Systemowy nepotyzm w akcji. Tusk odcina się, ale skandali przybywa
Media i opozycja alarmują – publiczne pieniądze przeznaczone dla powodzian trafiają do ludzi związanych z koalicją rządzącą. Centralną postacią skandalu jest Anna Konieczyńska, odwołana już wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która miała przyznać wsparcie finansowe własnemu mężowi. Problem w tym, że nie poniósł on żadnych realnych szkód w swoim majątku.
To jednak nie jedyny przypadek. Jak donoszą media, podobnych nadużyć finansowych dopuszczali się również inni działacze partyjni. Wśród faktycznych poszkodowanych, którzy stracili dorobek życia w powodzi, rośnie sprzeciw. Na ulicach coraz głośniej słychać głosy oburzenia – państwo, które miało pomagać, rozdaje pieniądze swoim. Premier Donald Tusk oficjalnie odciął się od podejrzanych urzędników, zapowiadając surowe konsekwencje. Krytycy rządu nie mają jednak wątpliwości – to nie przypadek, lecz systemowy problem i brak nadzoru nad funduszami. Nazywają sytuację przejawem nepotyzmu i niesprawiedliwości.
Cała sprawa stała się symbolem tego, jak w Polsce zarządza się pomocą kryzysową – kosztem zwykłych obywateli. Póki nie usłyszymy o konkretnych wyrokach, póty każda kolejna powódź będzie dla partyjnych działaczy okazją do zarobku.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24











