Publicystyka

Za co Polacy naprawdę cenią Czechów. Niektóre przyczyny nie są wcale oczywiste

opublikowano:
Czesi uwielbiają aktywnie spędzać czas nas wodą
Czesi uwielbiają aktywnie spędzać czas nas wodą (fot. shutterstock)
Od kilku dni w sieci trwa zmasowana ofensywa dezinformacyjna. Fabryki trolli z Rosji dwoją się i troją, preparując fałszywe memy, wyciągając dawne urazy graniczne i usiłując wzniecić wzajemną niechęć między Polakami a Czechami. Metoda Kremla jest stara jak polsko-rosyjskie relacje - próba rozbicia jedności Europy Środkowej, osłabienie flanki NATO i wbicie klina w relacje najbliższych sąsiadów.

Ta intryga jest zdaje się skazana na porażkę. Polacy i Czesi mogą toczyć drobne spory o kopalnie czy miedzę, mogą nas dzielić historyczne zaszłości, ale wszystko wskazuje na to, że fundament wzajemnego szacunku jest zbyt mocny, by zachwiały nim prymitywne prowokacje. Za co w sumie tak lubimy Czechów? 

Klasyka gatunku: Dystans, stół i śmiech

Oczywiście, pierwsze skojarzenia nad Wisłą budzi czeska popkultura i kulinaria. Złoty, doskonale uwarzony pilsner, kultowa Kofola, smażony ser i knedliczki z gulaszem to stały punkt każdej wyprawy na południe.

Polacy od pokoleń cenią też słynny czeski humor – ten specyficzny, autoironiczny filtr, którym nasi południowi sąsiedzi potrafią rozbroić każdą dziejową hecę. Ich zdrowy dystans do napuszonego patosu bywa dla nas, narodu romantycznych uniesień, zbawienną lekcją trzeźwego realizmu.

Choć przecież, wielu z nas, śledzących historię zdaje sobie sprawę, że także nasi południowi sąsiedzi potrafili przeciwstawiać się silniejszym, niemieckojęzycznym wrogom i wewnętrznym sprzedawczykom,  czego dowodem jest bitwa na Bílé hoře (na Białej Górze 1620). 

Głębszy wymiar: Inżynieria, styl życia i sztuka

Wzajemna sympatia to jednak znacznie więcej niż piwo i Krecik. Czeska tożsamość łączy w sobie unikalne cechy, które budzą w Polsce autentyczne uznanie:

  • Przemysł i technologia: Czeska tradycja inżynieryjna to europejska ekstraklasa. Marki BATA i Škoda – od lokomotyw i energetyki jądrowej po motoryzację – dowodzi, że potrafią budować globalnie konkurencyjny przemysł ciężki oparty na własnej myśli technicznej, choć w pewnym sensie podobnie jak u nas częściowo dziś przejęty przez obcy kapitał. 

  • Nieugiętość ducha: Choć stereotypowo postrzega się Czechów jako ugodowych, ich historia kryje wielką bezkompromisowość. Dziedzictwo mistrza Jana Husa i wierność zasadom wbrew presji ówczesnego mocarstwowego establishmentu to fundament czeskiego patriotyzmu, który Polakom imponuje.

  • Sztuka najwyższej próby: Od secesyjnego geniuszu Alfonsa Muchy po literaturę Hrabala i Čapka – Czesi wnieśli do kultury europejskiej estetykę unikalną, subtelną i natychmiast rozpoznawalną. Zresztą, nawet krótka wizyta w tym państwie pokazuje, że tamtejsze miasta i miasteczka to perły europejskiej architektury. 

  • Mocny rock i scena niezależna: Niewielu wie, jak potężne korzenie ma w Czechach muzyka rockowa. Prześladowany w czasach komunizmu underground stał się symbolem oporu przeciwko totalitaryzmowi, a współczesna czeska scena gitarowa trzyma wysoki poziom, warto spojrzeć na listę letnich czeskich festiwali, by zrozumieć, że w Czechach rock&roll, czy raczej bigbit, jak częściej nazywany jest u naszych sąsiadów, nie umarł. 

  • Efektywne państwo: Czeski system ochrony zdrowia uchodzi za jeden z najbardziej sprawnych i pragmatycznych w Europie. To dowód na to, że środkowoeuropejskie państwo potrafi zapewnić obywatelom bezpieczeństwo zdrowotne bez popadania w biurokratyczny chaos.

  • Trzeźwa ostrożność wobec Berlina: Czesi doskonale pamiętają wieki niemieckiej/austriackiej dominacji kulturowej i gospodarczej i realnie podejmowane przez Niemców próby wynarodowiania. Pod powierzchnią poprawnej dyplomacji kryje się twarda asertywność i niechęć do bycia podwykonawcą niemieckich interesów.

Życie bez zadyszki

Jedną z najbardziej fascynujących cech naszych sąsiadów jest ich absolutna odporność na presję czasu. Podczas gdy współczesny świat pędzi w szalonym tempie korporacyjnych terminów, Czech w piątek po południu pakuje się i jedzie na chalupe. Kultura wypoczynku, kontaktu z naturą i niespiesznego spędzania czasu z rodziną to ich tarcza obronna przed nowoczesnym stresem.

Co więcej, Czecha nie da się nabrać na nachalny marketing. Sztuczki w stylu „kup teraz, okazja wygasa za minutę”, kredyty na telefon czy histeryczne oferty last minute po prostu na nich nie działają. Czeska natura każe najpierw usiąść, pomyśleć, przeliczyć i dopiero wtedy podjąć decyzję. Ten stoicki spokój to cecha, której w Polsce często nam brakuje.

W historii bywało różnie – walczyliśmy o Zaolzie, a podejście zarówno Warszawy i Pragi w tej kwestii pozostawało wiele do życzenia,  polemizowaliśmy o podejście do tradycji i wiary, czasem i dziś śmiejemy się z naszych językowych odmienności. Jednak w chwilach próby kalkulacja jest prosta: obok Słowaków, to właśnie Czesi są naszymi najbardziej naturalnymi, przewidywalnymi i kulturowo najbliższymi partnerami.

Moskiewskie farmy trolli marnują czas. Wspólnota interesów w Europie Środkowej i sąsiedzka solidarność są silniejsze niż internetowe prowokacje, szyte na Kremlu, co pięknie punktuje wielki przyjaciel Polski, czeski europoseł Tomáš Zdechovský.

źr. wPolsce24

Publicystyka

Niemiecka prasa bez maski: Tusk nie może działać legalnie, jeśli chce „naprawiać demokrację”. Kuriozalna analiza zza Odry

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. Fratria)
Liberalno-lewicowe media zza Odry wystawiły właśnie Tuskowi i Magyarowi oficjalny glejt na łamanie demokracji. Jeśli nowy szef Koalicji Obywatelskiej i nowy premier Węgier chcą realizować swoje cele, muszą omijać prawo. I – według zachodnich komentatorów – należy im na to pozwolić, byle tylko „populiści” nie wrócili do władzy.
Publicystyka

Cudowne uzdrowienie Macieja Stuhra. „Zmęczył się” polityką, bo wreszcie rządzą „swoi”?

opublikowano:
Maciej Stuhr przestał angażować się politycznie, ciekawe dlaczego
Maciej Stuhr przestał angażować się politycznie, ciekawe dlaczego (fot. wPolsce24)
Przez osiem lat był czołowym moralizatorem salonowej elity, naczelnym recenzentem „autorytaryzmu” i etatowym żartownisiem z narodowych tragedii. Dziś Maciej Stuhr nagle obwieszcza, że polityka już go… znudziła i nic go nie obchodzi. Doprawdy, cóż za niezwykły przypadek: salonowy zapał do obrony „demokracji” wygasł dokładnie w momencie, gdy do koryta wrócili polityczni idole.
Publicystyka

Trzaskowski boi się niewygodnych pytań? Hucpa na Campusie Polska i paniczna ucieczka koordynatora na wizji!

opublikowano:
Anna Popek i Damian Stanisławski zapytali przedstawiciela Campusu, a ten wyłączył telefon
Anna Popek i Damian Stanisławski zapytali przedstawiciela Campusu, a ten wyłączył telefon (fot. wPolsce24)
Pozory otwartości, „uśmiechnięta Polska” i rzekomy dialog ponad podziałami – tak w teorii ma wyglądać Campus Polska Przyszłości, flagowy projekt Rafała Trzaskowskiego. W praktyce jednak po raz kolejny opadły maski, obnażając cenzorskie zapędy organizatorów i paniczny strach przed wolnymi mediami. Telewizja wPolsce24 nie otrzymała akredytacji na wydarzenie, a zachowanie przedstawiciela imprezy na antenie na żywo przejdzie do historii jako symbol arogancji i tchórzostwa.
Publicystyka

Ordynarne kłamstwo wiceszefa MON podane przez Kancelarię Premiera! Tak robią Polakom wodę z mózgu

opublikowano:
Kłamstwo ministra Tomczyka ma bardzo krótkie nogi . Już wiadomo dlaczego nazywany jets Kłamczykiem, zdjęcie z granicy
Kłamstwo ministra Tomczyka ma bardzo krótkie nogi (fot. Fratria/Andrzej Skwarczynski, x.com)
Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk postanowił po raz kolejny dokonać radykalnego przepisania faktów i zaserwować opinii publicznej ordynarną manipulację. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie polityk Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że w 2023 roku długość zabezpieczonej wschodniej granicy Polski wynosiła... okrągłe 0 km, a dopiero rzekomo pod obecnymi rządami (w ramach programu „Tarcza Wschód”)osiągnęła ponad 200 km.
Publicystyka

Niemieckie media przerażone zachowaniem naszych rodaków! Znaleźli winnego

opublikowano:
Berlin
(fot. ac)
„Wstrząsające sceny w Polsce”: grzmią niemieckie redakcje, rozpisując się o rzekomej fali niechęci Polaków wobec Ukraińców. Za zachodnią granicą po raz kolejny wybrano wygodną, jednostronną narrację, robiąc z polskiego społeczeństwa „nacjonalistów”. Jednocześnie, Niemcy nie piszą o skali bezprecedensowej pomocy i asymetrii w relacjach. Milczą też o polityce historycznej Kijowa, która od lat nie tylko rani naszą wrażliwość i doprowadza do gloryfikacji ludobójstwa na Polakach.
Publicystyka

68 tys. zł miesięcznie! Tusk pobiera trzy emerytury i pensję. Polacy patrzą na to z niedowierzaniem

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas publicznego wystąpienia przy mikrofonach. Fotografia ilustruje artykuł dotyczący jego emerytur, wynagrodzenia premiera oraz pozostałych dochodów wykazanych w oświadczeniu majątkowym
Premier Tusk zgarnia trzy emerytury. Polak nie ma jednej godziwej, ale ma za to drożyznę (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Gdy przeciętny emeryt w Polsce z trudem wiąże koniec z końcem, zastanawiając się, czy starczy mu na leki i ogrzewanie, z najnowszego oświadczenia majątkowego premiera Donalda Tuska wyłania się obraz z zupełnie innej bajki. To nie jest polityczny suchar – to twarde liczby, które wywołują u wielu Polaków jedno, gorzkie westchnienie: "I tak można żyć".