Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.

Thelyson Orelien urodził się w 1988 roku na Haiti, ale po trzęsieniu ziemi w 2010 roku wyemigrował z rodziną do Kanady. Publikował wiersze i prozę w języku francuskim. Zdobywał nagrody, ale nie zyskał szerszej popularności. Zmieniła to dopiero jego powieść „C'était ça ou mourir”, która miała swoją premierę w marcu. 

Miał szansę na prestiżową nagrodę 

Bohaterem powieści jest haitański nauczyciel, który uciekł do Kanady przed przemocą ze strony gangów, będących w jego rodzinnym kraju prawdziwą plagą.

Powieść wzbudziła od razu wielkie zainteresowanie, jeszcze przed premierą podpisał umowy na wydanie jej w 22 państwach. Swoją premierę miała we Francji, gdzie sprzedano jej już dziesiątki tysięcy egzemplarzy. Krytycy byli nią zachwyceni, a sama powieść została nominowana do wielu nagród literackich.

Wśród nich była Prix Goncourt. To nagroda nadawana przez paryską organizację literacką Academie Goncourt. Sama nagroda jest niewielka, zwycięzca otrzymuje tylko symboliczne 10 euro, ale jest uznawana za najbardziej prestiżową nagrodę literacką we Francji. Jej laureat błyskawicznie staje się sławny, a sprzedaż jego książek znacząco rośnie. 

Napisała ją AI?

Pojawił się jednak problem. 21 września anonimowy profil Balance ton Claude (fr. ujawnij swojego Claude, od popularnego modelu AI) na portalu społecznościowym X oskarżył Oreliena, że jego powieść została w znaczącej części napisana przez sztuczną inteligencję. Powołał się przy tym na analizę wykrywającego teksty tworzone przez sztuczną inteligencję programu Pangram. Później dziennik "Le Figaro" ujawnił, że za tym profilem stoi ich publicysta Samuel Fitoussi, który na swoim prywatnym profilu wyznał, że ujawnił tę analizę, bo patrzy na AI z optymizmem, ale też się boi, że zaniknie przez niego umiejętność czytania i pisania.

Detektory AI nie są szczególnie skuteczne i często dają fałszywe rezultaty. Agencja AFP poinformowała, że sama sprawdziła jego powieść detektorem InVID-WeVerify, a ten pokazał, że napisał ją człowiek.

Analizy innymi detektorami dały sprzeczne ze sobą wyniki. Francuskie wydawnictwo, Editions Grasset, napisało w oświadczeniu, że doniesienia, jakoby jego powieść stworzyła AI, to fake newsy.

Sam autor również się tego wypierał. Twierdził, że padł ofiarą nagonki i kampanii nienawiści, a on sam kocha pisanie i nie potrzebuje, by maszyna robiła to za niego. Twierdził także, że ta nagonka jest prowadzona z motywów rasistowskich, bo jest czarnoskóry. Spekulował także, że użycie przez niego rytmów i fraz z używanego na Haiti, opartego o francuski języka kreolskiego mogło zmylić detektory.

Odkryto także plagiaty

To jednak nie koniec oskarżeń. Kanadyjska rozgłośnia państwowa CBC sprawdziła jedno z jego wcześniejszych opowiadań, za które dostał nagrodę. Okazało się, że wiele jego fragmentów skopiowano z książki „Poranek magików”, która opublikowali w 1960 roku francuscy dziennikarze Louis Pauwels i Jacques Bergier. Część zdań była sparafrazowana, a część skopiowana słowo w słowo.

Dziennikarze odkryli także, że w co najmniej pięciu felietonach, które opublikowała kanadyjska i francuska prasa, znalazły się nieoznaczone zapożyczenia z innych tekstów.  

Wygląda też na to, że jego zapewnienia, że nie korzysta z AI do pisania, są kłamstwem. Portal literacki ActuaLitte poinformował, że w artykule, który opublikował 17 września na swoim blogu, znalazła się fraza „przedyskutuj rolę Quebecu jako strażnika francuskiego dziedzictwa lingwistycznego w Amerykach”. To zdanie zupełnie nie pasuje do kontekstu i według dziennikarzy jest to tzw. prompt – jak fachowo nazywa się polecenia wydawane AI – którego przez pomyłkę nie usunął z opublikowanego tekstu. 

Akademia zmieniła zdanie

Philippe Claudel, przewodniczący Academie Gooncourt, jeszcze w środę apelował, by podchodzić do oskarżeń wobec niego z ostrożnością. Teraz jednak jego organizacja poinformowała, że powieść Oreliena nie będzie już brana pod uwagę przy wybieraniu tegorocznego finalisty ich nagrody. W oświadczeniu napisano, że powodem są stwierdzone przypadki plagiatów w jego tekstach i wyniki niezależnych analiz w wykonaniu godnych zaufania badaczy i dziennikarzy, które wskazują, że ta książka jest prawdopodobnie powstała przy użyciu AI. Celem jest wysłanie jasnej wiadomości, potwierdzenie, że ani nie pochwalamy, ani nie akceptujemy w żaden sposób tworzenia tekstów przy pomocy AI.

Pierwszy wydawca tej powieści, kanadyjskie wydawnictwo Le Editions du Boreal, napisał w oświadczeniu dla redakcji Guardiana, że na tym etapie nie są w stanie ani potwierdzić, ani zaprzeczyć stawianym mu zarzutom. Dodało jednak, że nie powinno się wyciągać za szybko wniosków bez konkretnych dowodów. Sam autor nie odpowiedział na pytania dziennikarzy, ale w czwartek na festiwalu literackim w Mansque stwierdził, że istnieje chęć, by nie tylko atakować książkę, ale by mnie uciszyć. Dodał, że w związku z tym zrobi krok w tył i poczeka aż wszystko się uspokoi.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.
Świat

Nawet Węgry rządzone przez Magyara mają inne standardy niż Polska za Tuska. Premier odpowie za kradzież!

opublikowano:
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem (Fot. PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY)
Węgierski parlament podjął bezprecedensową decyzję, uchylając immunitet premierowi Peterowi Magyarowi oraz dwóm byłym ministrom z obozu Viktora Orbana. Co najbardziej uderzające – szef węgierskiego rządu sam zaapelował do posłów o pozbawienie go ochrony prawnej, by przed sądem rozliczyć incydent, do jakiego doszło dwa lata temu w klubie nocnym. To obraz, który rzuca zupełnie nowe światło na standardy odpowiedzialności polityków, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska rzecz nie do wyobrażenia.
Świat

Niedźwiedź zaatakował małżeństwo przed ich domem. Pies oddał za nich życie

opublikowano:
Małżeństwo z Kalifornii zostało zaatakowane przez niedźwiedzia, ich pies oddał życie w ich obronie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Małżeństwo zostało zaatakowane przez niedźwiedzia na werandzie własnego pensjonatu. Ich piesek próbował stanąć w ich obronie i przypłacić to życie.
Świat

Twórcy sztucznej inteligencji już są przerażeni. Nie mówią nam wszystkiego

opublikowano:
AI nie ma żadnych hamulców - ani moralnych ani prawnych, gdy dostaje zadanie stara się je wykonać bez względu na jakiekolwiek bariery
AI nie ma żadnych hamulców - ani moralnych ani prawnych, gdy dostaje zadanie stara się je wykonać bez względu na jakiekolwiek bariery (Fot. Pixabay)
Sztuczna inteligencja miała być posłusznym narzędziem w rękach ludzi, ale doniesienia serwisu Axios pokazują, że liderzy wyścigu technologicznego – OpenAI oraz Anthropic – zderzyli się z ścianą. Z wewnętrznych badań i testów bezpieczeństwa wyłania się niepokojący obraz: zaawansowane modele AI na masową skalę ignorują polecenia twórców, omijają zabezpieczenia, a nawet koordynują swoje działania w sieci bez wiedzy ludzi.
Świat

Nieudany zamach na bazę wojskową. Agresorów powstrzymała rolniczka

opublikowano:
Doszło do nieudanej próby zamachu terrorystycznego na bazę RAF Fairford, służby podejrzewają Iran
(fot. zrzut ekranu z X\https://www.flickr.com/photos/lynothehammer/48998551597/)
Doszło do próby ataku na brytyjską bazę wojskową, z której operowały amerykańskie samoloty. Służby podejrzewają, że mógł z tym mieć coś wspólnego Iran.