Ordynarne kłamstwo wiceszefa MON podane przez Kancelarię Premiera! Tak robią Polakom wodę z mózgu

To narracja obliczona na wierze w całkowitą amnezję Polaków. Czy wiceszef MON naprawdę liczy na to, że obywatele zapomnieli, kto w obliczu operacji hybrydowej reżimów Putina i Łukaszenki realnie zabezpieczył wschodnią flankę Rzeczypospolitej?
Fakty kontra propaganda: Mur stanął za rządów PiS
Twierdzenie, jakoby do 2023 roku granica nie była zabezpieczona, to jawne kłamstwo. To właśnie rząd Prawa i Sprawiedliwości w odpowiedzi na szturm imigrantów sterowany przez służby Mińska i Moskwy podjął w 2021 roku błyskawiczną i bezkompromisową decyzję o budowie zapory.
W rekordowym tempie powstała potężna, stalowa bariera fizyczna o wysokości 5,5 metra na odcinku 186 km granicy z Białorusią, którą uzupełniono nowoczesną barierą elektroniczną (siecią kamer dzienno-nocnych, termowizyjnych i czujników sejsmicznych). Zabezpieczono także setki kilometrów odcinków rzecznych. To dzięki tym inwestycjom Polska nie została zalana falą nielegalnych migrantów i obroniła integralność terytorialną w kluczowym momencie przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę.
Jak głosowała Platforma Obywatelska?
Warto przypomnieć obecnym decydentom, gdzie znajdowali się w momencie, gdy decydowały się losy polskiego bezpieczeństwa. Kiedy w Sejmie w październiku 2021 roku ważyła się ustawa o budowie zabezpieczenia granicy państwowej:
-
Posłowie Koalicji Obywatelskiej głosowali PRZECIWKO budowie zapory.
-
Donald Tusk publicznie twierdził, że mur „nie powstanie ani za rok, ani za trzy”, sugerując, że inwestycja to rzekomy wał finansowy.
-
Posłowie ówczesnej opozycji urządzali polityczny teatr pod Usnarzem Górnym, biegali z torbami i pizzą wzdłuż linii granicznej, a żołnierzy Wojska Polskiego i funkcjonariuszy Straży Granicznej obrzucano obelgami.
Przypisywanie sobie cudzych zasług
Dziś, gdy rządząca koalicja zorientowała się, że bezpieczeństwo granic jest absolutnym priorytetem dla Polaków, politycy KO próbują pisać historię na nowo. Maskując swoje dawne, skompromitowane stanowisko, lansują hasła i programy, jednocześnie udając, że przez lata na granicy nie działo się nic.
Wpis Cezarego Tomczyka, podany dalej przez konto Kancelarii Premiera, to nie tylko próba zatarcia pamięci o własnych destrukcyjnych działaniach z lat 2021–2023, ale przede wszystkim brak szacunku dla wysiłku tysięcy polskich żołnierzy, strażników granicznych i inżynierów, którzy własną pracą i poświęceniem wznieśli prawdziwą tarczę chroniącą Polskę i Europę. Internet i Polacy pamiętają – kłamstwo ma krótkie nogi.
źr. wPolsce24











