Publicystyka

Skandaliczne groźby Kierwińskiego. Poseł Śliwka bezlitośnie kpi z ministra: "Często wspomina wczorajszy wieczór"

opublikowano:
Przedstawiciele obecnej władzy znów pokazują swoją prawdziwą twarz, otwarcie grożąc siłowymi rozwiązaniami wobec niezależnych instytucji. Minister Marcin Kierwiński wprost przyznał, że potrafi sobie wyobrazić szokujący scenariusz, w którym sędziowie wchodzą do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.

Winą za tę sytuację szef MSWiA obarczył Prawo i Sprawiedliwość oraz Kancelarię Prezydenta, które - jak przekonywał - są odpowiedzialne za rzekome psucie państwa. Stwierdził ponadto, że osoby uniemożliwiające sędziom pracę, będą musiały ugiąć się przed "majestatem państwa", nie wykluczył użycia policji lub prokuratury.

Tak dobrze Państwo przeczytaliście - majestatem państwa, nie prawa. Z historii dobrze pamiętamy sceny, kiedy obywatele musieli ugiąć się przed majestatem państwa - i nie są to, delikatnie mówiąc najlepsze czasy w dziejach. 

Do tych bezprecedensowych gróźb odniósł się w programie "Kontra" poseł Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Śliwka. Polityk nie zostawił na szefie MSWiA suchej nitki, wbijając mu szpilę i wprost kpiąc z jego porannej dyspozycji, niedwuznacznie sugerując problemy z trzeźwą oceną sytuacji.

- Przyznam się, że do końca nie zrozumiałem, co pan Kierwiński mówił – zaczął z ironicznym uśmiechem poseł Śliwka. - Może to wynikało z tego, że tamte nagrania są o poranku, gdzie pan Kierwiński często jeszcze wspomina wieczór wczorajszy, więc tutaj ciężko zrozumieć, co podmiot liryczny miał na myśli – skwitował, bezlitośnie obnażając i wyśmiewając sposób wysławiania się ministra

Polityk PiS zwrócił też jednak uwagę na ogromne zagrożenie dla polskiej praworządności. Podkreślił, że obecna ekipa rządząca jest "zdolna do wszystkiego", a podległa ministrowi policja może być wykorzystywana do działań służących wyłącznie partyjnym interesom obecnej władzy, a nie dobru obywateli. 

Aby powstrzymać ten pełzający zamach na instytucje państwowe, Andrzej Śliwka zaapelował do Polaków o stanowcze powiedzenie "stop" i zachęcał do wspierania prezydenta Nawrockiego, który stoi na straży konstytucyjnego porządku.

Ostrzegł, że jeśli obywatele nie postawią twardego weta, to bezkarna władza "będzie się dalej przesuwała" w swoich bezprawnych działaniach.

źr. wPolsce24 

 

Publicystyka

Co za spot kandydatki na prezydenta Krakowa! Kobieta ma dystans. Dziennikarze pękali ze śmiechu

opublikowano:
Siła Krakowa jest w Owcy
Siła Krakowa jest w Owcy (fot. wPolsce24)
Kampania przed wyborami prezydenckimi w Krakowie wkracza w fazę absolutnego absurdu. Jeśli komuś wydawało się, że lewica wyczerpała już limit zadziwiających pomysłów na zdobywanie elektoratu, to kandydatka partii Razem, Aleksandra Owca, udowodniła, że granice żenady można przesuwać w nieskończoność. Do sieci trafił jej oficjalny spot wyborczy – a w zasadzie disco-popowy teledysk – który wywołał prawdziwą lawinę śmiechu. Sprawę w bezlitosny, a zarazem pełen humoru sposób, skomentowali dziennikarze w porannym paśmie telewizji wPolsce24.
Publicystyka

Kolejny odlot przebrzmiałej aktorskiej gwiazdy, byle uderzyć w prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest bezpardonowo, ale niezbyt mądrze atakowany przez fanatycznych zwolenników koalicji 13 grudnia
Prezydent Karol Nawrocki jest bezpardonowo, ale niezbyt mądrze atakowany przez fanatycznych zwolenników koalicji 13 grudnia (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Joanna Szczepkowska najwyraźniej uznała, że sam fakt, iż Karol Nawrocki zdecydował się bronić swojego dobrego imienia przed sądem, jest powodem do kpin. Po rozpoczęciu procesu prezydenta przeciwko wydawcy Onetu aktorka stwierdziła, że rozprawa to „gol do własnej bramki”, ponieważ przypomina opinii publicznej o publikacji dotyczącej jego przeszłości.
Polityka

Macierewicz podany do prokuratury! Kierwiński grozi: "Dość tego"

opublikowano:
30bcddcc84d04fb39336792ca9b7bb12
Antoni Macierewicz / autor: Fratria
"Po skandalicznym zachowaniu Macierewicza wobec funkcjonariuszy policji; zdecydowałem o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez A.Macierewicza" - napisał Marcin Kierwiński na portalu X, odnosząc się do wczorajszej próby przeprowadzenia interwencji poselskiej przez Antoniego Macierwiecza w AWS.
Publicystyka

Mądre i odważne słowa Karola Nawrockiego. Wizja Polski solidarnej i silnej, kontra smutna i biedna rzeczywistość rządów Tuska. Wielkość prezydenta unaocznia małość premiera

opublikowano:
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu. ( fot. wPolsce24)
Wystąpienie prezesa Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim przy okazji spotkania głowy państwa z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorcami z regionu Trójmorza pt. „Polska. Siła Trójmorza w G20”, to głos męża stanu, jakiego Polska dziś desperacko potrzebuje. Gdy z ust lidera obozu patriotycznego padają słowa o suwerenności gospodarczej, godności rodziny i sile Trójmorza na salonach G20, w tym samym czasie ekipa Donalda Tuska funduje Polakom bezradność, chaos w służbie zdrowia, drożyznę, wstyd i ucieczkę przed odpowiedzialnością okraszone błazeńskimi występami premiera na twitterku i TikToku.
Publicystyka

Festiwal żenady w cieniu kryzysu. Tusk pajacuje z piosenkami AI, podczas gdy Polacy liczą każdy grosz

opublikowano:
Kaprawy Tusk w samochodzie, błaznuje przed Polakami
Tusk z kolejną porcją błazenady (fot. x.com/Donald Tusk)
Drożyzna dobija domowe budżety, rachunki za energię rujnują przedsiębiorców, na stacje benzynową lepiej w ogóle nie zajeżdżać, a państwo trzeszczy w szwach. Tymczasem szef rządu, Donald Tusk, po raz kolejny udowadnia, że dla niego władza to nie odpowiedzialność, lecz nieustanny kabaret. W najnowszym wpisie na portalu x.com, premier serwuje Polakom infantylną piosenkę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Czy tak ma wyglądać powaga polskiego rządu w obliczu zagrożeń i postępującego ubożenia społeczeństwa?
Publicystyka

"Wiceministra" rządu, którego premier rozmawia z maskotkami, rozmawia z warzywami. Ile ten cyrk jeszcze potrwa?

opublikowano:
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania (Fot. grafika AI)
W założeniu ma być miło i śmiesznie, ale jest coraz bardziej straszno. Trzeba bowiem postawić pytanie o kondycję psychiczną ludzi, którzy pełnią bardzo istotne funkcje państwowe. Poważne tematy debaty publicznej są przez nich przedstawiane w formach wyjętych wprost z teatrzyków przedszkolnych.