Publicystyka

Ordynarne kłamstwo wiceszefa MON podane przez Kancelarię Premiera! Tak robią Polakom wodę z mózgu

opublikowano:
Kłamstwo ministra Tomczyka ma bardzo krótkie nogi . Już wiadomo dlaczego nazywany jets Kłamczykiem, zdjęcie z granicy
Kłamstwo ministra Tomczyka ma bardzo krótkie nogi (fot. Fratria/Andrzej Skwarczynski, x.com)
Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk postanowił po raz kolejny dokonać radykalnego przepisania faktów i zaserwować opinii publicznej ordynarną manipulację. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie polityk Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że w 2023 roku długość zabezpieczonej wschodniej granicy Polski wynosiła... okrągłe 0 km, a dopiero rzekomo pod obecnymi rządami (w ramach programu „Tarcza Wschód”)osiągnęła ponad 200 km.

To narracja obliczona na wierze w całkowitą amnezję Polaków. Czy wiceszef MON naprawdę liczy na to, że obywatele zapomnieli, kto w obliczu operacji hybrydowej reżimów Putina i Łukaszenki realnie zabezpieczył wschodnią flankę Rzeczypospolitej?

Fakty kontra propaganda: Mur stanął za rządów PiS

Twierdzenie, jakoby do 2023 roku granica nie była zabezpieczona, to jawne kłamstwo. To właśnie rząd Prawa i Sprawiedliwości w odpowiedzi na szturm imigrantów sterowany przez służby Mińska i Moskwy podjął w 2021 roku błyskawiczną i bezkompromisową decyzję o budowie zapory.

W rekordowym tempie powstała potężna, stalowa bariera fizyczna o wysokości 5,5 metra na odcinku 186 km granicy z Białorusią, którą uzupełniono nowoczesną barierą elektroniczną (siecią kamer dzienno-nocnych, termowizyjnych i czujników sejsmicznych). Zabezpieczono także setki kilometrów odcinków rzecznych. To dzięki tym inwestycjom Polska nie została zalana falą nielegalnych migrantów i obroniła integralność terytorialną w kluczowym momencie przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę.

Jak głosowała Platforma Obywatelska?

Warto przypomnieć obecnym decydentom, gdzie znajdowali się w momencie, gdy decydowały się losy polskiego bezpieczeństwa. Kiedy w Sejmie w październiku 2021 roku ważyła się ustawa o budowie zabezpieczenia granicy państwowej:

  • Posłowie Koalicji Obywatelskiej głosowali PRZECIWKO budowie zapory.

  • Donald Tusk publicznie twierdził, że mur „nie powstanie ani za rok, ani za trzy”, sugerując, że inwestycja to rzekomy wał finansowy.

  • Posłowie ówczesnej opozycji urządzali polityczny teatr pod Usnarzem Górnym, biegali z torbami i pizzą wzdłuż linii granicznej, a żołnierzy Wojska Polskiego i funkcjonariuszy Straży Granicznej obrzucano obelgami.

Przypisywanie sobie cudzych zasług

Dziś, gdy rządząca koalicja zorientowała się, że bezpieczeństwo granic jest absolutnym priorytetem dla Polaków, politycy KO próbują pisać historię na nowo. Maskując swoje dawne, skompromitowane stanowisko, lansują hasła i programy, jednocześnie udając, że przez lata na granicy nie działo się nic.

Wpis Cezarego Tomczyka, podany dalej przez konto Kancelarii Premiera, to nie tylko próba zatarcia pamięci o własnych destrukcyjnych działaniach z lat 2021–2023, ale przede wszystkim brak szacunku dla wysiłku tysięcy polskich żołnierzy, strażników granicznych i inżynierów, którzy własną pracą i poświęceniem wznieśli prawdziwą tarczę chroniącą Polskę i Europę. Internet i Polacy pamiętają – kłamstwo ma krótkie nogi.

źr. wPolsce24

Publicystyka

Festiwal obłudy w wykonaniu prezydent Dulkiewicz w Krakowie. Trudne pytania to nie hejt, a Gdańsk nie rozliczył własnych grzechów

opublikowano:
Aleksandra Dulkiewicz
Aleksandra Dulkiewicz zaangażowała się w wybory w Krakowie. (fot. Fratria/ M. Czutko)
Gdy rozum śpi, budzą się demony. Gdy brakuje argumentów merytorycznych, na jaw wychodzą niewygodne fakty dotyczące miejsca zamieszkania i braku realnych związków z miastem, w sztabach lewicowo-liberalnych elit natychmiast uruchamiany jest ten sam, doskonale znany mechanizm obronny: karta ofiary. W Krakowie jesteśmy świadkami politycznego teatru, w którym uzasadnioną i konieczną w procesie demokratycznym dociekliwość dziennikarzy próbuje się zakrzyczeć opowieściami o „hejcie”, a jako moralną tarczę ściąga się Aleksandrę Dulkiewicz i tragedię sprzed lat.
Publicystyka

Pół miliona migrantów i ekspresowe wybory. Czy Tusk pójdzie tą samą ścieżką co Madryt?

opublikowano:
Polityczny pojedynek na tle wiadomości
Kryzys polityczny w Hiszpanii, decyzje Pedro Sáncheza i spór o migrację wywołują debatę w Europie. Czy wydarzenia w Madrycie będą miały wpływ także na Polskę?(fot. Fratria/PAP/EPA)
Lewacki premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił kolejne już w swojej politycznej karierze premiera przedterminowe wybory. Skąd w nim tyle odwagi, by poddać się ocenie wyborców, którzy w większości mają serdecznie dość jego rządów?
Publicystyka

Sekielski zachwycony opisem Czarzastego, co takiego robił w polu. Degrengolada postępuje

opublikowano:
Tomasz Sekielski nie tylko wykazał pełne zrozumienie dla knajackiej wypowiedzi marszałka Sejmu, ale wręcz uznał ją za potrzebną!
Tomasz Sekielski nie tylko wykazał pełne zrozumienie dla knajackiej wypowiedzi marszałka Sejmu, ale wręcz uznał ją za potrzebną! (Fot. Fratria)
Język polski słynie z bogactwa, plastyczności i niezwykłego zasobu słownictwa. Można nim opisać najskrajniejsze emocje, skomplikowane procesy historyczne i cywilizacyjny skok Polski po wstąpieniu do Unii Europejskiej. Jednak dla marszałka polskiego Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz dziennikarza Tomasza Sekielskiego jednorazową miarą postępu cywilizacyjnego okazało się… „sranie w polu, bo nie było kibli”. Taki poziom dyskursu serwują nam dziś ludzie, którzy na co dzień aspirują do roli członków elity. To naprawdę przerażające!
Publicystyka

Szokujące wyniki badania. Ojciec założyciel USA zrobił dziecko niepełnoletniej niewolnicy

opublikowano:
jefferson
(fot. domena publiczna)
Naukowcy przebadali genetycznie włos, który należał do Thomasa Jeffersona – jednego z Ojców Założycieli i trzeciego prezydenta USA. Potwierdzili, że miał dziecko z niepełnoletnią niewolnicą.
Publicystyka

VAT w dół, marże w dół, paliwo po 5,19! Przypominamy paliwowe postulaty dzisiejszych rządzących

opublikowano:
Politycy obecnej koalicji rządzącej przed laty domagali się obniżenia podatków i marż, aby zmniejszyć ceny paliw; dziś autor artykułu przypomina ich dawne postulaty i pyta, dlaczego rząd z nich nie korzysta.
Donald Tusk, Wladyslaw Kosiniak- Kamysz i Dariusz Wieczorek (fot.Fratria)
Ceny paliw na stacjach biją kolejne rekordy drożyzny, a rząd cały czas stara się przerzucać winę za ten stan rzeczy na prezydenta Karola Nawrockiego. Jak się jednak okazuje, politycy koalicji 13 grudnia mają rozwiązanie tego problemu, o którym tak chętnie mówili jeszcze kilka lat temu, kiedy byli w opozycji. Dlaczego teraz z niego nie skorzystają?
Publicystyka

Kadyrow zrealizuje w Czeczenii swój program wyborczy niemal w całości. Tak wynika z "prawa Tuska"

opublikowano:
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda (Fot. Fratria)
Ramzan Kadyrow pobił swój własny rekord życiowy. Czeczeński dyktator w wyborach na przywódcę republiki uzyskał, uwaga, 99,85 procenta głosów. Wynik tak bezczelny, że nawet w realiach wschodnich despotii wywołuje uśmiech politowania. Jednak gdzieś w Warszawie ten rezultat może budzić nie tyle pobłażliwe parsknięcie, co... cichą zazdrość i polityczną rozkosz. Wszak gdyby Donald Tusk rządził w Groznym, wreszcie zrealizowałby wszystkie swoje obietnice.