Publicystyka

Co tam się dzieje? Nawet Wielowieyska z "Wyborczej" uderza w ekipę Tuska

opublikowano:
Nawet Dominika Wielowieyska oskarża rząd Tuska . Premier w Sejmie ze skrzywionym grymasem
Nawet Dominika Wielowieyska oskarża rząd Tuska (fot. Fratria/Andrzej Wiktor x.com)
Przez miesiące wydawało się, że nowa koalicja rządząca cieszy się immunitetem na krytykę w mediach mieniących się „obrońcami demokracji”. Jednak skala patologii sprawia, że nawet najbardziej oddani apologeci obecnej władzy zaczynają tracić cierpliwość.

Dotychczasowy krajobraz medialny po 15 października przypominał dla rządzących komfortowe uzdrowisko. Każde potknięcie tłumaczono „trudnym procesem przywracania praworządności”. Ale każda cierpliwość ma swoje granice. Sygnał ostrzegawczy przyszedł z miejsca najmniej spodziewanego: z samej redakcji przy ulicy Czerskiej. 

 „Koalicja Obywatelska udaje, że nic złego się nie dzieje. [...] Nie ma żadnej refleksji. Może pojawi się po wyborach jesienią 2027 roku” – ten gorzki wpis Dominiki Wielowieyskiej odbił się szerokim echem.

To już nie jest szept na korytarzach, to otwarte przyznanie: król jest nagi.  Lista grzechów bez rozgrzeszenia. Wielowieyska wylicza punkty, które bolą opinię publiczną coraz bardziej:  Sprawa senatora Lenza oraz blokowanie niewygodnych reportaży o Jacku Sutryku w TVP Wrocław. 

Wielowieyska uderza zresztą w sam status mediów publicznych, które zamiast zostać odpolitycznione, trwają w stanie „likwidacji” i są sterowane „na telefon” rządzących.  Występy oskarżonych, jak Sławomir Nowak, który w publicznej telewizji bez kontry kreuje się na męczennika.  Standardy kadrowe, gdzie Stanisław Gawłowski – skazany nieprawomocnie za korupcję – nadal szefuje senackiej komisji klimatu.  

Standardy podwójnej miary  

Zresztą obraz „nowej” TVP jest dla tych mniej "zaczadzonych" wyborców koalicji 13 grudnia nie do przełknięcia. Miały być standardy europejskie, a otrzymaliśmy lustrzane odbicie mechanizmów, które możemy obserwować w Rosji czy Białorusi.

„Brak refleksji”, o którym pisze dziennikarka, to diagnoza arogancji władzy, która uwierzyła, że mandat wyborczy daje prawo do ignorowania etyki.  

Głos Dominiki Wielowieyskiej pokazuje, że „miodowy miesiąc” przeszedł w fazę kaca. Jeśli sygnały płynące od najbardziej lojalnych dotąd publicystów zostaną zignorowane, Koalicja Obywatelska może obudzić się w 2027 roku nie tylko bez refleksji, ale i bez poparcia.

Pycha kroczy przed upadkiem, a pierwsze rysy na murze są już widoczne gołym okiem. Wielowieyska rozdziera szaty, ale dla Polski nie może być lepszego scenariusza niż upadek obecnej władzy.

źr. wPolsce24 za x.com/@DWielowieyska

Publicystyka

Wczoraj nagrywał filmiki, dziś zapracowany. Tusk nie chce odpowiadać na pytania o aferę Giertycha

opublikowano:
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu (fot. wPolsce24)
Nagle zabrakło czasu na filmiki? Donald Tusk umywa ręce w sprawie wielomilionowych interesów Giertycha na krzywdzie frankowiczów!
Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.
Publicystyka

Skandaliczne groźby Kierwińskiego. Poseł Śliwka bezlitośnie kpi z ministra: "Często wspomina wczorajszy wieczór"

opublikowano:
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele obecnej władzy znów pokazują swoją prawdziwą twarz, otwarcie grożąc siłowymi rozwiązaniami wobec niezależnych instytucji. Minister Marcin Kierwiński wprost przyznał, że potrafi sobie wyobrazić szokujący scenariusz, w którym sędziowie wchodzą do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.
Publicystyka

Od arabskich milionów Sikorskiego po ruskie stronnictwo Brauna. Kto pociąga za sznurki w polskiej polityce?

opublikowano:
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim (fot. wPolsce24)
Polska scena polityczna coraz bardziej przypomina niebezpieczną grę obcych interesów, w której suwerenność naszego kraju schodzi na dalszy plan. Z jednej strony mamy do czynienia z obecnym rządem Donalda Tuska, który od lat konsekwentnie buduje w Polsce "stronnictwo pruskie". Z drugiej strony, rzekomi antysystemowcy pod płaszczykiem patriotyzmu formują niepokojące "stronnictwo ruskie".
Publicystyka

To jest hit! Ursula von der Leyen w piżamie paraduje po Komisji Europejskiej

opublikowano:
Ursula von der Leyen  w uściskach z Macronem
Ursula von der Leyen (fot. shutterstock - zdjęcie nie przedstawia Ursuli w piżamie, tylko w żakiecie i jest wyłącznie ilustracyjne)
Jak donosi Ryszard Czarnecki, szefowa Komisji Europejskiej, Ursula Gertrud von der Leyen, zachowuje się w brukselskich gmachach jak we własnym pałacu.
Publicystyka

Błazenada premiera w Sejmie. Tusk i Hołownia zamieniają parlament w rynsztok

opublikowano:
Premier Donald Tusk dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (
Premier dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (fot. wPolsce24)
To, co wydarzyło się podczas debaty nad wotum nieufności dla minister klimatu, przejdzie do historii jako jeden z najczarniejszych dni polskiego parlamentaryzmu. Zamiast merytorycznej dyskusji i powagi, jakiej Polacy oczekują od najważniejszych osób w państwie, obywatele otrzymali rynsztokowy spektakl pogardy, w którym w rolach głównych wystąpili premier Donald Tusk oraz wicemarszałek Szymon Hołownia.