów. Wszystko z powodu naszywek na mundurach wojskowych, na których widnieje... flaga Polski.
Świat

Sceny we Francji zaskoczyły wszystkich. "Europa wcale nie umarła"

opublikowano:
Na spotkanie z Leonem XIV przyszły w Paryżu setki tysięcy ludzi
Na spotkanie z Leonem XIV przyszły w Paryżu setki tysięcy ludzi (Fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI / POOL)
Wizyta Papieża we Francji i towarzyszące jej wielotysięczne zgromadzenia wiernych wywołały falę komentarzy w całej Europie. Do wydarzeń na portalach społecznościowych odniosła się europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik. W swoim wpisie zwróciła uwagę na obraz francuskiego społeczeństwa, który mocno odbiega od powszechnie powielanych w mediach schematów.
Świat

Armię dronów już mają, teraz tworzą armię robotów. Za pół roku mają już być na froncie

opublikowano:
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow zapowiedział stworzenie „Armii Robotów”, która ma stopniowo zastępować ukraińskich żołnierzy na polu walki.
Armia Robotów (fot.Screenshot - X/@WarNewsPL1)
Czy Ukraina będzie wkrótce posyłać przeciwko rosyjskim wojskom... roboty? Taki pomysł przedstawił podczas sobotniej konferencji IT we Lwowie były szef ukraińskiego MON Mychajło Fedorow, który ogłosił swoją najnowszą inicjatywę „Armia Robotów”.
Świat

Szok w Niemczech! CDU i AfD ramię w ramię podjęły decyzję uderzającą w pamięć ofiar hitleryzmu

opublikowano:
Radni CDU w Heidenau poparli propozycję AfD dotyczącą zakazu montażu kolejnych kamieni pamięci upamiętniających ofiary niemieckiego nazizmu.
Radni CDU w Heidenau poparli propozycję AfD dotyczącą zakazu montażu kolejnych kamieni pamięci upamiętniających ofiary niemieckiego nazizmu (fot.Grafika wygenerowana przy użyciu ChatGPT)
Samorządowcy CDU w miejscowości Heidenau (Saksonia) wsparli propozycję radnych z ramienia AfD dotyczącą zakazu montażu tzw. kamieni pamięci. Chodzi konkretnie o umieszczane w chodnikach tabliczki, które służą upamiętnieniu ofiar Holokaustu.
Świat

Skandal u norweskiego giganta. Druzgocący raport ujawnia, jak traktowano polskich pracowników

opublikowano:
Mężczyźni podczas pracy fizycznej
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Pracownicy zatrudnieni przy strategicznych inwestycjach norweskiego koncernu Equinor byli dyskryminowani ze względu na narodowość, a większość z nich stanowili Polacy. Druzgocące wnioski z kontroli urzędu inspekcji pracy Havtil ujawniły nie tylko nierówne traktowanie, ale też łamanie praw pracowniczych, ukrywanie wypadków oraz zmuszanie do pracy w niebezpiecznych warunkach.
Świat

Gigantyczna msza w sercu Paryża. Tłumy powitały papieża Leona XIV na Polach Elizejskich

opublikowano:
Paryż: Papież Leon XIV w papamobile mija Łuk Triumfalny. W gigantycznej mszy pod gołym niebem w centrum stolicy Francji uczestniczyło ponad pół miliona osób.
Papież Leon XIV pozdrawia setki tysięcy wiernych na Polach Elizejskich w Paryżu (fot. PAP/EPA)
Setki tysięcy wiernych zgromadziły się w centrum Paryża, by powitać papieża Leona XIV podczas wielkiej mszy świętej pod gołym niebem. Przejazd papamobile słynną aleją Pól Elizejskich wywołał falę entuzjazmu, a szacunki mówią o obecności ponad pół miliona osób.