Polska

Kompromitacja za miliony i wyborcza panika. Jacek Karnowski: Zamiast poważnej strategii zobaczyliśmy bełkot, bzdury i wymysły

opublikowano:
Totalna amatorka, brak szacunku do własnego narodu, sztuczna inteligencja pisząca rządowe dokumenty i gorączkowe próby ratowania władzy poprzez wspólne listy z postkomunistami – w najnowszym wydaniu „Salonu Dziennikarskiego” na antenie wPolsce24 publicyści nie zostawili suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska.

W programie prowadzonym przez red. Jacka Karnowskiego komentatorzy – Teresa Bochwic, Aleksandra Jakubowska, Maciej Pawlicki oraz Piotr Semka – podsumowali ostatnie wydarzenia na polskiej scenie politycznej. Główne tematy dyskusji obnażyły rzeczywisty stan państwa pod obecnymi rządami: kompromitację wokół promocji „Marki Polska”, ucieczkę koalicji w stronę skrajnej lewicy oraz próbę uderzenia w wolność Polaków pod płaszczykiem walki ze „znachorstwem”.

„Gorgonizmy” i raport zrobiony przez AI. Jak Tusk promuje Polskę?

Jednym z najgorętszych tematów wydania była głośna dymisja dr hab. Barbary Mróz-Gorgoń, pełnomocniczki rządu ds. promocji Marki Polskiej/ Marki Polska. Zapowiadany z pompą przez Donalda Tuska projekt zakończył się spektakularnym blamażem – raport „Polaków Portret Własny” okazał się zlepkiem banałów, kompromitujących błędów (jak mylenie lokalizacji polskich miast czy liczby noblistów), naszpikowanym nieznośną nowomową i wygenerowanym w dużej mierze przez sztuczną inteligencję.

Zamiast poważnej strategii zobaczyliśmy bełkot, bzdury i wymysły. To kompromitacja na całej linii – samej pani profesor, środowiska akademickiego, a przede wszystkim rządu Tuska, który powoływał ją jako „wybitną specjalistkę” – punktował Jacek Karnowski.

Publicyści zwrócili uwagę na głębszy problem: pogardę i kompleksy wobec własnej tożsamości, jakie wyzierają z rządowych projektów. Zamiast budować dumę z polskiej historii, bohaterstwa i sukcesów gospodarczych, dokument powielał stereotypy o „narodowej martyrologii” i rzekomej zazdrości Polaków.

Piotr Semka kpiąco określił specyficzny żargon odchodzącej urzędniczki mianem „Gorgonizmów”, zwracając uwagę, że całe otoczenie Tuska składa się z ludzi kompletnie oderwanych od polskich realiów:

Wokół Tuska powstała bańka ludzi posługujących się korporacyjnym metajęzykiem, dla których Polska to telenowela o „fajnopolakach”, a symbolem nowoczesności ma być parada równości w Warszawie. Oni nie mają pojęcia o prawdziwych atutach i duszy naszego narodu.

Z kolei Aleksandra Jakubowska zauważyła, że centralizowanie promocji kraju i wydawanie na to setek milionów złotych jest kuriozalne:

Prawdziwą promocję Polski robią dziś cudzoziemcy, którzy przyjeżdżają do naszego bezpiecznego, czystego kraju i pokazują to w mediach społecznościowych. A rząd Tuska chce wydawać miliony na spoty z celebrytami, których na Zachodzie nikt nie zna.

Wyborcza arytmetyka strachu: Pakt Tuska z Czarzastym

W drugiej części programu goście odnieśli się do ujawnionych informacji o porozumieniu Donalda Tuska z Włodzimierzem Czarzastym w sprawie wspólnego startu w wyborach (pod roboczą nazwą „Koalicja 15 Października”) oraz najnowszego sondażu dającego takiemu blokowi teoretycznie wysokie poparcie.

Komentatorzy byli jednak zgodni: proste dodawanie słupków poparcia to iluzja. Wielu wyborców lewicy nie zagłosuje na listę zdominowaną przez Tuska, a umiarkowany elektorat ucieknie od radykalizmu lewicy.

Za tą całą ekipą ciągnie się cień dawnego establishmentu i ludzi dawnych służb. Oni czekają na powrót do pełnych wpływów, a Tusk zrobi wszystko, by utrzymać władzę, nawet jeśli oznacza to pełną kapitulację przed postkomuną i lewicową ideologią – przestrzegała Teresa Bochwic.

Dyskusja szybko przeszła na kondycję obozu patriotycznego. W obliczu konsolidacji lewej strony, prawica stoi przed koniecznością wyciągnięcia wniosków i stworzenia szerokiego frontu. Maciej Pawlicki zaapelował o głęboką debatę programową i odrzucenie wewnętrznych animozji między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją:

Musimy rozmawiać o konkretnym programie na przyszłość, a nie o tym, kto kogo bardziej nie lubi. Bez zjednoczenia całej prawicy nie da się powstrzymać niszczenia państwa przez rządy Tuska.

Prezydent Karol Nawrocki na straży konstytucji: Stop „Lex Szarlatan”

Publicyści z uznaniem odnieśli się także do zdecydowanej postawy prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego kontrowersyjną ustawę rządu zwaną potocznie „Lex Szarlatan”.

Projekt firmuje walkę z nieuczciwymi praktykami medycznymi, jednak w rzeczywistości – jak wskazują eksperci – daje urzędnikom Rzecznika Praw Pacjenta niemal totalitarną władzę jednoosobowego zamykania legalnie działających polskich firm zielarskich, gabinetów medycyny naturalnej czy producentów zdrowej żywności.

Cel walki ze szkodliwymi oszustami jest słuszny, ale zaproponowane środki to zamach na wolność gospodarczą i prawa obywatelskie. Oddanie jednej osobie prawa do arbitralnego niszczenia ludzi i firm bez wyroku sądu to standardy rodem z państw autorytarnych – podkreślił Maciej Pawlicki, wskazując na lobbing międzynarodowych koncernów farmaceutycznych.

Decyzja głowy państwa spotkała się z natychmiastowym, agresywnym atakiem premiera Tuska, co goście „Salonu” ocenili jako kolejny dowód na to, że koalicja rządząca nie szanuje konstytucyjnego trójpodziału władzy.

Pamięć o niezłomnych: Pożegnanie o. Bronisława Sroki

Na zakończenie programu Piotr Semka przypomniał o zmarłym kapłanie – o. Bronisławie Sroce, duszpasterzu i legendarnym opiekunie Ruchu Młodej Polski oraz opozycji antykomunistycznej, dwukrotnie więzionym przez reżim PRL, który dzień po wprowadzeniu stanu wojennego odprawił mszę dla strajkujących stoczniowców w Gdyni.

W dobie kryzysu autorytetów i ideowego chaosu, jaki funduje Polsce obecna władza, pamięć o takich postaciach pozostaje moralnym kompasem dla obozu patriotycznego.

źr. wPolsce24

Polska

Awantura na szlaku do Morskiego Oka! „Eko-aktywiści” w natarciu. Spłoszone konie, zagrożenie dla tysięcy turystów

opublikowano:
Awantura na szlaku na Morskie Oko aktywiści stresowali konie
Awantura na szlaku na Morskie Oko (fot. PAP/Grzegorz Momot)
Sobotni spokój turystów i mieszkańców Podhala został po raz kolejny zakłócony przez samozwańczych „obrońców praw zwierząt”. Na drodze do Morskiego Oka doszło do ostrego sporu – pikieta aktywistów domagających się likwidacji tradycyjnego transportu konnego spotkała się ze zdecydowanym oporem górali. Ostatecznie do akcji wkroczyli funkcjonariusze policji, którzy musieli siłą usunąć protestujących z drogi.
Polska

DRAMATYCZNY RAPORT. Co piąty polski student na poziomie... 10-latka! Oto skutki degrengolady edukacji i punktozy

opublikowano:
Kondycja polskich studentów pozostawia wiele do życzenia
Kondycja polskich studentów pozostawia wiele do życzenia (fot. Fratria/Andrzej Wiktror)
Koniec mitu o rzekomo wybitnym wykształceniu młodych pokoleń. Z najnowszych danych OECD, ujawnionych przez prestiżowy brytyjski tygodnik „The Economist”, wyłania się obraz absolutnej katastrofy. Aż 21 proc. polskich studentów pod względem czytania ze zrozumieniem i elementarnej logiki prezentuje poziom dziecka ze szkoły podstawowej. To gorzki owoc lat obniżania poprzeczki, ulegania modom na „bezstresowe wychowanie” i produkcji bezwartościowych dyplomów.
Polska

Obrona z dykty? Zapytali Kosiniaka-Kamysza o betonowe jeże. Zrobiło się gorąco

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz na Warmii pokazuje betonowe jeże
Władysław Kosiniak-Kamysz (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja 13 grudnia po raz kolejny udowadnia, że za szumnymi zapowiedziami, konferencjami prasowymi i medialnym blichtrem kryje się całkowity brak przygotowania w kluczowych dla Polski obszarach. Gdy wschód Europy płonie, bezpieczeństwo granic, infrastruktura oraz suwerenność energetyczna stały się zakładnikami koalicyjnych targów. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w materiale śledczym Rafała Jarząbka, sztandarowy projekt „Tarczy Wschód” w rzeczywistości okazuje się w dużej mierze PR-ową wydmuszką.
Polska

Kolejna Bohaterka odeszła na wieczną wartę. Danuta Szlajmer „Siódemka” miała niespełna 17 lat, gdy stanęła do walki o wolną Polskę

opublikowano:
Danuta Szlajmer ps. Siódemka
Danuta Szlajmer ps. Siódemka (fot. Muzeum Powstania Warszawskiego/Facebook)
Polska poniosła kolejną bolesną stratę. W wieku 99 lat na wieczną wartę odeszła Danuta Szlajmer, ps. „Siódemka” – bohaterska łączniczka i sanitariuszka legendarnego Batalionu AK „Kiliński”, uczestniczka Powstania Warszawskiego. O jej śmierci poinformowało Muzeum Powstania Warszawskiego. Wraz z jej odejściem kurczy się grono tych, którzy własną krwią i niezłomną postawą dawali świadectwo najświętszym polskim wartościom: Bogu, Honorowi i Ojczyźnie.
Polska

Potężne uderzenie żywiołu w Polskę. Alarmy powodziowe i najwyższy stopień ostrzeżeń IMGW. Strażacy w pełnej gotowości

opublikowano:
Nawałnice i wichury nad całą Polską
Nawałnice i wichury nad całą Polską (fot. PSP)
Polska zmaga się ze skutkami potężnego załamania pogody. Gwałtowne nawałnice, wichury osiągające w porywach nawet 115 km/h oraz nawalne opady deszczu doprowadziły do setek podtopień i zniszczeń w wielu rejonach kraju. Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje na Dolnym Śląsku, gdzie wprowadzono alarm powodziowy i ogłoszono najwyższy, III stopień zagrożenia.
Polska

Promowanie heteroseksualizmu to już problem? „Hetero Party” na celowniku lewicowych mediów

opublikowano:
Tygodnik „Polityka” przyjrzał się organizowanym w Krakowie imprezom „Hetero Party”, podczas których uczestnicy promują heteroseksualizm i prezentują hasła „Polska hetero”.
Hetero Party (fot.Screenshot - X/@KrakowHetero)
Tygodnik „Polityka” jest na tropie niebywale dyskryminującej organizacji, która organizuje skandaliczne wydarzenie będące przejawem prześladowania mniejszości seksualnych. O co chodzi? O tzw. imprezy „Hetero Party”, które mają na celu... promowanie heteroseksualizmu.