Świat

„Za ciężkie i zbyt niebezpieczne”. Carrefour zabrania elektrykom wjazdu na parkingi

opublikowano:
Dramatyczna grafika przedstawiająca samochód elektryczny podłączony do ładowarki na parkingu dachowym. W tle widoczne są znaki ostrzegawcze symbolizujące zakaz wjazdu, ryzyko pożaru baterii oraz problem z dużą masą pojazdów elektrycznych. Ciemna, alarmowa stylistyka nawiązuje do dyskusji o bezpieczeństwie i infrastrukturze dla elektromobilności.
arrefour ogranicza wjazd samochodów elektrycznych na wybrane parkingi dachowe w Belgii. Powodem mają być obawy dotyczące ciężaru pojazdów oraz bezpieczeństwa pożarowego akumulatorów (graf. AI)
Sieć hipermarketów Carrefour podjęła decyzję, która uderza w samą istotę „zielonej” narracji. Właściciele samochodów elektrycznych nie wjadą już na parkingi dachowe przy 18 sklepach w Belgii. Powód? Są za ciężkie, a w razie pożaru – praktycznie nie do ugaszenia. To kolejny sygnał, że ekologiczna rewolucja ma swoje ciemne strony, o których politycy i aktywiści wolą nie mówić.

Carrefour tłumaczy swoją decyzję dwoma argumentami. Pierwszy to masa pojazdów. Współczesne samochody elektryczne są znacznie cięższe od aut spalinowych. Różnica wynosi średnio od 250 do nawet 500 kilogramów. To tyle, jakby na dach wjechało dodatkowo 4 do 6 dorosłych osób. Problem w tym, że wiele dachowych parkingów powstało w czasach, gdy nikt nie projektował ich z myślą o ciężarówkach ważących ponad dwie tony. „Gdyby hipotetycznie cały dach został zajęty przez samochody elektryczne, mogłoby to prowadzić do problemów z infrastrukturą” – przyznała sieć.

Drugi argument jest jeszcze bardziej niepokojący – bezpieczeństwo pożarowe. Jeśli dojdzie do zapłonu akumulatora w samochodzie elektrycznym, ugaszenie takiego pożaru jest znacznie trudniejsze niż w przypadku auta spalinowego. Temperatura płonącej baterii sięga nawet 1000-1200°C i utrzymuje się znacznie dłużej. Do tego dochodzi ryzyko samozapłonu na nowo po ugaszeniu oraz konieczność użycia dziesiątek tysięcy litrów wody, która dodatkowo jest zanieczyszczona toksycznymi związkami. Na dachowym parkingu nie sposób ustawić specjalnych kontenerów do gaszenia przez zanurzenie.

Krytyka i absurdy

Decyzja Carrefour spotkała się z krytyką ze strony środowisk promujących elektromobilność. Philippe Vangeel z federacji EV Belgium pyta retorycznie: czy problemem jest waga elektryków, czy raczej to, że parkingi projektowano dla samochodów, które już nie istnieją?.. To jednak klasyczne przerzucanie odpowiedzialności – zamiast przyznać, że elektryki mają wady, winą obarcza się infrastrukturę.

Jeszcze bardziej kuriozalna jest niespójność tej decyzji. Jak zauważa portal gocar.be, Tesla Model 3 waży 1772 kg, podczas gdy BMW X5 xDrive40d – 2430 kg. Mimo to cięższy SUV spalinowy może wjechać na dach, a lżejsza Tesla już nie. To ewidentny paradoks, który pokazuje, że waga to nie jedyny problem – chodzi też o sam charakter zagrożenia, jakie niosą ze sobą akumulatory litowo-jonowe.

Polska perspektywa

A co z Polską? Na razie Carrefour nie wprowadził podobnych ograniczeń w naszym kraju. Ale to tylko kwestia czasu. W Polsce już w 2023 roku basen „Warszawianka” rozważał zakaz wjazdu elektryków na parking podziemny. W Wielkiej Brytanii w ostatnich latach dziesiątki parkingów musiały być zamykane lub wzmacniane z powodu ciężaru nowoczesnych aut. W Holandii gminy i firmy zarządzające parkingami zapowiadają kosztowne remonty lub ograniczenia wagowe.

Polska, z jej często starszą infrastrukturą, może stanąć przed podobnym wyzwaniem. Kto zapłaci za wzmacnianie parkingów? Podatnicy? Sieci handlowe? A może właściciele elektryków, którzy i tak już dopłacili do swoich „ekologicznych” aut? Jedno jest pewne – nikt o tym nie mówił, gdy politycy obiecywali nam „zieloną rewolucję”. To kolejny dowód na to, że ekologiczna rewolucja jest sprzedawana w sposób nieuczciwy – z pominięciem wszystkich wad i kosztów, które poniosą zwykli ludzie.

źr. wPolsce24 za dlaHandlu.pl/DHnet.be/gocar.be/newmobility.news

 

Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.
Świat

Nawet Węgry rządzone przez Magyara mają inne standardy niż Polska za Tuska. Premier odpowie za kradzież!

opublikowano:
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem (Fot. PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY)
Węgierski parlament podjął bezprecedensową decyzję, uchylając immunitet premierowi Peterowi Magyarowi oraz dwóm byłym ministrom z obozu Viktora Orbana. Co najbardziej uderzające – szef węgierskiego rządu sam zaapelował do posłów o pozbawienie go ochrony prawnej, by przed sądem rozliczyć incydent, do jakiego doszło dwa lata temu w klubie nocnym. To obraz, który rzuca zupełnie nowe światło na standardy odpowiedzialności polityków, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska rzecz nie do wyobrażenia.
Świat

Niedźwiedź zaatakował małżeństwo przed ich domem. Pies oddał za nich życie

opublikowano:
Małżeństwo z Kalifornii zostało zaatakowane przez niedźwiedzia, ich pies oddał życie w ich obronie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Małżeństwo zostało zaatakowane przez niedźwiedzia na werandzie własnego pensjonatu. Ich piesek próbował stanąć w ich obronie i przypłacić to życie.