Internauta przypomniał przerażające słowa Sikorskiego o zwyrodnialcu! To nie pedofilia, tylko „seks z nieletnią”?

Jak już informowaliśmy, amerykański Departament Sprawiedliwości odtajnił kolejną partię dokumentów dotyczących sprawy Epsteina, która wywołała ogólnoświatową debatę.
Zespół Tuska
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował w mediach społecznościowych, że rząd Donalda Tuska powoła zespół analityczny, na którego czele stanie minister Waldemar Żurek. Zadaniem zespołu będzie zbadanie polskich wątków w tej głośnej sprawie. Będziemy z pełną determinacją ścigać tych, którzy dopuszczają się tak koszmarnych zbrodni – napisał Szłapka.
Na jego wpis zareagował Krzysztof Stanowski. Panie ministrze, co to oznacza dla Romana Polańskiego? - spytał. Przypomniał, że oskarżonego o pedofilię reżysera mocno bronił Radosław Sikorski.
Sprawa Polańskiego
Przypomnijmy: w 1977 roku amerykański sąd oskarżył słynnego reżysera o to, że podał narkotyki 13-letniej dziewczynce, po czym ją zgwałcił. Polański przyznał się w ramach ugody do mniej poważnego zarzutu nielegalnego seksu z niepełnoletnią, w zamian za wyrok w zawieszeniu.
Dowiedziawszy się jednak, że sędzia najprawdopodobniej unieważni tę ugodę i skaże go na 50 lat więzienia, uciekł z USA do Europy, w Stanach jest uznawany za zbiega. Po jego ucieczce kilka innych kobiet również oskarżyło go o przemoc seksualną.
W 2009 roku Polański, na prośbę władz USA, został aresztowany i spędził dwa miesiące w areszcie, ale ostatecznie szwajcarski sąd nie zgodził się na jego ekstradycję. W 2015 roku polski sąd również nie wyraził na to zgody. W 2016 roku Ministerstwo Sprawiedliwości, którego szefem był Zbigniew Ziobro, złożyło kasację argumentując, że przestępstwa seksualne wobec dzieci powinny być ścigane niezależnie od osiągnięć oskarżonego, ale została odrzucona przez sąd.
Sikorski, gorliwy obrońca
Sikorski był jednym z najgorliwszych obrońców Polańskiego, gdy ten siedział w szwajcarskim areszcie. Napisał nawet w tej sprawie list do władz USA. Jak informuje portal Money.pl, mówił później dziennikarzom, że nie żałuje jego obrony. Twierdził, że filmem „Pianista” Polański zrobił więcej dla wizerunku Polski niż przez wiele lat udało się zrobić w tym kierunku polskiemu MSZ. Dodał, że jego resort broni tysięcy polskich obywateli, którzy weszli za granicą w konflikt z prawem, w tym, jak to określił, prawdziwych gwałcicieli.
Teraz historyk, profesor Krzysztof Kloc przypomniał haniebny wpis Sikorskiego, który ten napisał w 2016 roku w obronie reżysera. Polański nie był skazany za pedofilię, lecz za seks z nieletnią – napisał wtedy minister.
Warto zauważyć, że w amerykańskim systemie prawnym zarzut „nielegalnego seksu z nieletnią”, do którego przyznał się Polański, jak najbardziej jest klasyfikowany jako pedofilia, zwany jest także „gwałtem ustawowym”. Używa się go zwykle, gdy ofiara pedofila przeszła już dojrzewanie, a do seksu nie zmusił jej przemocą lub groźbą – ale prawo jasno stwierdza, że osoba niepełnoletnia nie ma możliwości zgodzenia się na seks z dorosłym.
źr. wPolsce24











