Publicystyka

VAT w dół, marże w dół, paliwo po 5,19! Przypominamy paliwowe postulaty dzisiejszych rządzących

opublikowano:
Politycy obecnej koalicji rządzącej przed laty domagali się obniżenia podatków i marż, aby zmniejszyć ceny paliw; dziś autor artykułu przypomina ich dawne postulaty i pyta, dlaczego rząd z nich nie korzysta.
Donald Tusk, Wladyslaw Kosiniak- Kamysz i Dariusz Wieczorek (fot.Fratria)
Ceny paliw na stacjach biją kolejne rekordy drożyzny, a rząd cały czas stara się przerzucać winę za ten stan rzeczy na prezydenta Karola Nawrockiego. Jak się jednak okazuje, politycy koalicji 13 grudnia mają rozwiązanie tego problemu, o którym tak chętnie mówili jeszcze kilka lat temu, kiedy byli w opozycji. Dlaczego teraz z niego nie skorzystają?

Lata 2021–2022 - rząd Zjednoczonej Prawicy znalazł się w niełatwej sytuacji. Wszystko z powodu skoku cen paliw, na który wpływ miało kilka czynników zewnętrznych, m.in. pandemia, wzrost inflacji czy rozpoczynająca się wojna na Ukrainie. Wówczas ceny benzyny na stacjach osiągały poziom 6 złotych za litr, co już wtedy uznawano za dosyć drogie paliwo.

Ówczesna opozycja, w skład której wchodziły Koalicja Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Polska 2050, masowo atakowała rząd za wysokie ceny paliw. Co ciekawe, jej politycy sami wychodzili z propozycjami, które miały pomóc przywrócić znacznie niższe ceny dla Polaków, by żyło się nam wszystkim lepiej.

Tusk i jego ludzie mieli receptę

Jeszcze w październiku 2021 roku Donald Tusk zapewniał, że posiada receptę na problem podwyżek cen na stacjach paliw. Miała nią być obniżka VAT ze stawki 23 proc. do 0 proc., dzięki której benzyna miała kosztować nawet 4,88 zł za litr. Pomysł lidera spotkał się oczywiście z aprobatą jego obozu, który tak chętnie chwalił się grafikami ukazującymi, jak bardzo propozycja dotycząca podatku od towarów i usług przyczyniłaby się do poprawy kondycji finansowej Polaków dzięki zmniejszeniu rachunków za paliwo, gaz czy prąd. Dziwić może, że dziś, kiedy ceny wszystkich tych towarów biją rekordy drożyzny, nikt w rządzie nie wpadł na pomysł odświeżenia tego starego postulatu z czasów, kiedy politycy obecnej koalicji zasiadali w opozycji.

Głośni byli ludowcy, którzy dziś zarządzają resortem energii

Jednak żeby nie było, że czepiamy się jedynie największej formacji w obecnym rządzie – w końcu od czego są koalicjanci, którzy również mogliby się wykazać w tej kwestii? Zwłaszcza że obecnie ministrem energii jest przecież polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego, Miłosz Motyka, który kilka lat temu, jeszcze jako rzecznik partii, tak wypowiadał się na ten temat:

– Dzisiaj wzywamy rządzących; nie musimy chyba jeździć na każdą stację benzynową i organizować tam konferencji prasowych, żeby ta cena była niższa. Dzisiaj obniżka akcyzy, obniżka marży, jaką pobiera Orlen od paliwa, jest w stanie obniżyć cenę benzyny o kilkadziesiąt groszy, może nawet o 50, 60 groszy na litrze – powiedział Motyka.

Zresztą jego słowa były zgodne z ówczesną linią partii, wyznaczoną przez jej lidera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Obecny szef MON krytykował wówczas prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za ochronę polskiego budżetu.

– Paliwo na Orlenie po 6 zł, a prezes Kaczyński nie chce obniżyć akcyzy, bo dba o budżet państwa. Szkoda, że tak troskliwie nie dba o budżety polskich rodzin każdego dni plądrowane przez drożyznę – pisał wówczas lider ludowców.

Hołownia miał gotowy projekt, o którym zapomniał

W tym samym czasie do akcji włączyła się również Polska 2050, która dopiero umacniała swoją pozycję na polskiej scenie politycznej i cieszyła się wówczas dość wysokim poparciem obywateli. Politycy tej partii w niczym nie ustępowali swoim kolegom z KO w sposobie atakowania rządu PiS za ceny paliw. Szczególnie aktywny w tym względzie był jej ówczesny lider i założyciel, Szymon Hołownia, który sam zresztą składał specjalny projekt dotyczący obniżki VAT. Może warto go odświeżyć teraz, kiedy ma się większość w izbie niższej parlamentu?

– Ceny paliwa w Polsce rosną najszybciej w Europie, bo Orlen wykorzystuje wojnę do dojenia konkurencji. Narodowy koncern powinien wspierać polskie rodziny i obniżyć marżę. Cena benzyny z dnia na dzień spadnie o ponad 1 zł – pisał wówczas Hołownia, a w ślad za nim szła chociażby jego ówczesna posłanka Hanna Gill-Piątek.

Co ciekawe, były kandydat na prezydenta równie mocno punktował Orlen, kiedy ten podnosił marżę w pierwszym kwartale 2022 roku. 

Wszystkiemu winny PiS

Tak jak dziś głównym winowajcą wysokich cen paliw ma być prezydent Karol Nawrocki, tak i wtedy politycy KO wskazywali osoby odpowiedzialne za ówczesny stan rzeczy. Winni byli oczywiście politycy Prawa i Sprawiedliwości – taką tezę głosili zresztą wspólnie posłowie Michał Szczerba i Dariusz Joński. Wskazywali oni na duże różnice w cenach paliw przed rozpoczęciem inwazji na Ukrainę i kilka miesięcy później, mimo że kurs dolara miał w tym czasie nieznacznie wzrosnąć, a cena baryłki ropy spaść. Obaj próbowali wówczas dać jasno do zrozumienia, że wysokie ceny na stacjach mają tylko jeden cel: finansowanie rządu PiS.

Wówczas media przychylne rządowi, takie jak OKO.press, przeprowadziły dogłębną analizę problemu, wyraźnie przychylając się do twierdzeń polityków formacji Donalda Tuska. Co ciekawe, w tym samym artykule specjaliści, na których powoływał się serwis, mieli duże zastrzeżenia do zastosowanej przez rząd PiS tarczy antyinflacyjnej. Doprowadziła ona do tymczasowego obniżenia stawki podatku VAT z 23 do 8 proc., co miało skutkować podwyżką cen od 2023 roku. Co ciekawe, decyzja o powrocie do poprzedniej stawki podatku została wymuszona na Polsce przez Komisję Europejską, która w ten sposób chciała ratować wspólny rynek europejski.

Nie tankujemy na Orlenie

Oczywiście warto też wspomnieć o słynnym już proteście ówczesnej opozycji przeciwko stacjom Orlen, który mógł w dużym stopniu przyczynić się do pogorszenia sytuacji finansowej polskiego koncernu. Inicjatorem całej akcji był lider Nowoczesnej, a obecnie rzecznik rządu, Adam Szłapka, który w 2021 roku rozpoczął głośną akcję „Nie tankuję na Orlenie”. W jego ślady poszło wielu polityków Koalicji Obywatelskiej.

Paliwo po 5,19 

Na koniec warto jeszcze przytoczyć słynną już maksymę Donalda Tuska, która zapewne pozostanie z nim do końca tej kadencji, a może nawet znacznie dłużej. Mowa o obietnicy dotyczącej cen paliw. Ówczesny lider opozycji zapewniał, że wysokie ceny na stacjach mogą doprowadzić do ostatecznej porażki PiS w wyborach w 2023 roku. Sam zresztą obiecał, że gdy tylko zostanie premierem, paliwo będzie kosztować 5,19 zł.

Na jego usprawiedliwienie można jednak dodać, że nigdy nie wspominał, czy chodzi mu o cenę za litr, czy za pół litra.

 Źr.wPolsce24 za X/Polsat News/Oko.press/Fakt

Polityka

Jest zawiadomienie przeciwko Tuskowi! Dotyczy łapownictwa

opublikowano:
PiS zawiadamia prokuraturę. Tusk na celowniku
PiS zawiadamia prokuraturę. Tusk na celowniku
Klub PiS złożył zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przyjęcia korzyści materialnej lub osobistej m.in. przez premiera Donalda Tuska ws. wątku śledztwa dot. Zondacrypto - poinformował poseł PiS Michał Wójcik. Chodzi m.in. o sponsorowanie przez giełdę wydarzenia, w którym udział wziął Tusk.
Polityka

Powiaty sprzeciwiają się Tuskowi i NFZ! "Na celowniku są szpitale"

opublikowano:
Szpital
Szpital / autor: Fratria
"Dziś powiaty województwa podlaskiego przyjęły wspólne stanowisko sprzeciwu wobec działań rządu Tuska i podległego mu NFZ, zmierzających do zamykania szpitali powiatowych. Za ich pierwszych rządów znikały jednostki wojskowe i posterunki Policji. Dziś na celowniku są szpitale" - czytamy we wpisie Jacka Sasina na portalu X.
Polityka

"Bezczelny hipokryta". Ziemkiewicz bezlitosny dla Tuska

opublikowano:
615288bc85d2465983a531574a0f0560
Rafał Ziemkiewicz / autor: Fratria
"Tusk w swej nikczemności i histerii schodzi na poziom prymitywnych insynuacji: choć Prezydent zawsze merytorycznie uzasadnia swe weta, cwaniaczek sugeruje, że robi to za łapówki od lobbystów" - czytamy we wpisie Rafała Ziemkiewicza na portalu X.
Polityka

Tusk wprowadzi stan wyjątkowy? Szokujące doniesienia!

opublikowano:
tusk_wojsko
fot. fratria
Politycy Koalicji Obywatelskiej, mimo niekorzystnych sondaży, są przekonani, że w 2027 roku będą rządzić dalej. Czy jest szykowany alternatywny scenariusz? Zdaniem niektórych komentatorów Tusk może chcieć doprowadzić do wprowadzenia stanu wyjątkowego w związku z coraz większym nasileniem się rosyjskich ataków powietrznych na naszym terytorium i tym samym utrzymać władzę.
Polityka

Braun idzie w stronę podium. Koalicja utrzymuje władzę

opublikowano:
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun / autor: Fratria
Sensacyjny sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Wynika z niego, że Konfederacja Korony Polskiej zanotowała dwucyfrowy wynik. Koalicja z kolei może liczyć na sejmową większość.
Polska

Polityczny cyrk, aby tylko nie przyjąć prezydenckiego pomysłu! Szłapka ujawnił, co zrobi Sejm ws. projektu PKN

opublikowano:
Rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział, że Sejm nie zajmie się prezydenckim projektem PKN, a rząd zamierza skupić się na własnym programie obniżania cen paliw.
Adam Szłapka (fot.Fratria)
Sejm nie zajmie się programem PKN proponowanym przez prezydenta Karola Nawrockiego – zapowiedział Adam Szłapka. Zamiast tego rząd zamierza dalej promować swój autorski projekt CPN.