Świat

Wpadka marynarki. Zatonął zabytkowy okręt z II wojny światowej

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-05-06 143243
(fot. U.S. Navy - Mass Communication Specialist 3rd Class Gregory A. Harden II - https://www.flickr.com/photos/carat-clwp/7534897490/sizes/o/in/photostream/)
Amerykańska marynarka wojenna (USN) chciała w ramach ćwiczeń z Filipińczykami zatopić zabytkowy okręt. Ten jednak zatonął... w drodze na poligon.

Okręt ratowniczy USS Brattleboro miał bardzo bogatą historię. Do amerykańskiej marynarki trafił w 1944 roku. W tym samym roku wziął udział w bitwie w zatoce Leyte, która była elementem amerykańskiej inwazji na Filipiny. W jej trakcie przewiózł ok. 400 rannych żołnierzy z Filipin na statki szpitalne. Rok później wziął udział w inwazji na Okinawę, jednej z najbardziej krwawych bitew na Pacyfiku. W ciągu trzech miesięcy na jego pokładzie udzielono pomocy medycznej ponad 200 ciężko rannym żołnierzom, uratował też ponad tysiąc rozbitków z zatopionych przez Japończyków okrętów. 

Po wojnie okręt trafił do rezerwy. Był używany przez marynarkę do testowania nowego wyposażenia – sprzętu IR, sonarów, urządzeń komunikacyjnych itp. W 1965 został przekazany marynarce Południowego Wietnamu, gdzie otrzymał imię Ngoc Hoi. Po zwycięstwie Północy w 1975 roku uciekł na Filipiny. Tam został wyremontowany i trafił do tamtejszej marynarki. Dostał też trzecie imię, Miguel Malvar. Na początku lat 90. przeszedł znaczącą modernizację. Służbę zakończył w 2021 roku. 

Miał być celem 

21 kwietnia rozpoczęły się coroczne ćwiczenia morskie USA i Filipin Balikatan. Oprócz zwiększenia interoperacyjności między sojuszniczymi siłami, miały też być demonstracją siły. Odbywają się bowiem w pobliżu atolu Scarborough Shoal. Zarówno Filipiny, jak i Chiny roszczą sobie do niego prawo, a Pekin regularnie wysyła w jego pobliże okręty i kutry straży przybrzeżnej. W tegorocznych ćwiczeniach bierze udział ponad 14 tys. marynarzy.

Głównym punktem programu miało być zatopienie okrętu. Filipińska marynarka zdecydowała się go poświęcić, bowiem był już tak złym stanie, że nie mógł prowadzić normalnych operacji, a jego remont byłby nieopłacalny. 

Sam poszedł na dno 

Tak się jednak nie stanie. Kapitan John Percie Alcos, rzecznik prasowy filipińskiej marynarki ujawnił, że okręt zatonął wcześniej. Gdy był holowany na morski poligon, popsuła się pogoda. Zabytkowy okręt zaczął nabierać wody. O 7:20 rano czasu lokalnego zatonął w pobliżu miejsca, w którym miał być zniszczony. Rzecznik podkreślił, że nie został uszkodzony podczas holowania.

Filipińskie siły zbrojne poinformowały, że mimo tej wpadki reszta ćwiczeń odbędzie się zgodnie z planem. Połączone siły osiągną swoje cele szkoleniowe – napisali, nie wchodząc w szczegóły. Dodano że okręt został wcześniej dokładnie wyczyszczony, więc jego zatonięcie nie stanowi zagrożenia dla środowiska naturalnego. Ćwiczenia mają potrwać do 9 maja.

źr. wPolsce24 za CNN

Świat

Koniec wolności sumienia? Drakońskie prawo uderza w chrześcijan - kościoły zmuszone spisywać wiernych

opublikowano:
Wnętrze kościoła, ołtarz z krzyżem i świecami – zdjęcie ilustracyjne do artykułu o ograniczeniach wolności religijnej i modlitwy.
Zwykła modlitwa w kościele obarczona ryzykiem oskarżeń o „nielegalną konwersję” (fot. Fratria)
„Przyszedłem pomodlić się z własnej, nieprzymuszonej woli” – takie oświadczenia muszą podpisywać wierni wchodzący do kościołów w Bombaju i okolicach. To dramatyczna reakcja duchownych na wejście w życie nowych, rygorystycznych przepisów o zakazie konwersji w stanie Maharasztra. Za „nielegalną zmianę wyznania” grozi tam nawet do 10 lat więzienia.
Świat

Brytyjska ochrona nuklearna dla Finlandii, a co z Polską? Rząd Tuska ma gdzieś strategiczne bezpieczeństwo?

opublikowano:
Grafika przedstawiająca brytyjski okręt podwodny z rakietą balistyczną na tle mapy Morza Bałtyckiego i Europy Północnej. Państwa JEF zaznaczone są na niebiesko, a nad Polską znajduje się znak zapytania symbolizujący debatę o miejscu Polski w europejskiej architekturze odstraszania nuklearnego. W tle widoczne są flagi Wielkiej Brytanii i Finlandii
Brytyjskie siły strategiczne i współpraca państw JEF zmieniają układ bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego - a gdzie Polska? (graf. AI)
Wielka Brytania rozszerzy ochronę nuklearną na Finlandię oraz pozostałe kraje zrzeszone w Joint Expeditionary Force (JEF). Jak poinformowała fińska agencja STT powołując się na dziennik „Iltalehti”, porozumienie o utworzeniu nowych sił bojowych zostanie podpisane w listopadzie w Oslo. Kluczowym filarem nowej architektury bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego i Północnego mają być brytyjskie strategiczne okręty podwodne z napędem jądrowym (klasy Vanguard), które prowadzą nieprzerwaną misję odstraszania na Atlantyku.
Świat

Pokaż mi swoją bluzę, a powiem ci, kim jesteś. Pułapki nowej mody na kody QR

opublikowano:
Grafika w formacie panoramicznym 16:9. W centralnej części kadru znajduje się biała koszulka z krótkim rękawem umieszczona na minimalistycznym tle podzielonym pionowo na dwie strefy kolorystyczne: ciemnogranatową po lewej i jasnoniebieską po prawej. Na klatce piersiowej koszulki nadrukowany jest wyraźny, czarny kod QR, otoczony delikatną, świecącą na błękitno ramką. Po prawej stronie w kadr wchodzi dłoń trzymająca nowoczesny smartfon, którego aparat nakierowany jest na ubranie. Na ekranie telefonu widać podgląd skanowanego kodu, a między obiektywem a koszulką rozciąga się futurystyczna, półprzezroczysta niebieska wiązka danych i światła
Dynamiczne kody QR na ubraniach pozwalają zamienić zwykłą koszulkę w cyfrową wizytówkę lub portfolio. Pytanie tylko, czy skanowanie smartfonem nie zastąpi wkrótce zwykłego „cześć” (fot. pixabay/graf.AI)
Kiedyś ubranie wyrażało nas bez słów, ale wciąż by nawiązać kontakt to człowiek musiał zrobić pierwszy krok. Nadruk z ulubionym zespołem muzycznym, logo drużyny sportowej czy ironiczny napis na piersi były naturalnym pretekstem do rzucenia krótkiego: „O, też ich słuchasz?”. Dziś technologia idzie o krok dalej - lub, jak twierdzą krytycy, o krok za daleko w stronę cyfrowego odczłowieczenia. Startup ShareAScan wprowadza na rynek odzież z dynamicznymi kodami QR, zamieniając użytkowników w chodzące nośniki danych. Zamiast spojrzeć komuś w oczy i zapytać o imię, skierujemy obiektyw smartfona na jego klatkę piersiową.
Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.