Publicystyka

Internauta przypomniał przerażające słowa Sikorskiego o zwyrodnialcu! To nie pedofilia, tylko „seks z nieletnią”?

opublikowano:
_MIL_DSC02776_20250402
(fot. fot. Liudmyla Skwarczynska\Fratria)
Rząd Donalda Tuska uznał z jakiegoś powodu, że będzie badał głośną sprawę amerykańskiego finansisty pedofila Jeffreya Epsteina. Internauci przy okazji przypomnieli haniebny wpis Radosława Sikorskiego o Romanie Polańskim.

Jak już informowaliśmy, amerykański Departament Sprawiedliwości odtajnił kolejną partię dokumentów dotyczących sprawy Epsteina, która wywołała ogólnoświatową debatę. 

Zespół Tuska

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował w mediach społecznościowych, że rząd Donalda Tuska powoła zespół analityczny, na którego czele stanie minister Waldemar Żurek. Zadaniem zespołu będzie zbadanie polskich wątków w tej głośnej sprawie. Będziemy z pełną determinacją ścigać tych, którzy dopuszczają się tak koszmarnych zbrodni – napisał Szłapka.

Na jego wpis zareagował Krzysztof Stanowski. Panie ministrze, co to oznacza dla Romana Polańskiego? - spytał. Przypomniał, że oskarżonego o pedofilię reżysera mocno bronił Radosław Sikorski.

Sprawa Polańskiego

Przypomnijmy: w 1977 roku amerykański sąd oskarżył słynnego reżysera o to, że podał narkotyki 13-letniej dziewczynce, po czym ją zgwałcił. Polański przyznał się w ramach ugody do mniej poważnego zarzutu nielegalnego seksu z niepełnoletnią, w zamian za wyrok w zawieszeniu. 

Dowiedziawszy się jednak, że sędzia najprawdopodobniej unieważni tę ugodę i skaże go na 50 lat więzienia, uciekł z USA do Europy, w Stanach jest uznawany za zbiega. Po jego ucieczce kilka innych kobiet również oskarżyło go o przemoc seksualną.

W 2009 roku Polański, na prośbę władz USA, został aresztowany i spędził dwa miesiące w areszcie, ale ostatecznie szwajcarski sąd nie zgodził się na jego ekstradycję. W 2015 roku polski sąd również nie wyraził na to zgody. W 2016 roku Ministerstwo Sprawiedliwości, którego szefem był Zbigniew Ziobro, złożyło kasację argumentując, że przestępstwa seksualne wobec dzieci powinny być ścigane niezależnie od osiągnięć oskarżonego, ale została odrzucona przez sąd.

Sikorski, gorliwy obrońca

Sikorski był jednym z najgorliwszych obrońców Polańskiego, gdy ten siedział w szwajcarskim areszcie. Napisał nawet w tej sprawie list do władz USA. Jak informuje portal Money.pl, mówił później dziennikarzom, że nie żałuje jego obrony. Twierdził, że filmem „Pianista” Polański zrobił więcej dla wizerunku Polski niż przez wiele lat udało się zrobić w tym kierunku polskiemu MSZ. Dodał, że jego resort broni tysięcy polskich obywateli, którzy weszli za granicą w konflikt z prawem, w tym, jak to określił, prawdziwych gwałcicieli.

Teraz historyk, profesor Krzysztof Kloc przypomniał haniebny wpis Sikorskiego, który ten napisał w 2016 roku w obronie reżysera. Polański nie był skazany za pedofilię, lecz za seks z nieletnią – napisał wtedy minister.

Warto zauważyć, że w amerykańskim systemie prawnym zarzut „nielegalnego seksu z nieletnią”, do którego przyznał się Polański, jak najbardziej jest klasyfikowany jako pedofilia, zwany jest także „gwałtem ustawowym”. Używa się go zwykle, gdy ofiara pedofila przeszła już dojrzewanie, a do seksu nie zmusił jej przemocą lub groźbą – ale prawo jasno stwierdza, że osoba niepełnoletnia nie ma możliwości zgodzenia się na seks z dorosłym.

źr. wPolsce24

Publicystyka

A kto tu tęskni za komuną? Umizgi obecnej władzy nie pozostawiają złudzeń

opublikowano:
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Zaprzysiężenie rządu Donalda Tuska 13 grudnia 2023 roku nie było jedynie kalendarzowym zbiegiem okoliczności. Data ta, nierozerwalnie kojarzona z wprowadzeniem stanu wojennego, stała się dla wielu symbolem politycznego zwrotu, jaki dokonał się po przejęciu władzy przez obecną koalicję rządzącą. Od tego momentu coraz częściej mówi się o tzw. „koalicji 13 grudnia” – nie tylko jako haśle publicystycznym, lecz jako opisie realnych decyzji personalnych i kierunku politycznego obecnej władzy.
Publicystyka

Polacy mają dość internetowej błazenady Sikorskiego

opublikowano:
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów (fot. Fratria/wPolce24)
Radosław Sikorski, samozwańczy król mediów społecznościowych, zderzył się z twardą rzeczywistością. Mimo że szef MSZ dwoi się i troi w internecie, próbując kreować wielką politykę za pomocą wpisów, Polacy wystawili mu czerwoną kartkę. Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń – „wirtualna dyplomacja” w wykonaniu obecnego rządu to pasmo wizerunkowych porażek i oznaka niebezpiecznej megalomanii.
Publicystyka

Awantura w Sejmie. Trela z mównicy obraża prezydenta, Morawiecki punktuje Czarzastego i Tuska

opublikowano:
Poseł Tomasz Trela otworzył usta i ściek popłynął. Polityk zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego
Poseł Tomasz Trela zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego (wPolsce24)
Sceny, które mogliśmy dzisiaj obserwować w polskim Sejmie, zdają się udowadniać, że komuna w Polsce jednak do końca nie upadła. Świadczy o tym fakt, że marszałkiem izby jest człowiek, który nie tylko wywodzi się z PZPR, ale sam publicznie stwierdza, że jest komunistą.
Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej opowiada o RBN i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.