Publicystyka

Zaskakująca deklaracja Pełczyńskiej-Nałęcz. Wbrew Tuskowi i Czarzastemu chce współpracować z prezydentem?

opublikowano:
Katarzyna Pelczynska-Nalecz podczas konferencji prasowej
Katarzyna Pelczynska-Nalecz podczas konferencji prasowej (fot. Fratria/Liudmyla Kazakova)
W przestrzeni publicznej ponownie pojawiły się sygnały, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, nowa przewodnicząca Polski 2050 i minister funduszy i polityki regionalnej, deklaruje chęć współpracy z prezydentem Karolem Nawrockim, mimo rosnących napięć wewnątrz obozu rządzącego i spadku poparcia dla koalicji. RMF24 opisuje, że minister zapowiedziała rozmowy z prezydentem na temat projektów ustaw, mających uzyskać poparcie „ponad podziałami”, z pominięciem kwestii koalicyjnych. 

To deklaracja, która może przyprawić wyborców koalicji 13 grudnia o zawrót głowy – współpraca partii wchodzącej w skład układu rządzącego Polską ze znienawidzoną przez nich głową państwa. To wszak niedopuszczalne!

Kto stoi za deklaracją współpracy?

Pełczyńska-Nałęcz, minister, o której konflikcie z premierem Donaldem Tuskiem mówi się otwarcie, próbuje kreować się na polityka działającego ponad politycznymi sporami, któremu zależy na dobru obywateli. W ostatnich dniach wskazywała, że projekty ważne społecznie mogą uzyskać poparcie prezydenta, jeśli tylko będą przedstawione jako ustawy ponad podziałami, a nie element gry koalicyjnej. 

Ciekawy jest też polityczny kontekst całej sytuacji. W sejmowych kuluarach coraz częściej słychać, że Pełczyńska-Nałęcz naciskała na Tuska, by otrzymać stanowisko wicepremiera dla Polski 2050, powołując się na umowę koalicyjną, która zobowiązywała do tego po rotacji marszałków Sejmu. Według informacji RMF24 prosiła nawet Tuska o spotkanie w tej sprawie, jednak do tej pory do rozmowy nie doszło. 

Deklaracje a rzeczywistość polityczna

Podczas gdy minister funduszy i polityki regionalnej mówi o współpracy z prezydentem i „ustawach ponad podziałami”, jej ugrupowaniem – Polska 2050 – wstrząsają podziały wewnętrzne, które głośno wybrzmiały podczas ostatnich wyborów władz partii.  

Tego typu deklaracje z pewnością nie przysporzą nowej przewodniczącej sympatii ze strony progresywnych polityków ugrupowania, którzy coraz bardziej żeglują w stronę Koalicji Obywatelskiej. 

Dla takich polityków jak Ryszard Petru czy Paulina Hennig-Kloska, próby nadania prezydentowi „programowej roli” to zapewne niemalże zdrada ideałów. 

Czy prezydent naprawdę będzie traktowany jak partner?

Obietnice współpracy brzmią dobrze w mediach, ale często widzimy, że realia funkcjonowania obecnej ekipy rządzącej i jej stosunek do prezydenta Karola Nawrockiego – który jako głowa państwa stoi na straży konstytucji i bezpieczeństwa państwa – nie zawsze pokrywają się z deklaracjami rządzących.

Sam prezydent również wielokrotnie pokazywał, że nie ulega politycznej presji koalicji, a jego decyzje nie zawsze są zgodne z oczekiwaniami centrystów i symetrystów. I możemy być pewni, że tak, gdzie w grę wchodzą pryncypia nie cofnie się o krok, co zresztą doceniane jest przez jego wyborców. 

Pozostaje nam wierzyć, że deklaracje Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz o „współpracy ponad podziałami” to jednak coś więcej niż element gry politycznej i próba ratowania pozycji jej partii w ramach koalicji i sondażach.

źr. wPolsce24 za rmf24

 


Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.
Publicystyka

„Magazyn Anity Gargas” wkrótce na antenie telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Anita Gargas na antenie telewizji wPolsce24. Powraca ze swoim "Magazynem"
Anita Gargas na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Już niedługo widzowie będą mogli śledzić nowy, autorski format znanej i lubianej dziennikarki Anity Gargas. „Magazyn Anity Gargas” zadebiutuje na antenie telewizji wPolsce24, oferując cotygodniową dawkę angażującej publicystyki.
Publicystyka

Ale nudyyyy. Tusk, Grabiec i Kosiniak-Kamysz przysypiają w Sejmie

opublikowano:
Donald Tusk, minister Grabiec, wicepremier Kosiniak-Kamysz przysypiają na przemówieniu Sikorskiego
Hej, Panowie. Obudźcie się! (fot. wPolsce24)
Wielkie obietnice, dyplomatyczne prężenie muskułów, a w rzeczywistości... po prostu wielkie ziewanie! Tzw. uśmiechnięta koalicja ledwo trzyma się na nogach. Podczas gdy z mównicy padają wzniosłe i wyświechtane frazesy o tym, że "byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki", ekipa Tuska walczy z grawitacją i opadającymi powiekami.
Publicystyka

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.
Publicystyka

Cyrk na posiedzeniu rządu. Tusk łzawym tonem atakuje prezydenta. Polityczna szopka w wykonaniu premiera

opublikowano:
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd atakuje prezydenta i plecie androny.
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Wyreżyserowana polityczna szopka, wręcz cyrk. Tak krótko można skomentować wystąpienie premiera Donalda Tuska na posiedzeniu rządu zwołanym w odpowiedzi na weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy o SAFE. Choć posiedzenie przedstawiane było jako nadzwyczajne, trudno nie odnieść wrażenia, że było zaplanowane już dawno, a Tusk tylko wyszedł odegrać swoją rolę. I tu trzeba go pochwalić - umiejętności aktorskich mu nie brakuje.
Publicystyka

Wczoraj nagrywał filmiki, dziś zapracowany. Tusk nie chce odpowiadać na pytania o aferę Giertycha

opublikowano:
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu (fot. wPolsce24)
Nagle zabrakło czasu na filmiki? Donald Tusk umywa ręce w sprawie wielomilionowych interesów Giertycha na krzywdzie frankowiczów!