Polska

Tusk wypisał Podkarpacie z kolejowego projektu CPK, więc z pomocą przyszli Czesi. A zyskają Niemcy

opublikowano:
Gdy rząd Donalda Tuska porzucił koncepcję szybkiej siatki kolejowej dowożącej pasażerów z całej Polski do CPK w około dwie godziny, nową propozycję przedstawili… Czesi. Efekt? Nie Baranów, a Frankfurt nad Menem. Nie dwie godziny, a ponad 18. Od czerwca przez Polskę pojedzie jeden z najdłuższych pociągów bezpośrednich w Europie
Mieszkańcy Przemyśla zyskają połączenie kolejowe z lotniskiem, z którego da się polecieć na inne kontynenty. Ale nie będzie to CPK (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Gdy rząd Donalda Tuska porzucił koncepcję szybkiej siatki kolejowej dowożącej pasażerów z całej Polski do CPK w około dwie godziny, nową propozycję przedstawili… Czesi. Efekt? Nie Baranów, a Frankfurt nad Menem. Nie dwie godziny, a ponad 18. Od czerwca przez Polskę pojedzie jeden z najdłuższych pociągów bezpośrednich w Europie.

Jednym pociągiem, bez przesiadek, z Przemyśla aż na lotnisko we Frankfurcie nad Menem – taką możliwość zaoferuje od 25 czerwca czeski przewoźnik Leo Express. Nowe połączenie przejedzie przez całą Polskę, Czechy i Niemcy, łącząc wschodni kraniec kraju z jednym z największych portów lotniczych w Europie.

To propozycja, która wyraźnie kontrastuje z porzuconą przez obecny rząd koncepcją pełnej, ogólnopolskiej sieci Kolei Dużych Prędkości, mającej dowozić mieszkańców wszystkich regionów do Centralnego Portu Komunikacyjnego w czasie około dwóch godzin.

Zamiast CPK – Frankfurt nad Menem

Przypomnijmy: projekt forsowany przez rząd Donalda Tuska zakłada dziś istnienie szybkiej kolei wyłącznie na trasie tzw. „Y”, łączącej cztery miasta – Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław – z CPK w Baranowie. Oznacza to rezygnację z ambicji skomunikowania reszty kraju w szybkim czasie z centralnym hubem transportowym.

Tymczasem Czesi proponują rozwiązanie odmienne w skali, choć zupełnie inne w ambicji: połączenie kolejowe prowadzące przez całą Polskę, ale kończące się nie w Baranowie, a na lotnisku we Frankfurcie nad Menem.

Trasa przez trzy państwa

Nowy pociąg wyruszy z Przemyśla i zatrzyma się m.in. w Rzeszowie, Tarnowie, Krakowie, Katowicach i Tychach. Następnie wjedzie do Czech, gdzie zaplanowano postoje m.in. w Boguminie, Ostrawie, Ołomuńcu, Pardubicach, Pradze i Uściu nad Łabą.

Po stronie niemieckiej skład zatrzyma się m.in. w Bad Schandau, Dreźnie, Lipsku, Weimarze i Erfurcie, by zakończyć bieg we Frankfurcie nad Menem oraz na tamtejszym lotnisku.

Cała trasa liczy ponad 1300 kilometrów, co czyni ją jedną z najdłuższych bezpośrednich relacji kolejowych w Europie.

– To jedno z najdłuższych bezpośrednich połączeń kolejowych na kontynencie – podkreśla prezes Leo Express Peter Köhler, cytowany przez "Tygodnik Solidarność".

Ponad 18 godzin jazdy

Pociąg wyruszający z Przemyśla o godz. 13:31 dotrze na lotnisko Frankfurt następnego dnia o 7:53. Podróż zajmie więc ponad 18 godzin. Kurs powrotny wyjedzie z Frankfurtu o 8:27 i przyjedzie do Przemyśla o 2:23.

Składy będą wyposażone w Wi-Fi, gniazdka elektryczne, klimatyzację oraz ofertę gastronomiczną. Przewoźnik przekonuje, że godzina przyjazdu do Frankfurtu umożliwi wygodne przesiadki na loty europejskie i międzykontynentalne. Bilety są już dostępne w sprzedaży, a ceny na trasie między stacjami końcowymi zaczynają się od 48 zł.

Symboliczny kontrast

Nowe połączenie pokazuje wyraźny kontrast w podejściu do roli kolei. Podczas gdy Polska rezygnuje z koncepcji szybkiego, powszechnego dojazdu do własnego centralnego lotniska, zagraniczny przewoźnik oferuje bezpośredni, choć długi, dojazd do jednego z głównych hubów lotniczych Europy Zachodniej.

Nie dwie godziny do CPK, a ponad 18 godzin do Frankfurtu. Nie polski centralny port, a niemieckie lotnisko. Cóż – szkoda.

źr. wPolsce24 za tysol.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Tusk zaserwował nam największy teatr"

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W tym tygodniu na naszych oczach rozegrał się polityczny teatr ekipy Tuska pod nazwą SAFE – rzekomy program dozbrajania polskiej armii, oparty na zaciągnięciu gigantycznej pożyczki. - Choć niektórzy próbują nam wmówić, że to "wielka szansa" dla Polski, w kuluarach wprost mówi się o nim jako o "KPO 2.0". A to nie wróży naszej suwerenności niczego dobrego - uważa Krzysztof Mulawa z Konfederacji w rozmowie z Marcinem Wikłą.
Polska

Wielki protest we Wrocławiu. „Chcemy obalić Zielony Ład”

opublikowano:
wrocław
W piątek rolnicy przyjechali do Wrocławia, żeby zaprotestować przeciwko wysokim cenom energii oraz Zielonemu Ładowi. Ciągnikami zablokowali centrum miasta. Dołączyli do nich przedstawiciele również innych branż, m. in. hutnicy. - Chcemy obalić Zielony Ład – mówi telewizji wPolsce24 Maciej Kłosiński z NSZZ RI Solidarność.
Polska

Działacz KO miał grozić Ziobrze śmiercią. "To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk"

opublikowano:
ziobro
- To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk wraz z aparatem państwa, zarówno w obszarze prokuratury, jak i sądownictwa – tak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro tłumaczy wPolsce24 tłumaczy groźby, jakie ma regularnie otrzymywać. Tym razem sprawa jest poważniejsza, bo – jak ujawnił – grozić mu miał działacz partii rządzącej.
Polska

Kompromitujący start nowego klubu Pauliny Hennig-Kloski! Czy to logo coś Wam przypomina?

opublikowano:
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge (fot. wPolsce24)
Miała być polityczna rewolucja i powiew świeżości, a skończyło się na mało oryginalnym początku. Nowy klub sejmowy "Centrum", na którego czele stanęła Paulina Hennig-Kloska, zaprezentował swój znak graficzny. Zamiast jednak zachwytów nad profesjonalizmem, mamy wizerunkowy falstart.
Polska

Pożyczka SAFE służy interesom Niemiec? Bardzo ważny sondaż, który nie spodoba się władzy

opublikowano:
mid-26219150
Rządzący przekonują, że pożyczka SAFE to nie jest działanie na rzecz interesów Niemiec. Polacy się jednak tego obawiają (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Większość Polaków, którzy mają wyrobione zdanie na temat pożyczki SAFE wyraża obawę, że służy ona interesom Niemiec. Obawiają się tego zwłaszcza młodsi obywatele.