Publicystyka

Co tu się wydarzyło? Monika Olejnik atakuje Donalda Tuska i podstawowy program jego partii

opublikowano:
Monika Olejnik walczy z hejtem. Mogła jeszcze zaprosić do nagrania Donalda Tuska (fot. x.com)
Monika Olejnik walczy z hejtem. Mogła jeszcze zaprosić do nagrania Donalda Tuska (fot. x.com)
Znana z przychylności wobec obecnego rządu Monika Olejnik ruszyła z nową kampanią społeczną. Dziennikarka ogłosiła swój manifest przeciwko nienawiści, zapraszając do niego znane postacie ze świata sportu i kultury. Problem w tym, że apelując o walkę z agresją, niechcący uderza w samo serce swojego obozu politycznego – w Donalda Tuska, powszechnie uznawanego przez internautów za architekta i twórcę tzw. przemysłu pogardy.

Jak dowiadujemy się z najnowszego nagrania, dziennikarka stworzyła inicjatywę promującą hasła „Stop hejt, stop przemocy”. Do wygłaszania tych wzniosłych haseł zaangażowano szerokie grono celebrytów i sportowców. Olejnik zaprosiła piłkarzy reprezentacji Polski, m.in. Bartosza Slisza, Bartosza Bereszyńskiego, Karola Świderskiego czy Jakuba Kamińskiego.

W akcję włączyli się aktorzy – Maria Dębska i Michał Żebrowski – oraz utytułowana kolarka górska, dwukrotna wicemistrzyni olimpijska, Maja Włoszczowska. Wszyscy oni w rytmiczny sposób powtarzają słowa: „W każdej chwili w dzień, w każdej chwili w nocy, stop hejt, stop przemocy”.

Olejnik z wielkim przekonaniem deklaruje, że „każdy gest przeciwko przemocy ma sens” i nawołuje, aby w Polsce stworzyć „stadion życzliwości”. W klipie wielokrotnie pada również zdanie podkreślające, że „kultura musi być silniejsza niż agresja”.

Z samymi słowami trudno się nie zgodzić, jednak w szerszym kontekście polskiej sceny politycznej ten manifest brzmi po prostu niezwykle ironicznie.

Choć dziennikarka od lat zaliczana jest do grona osób wspierających obecny obóz władzy, jej apel uderza rykoszetem w samego premiera. To właśnie Donald Tusk przez rzesze internautów uważany jest za główną twarz polskiego hejtu. Manifest Olejnik, naiwnie nawołujący do tego, by to szacunek zwyciężał, bo „w jedności jest siła”, stoi w jawnej sprzeczności z językiem ostrej polaryzacji, który na co dzień dominuje w polskiej polityce pod rządami obecnej koalicji.

Czy to swoisty strzał w stopę medialnego salonu?

Kiedy zaproszone przez dziennikarkę gwiazdy przypominają, że szacunek musi mieć pierwszeństwo przed agresją, prawicowy czytelnik może tylko gorzko się uśmiechnąć, widząc, jak od miesięcy środowiska lewicowo-liberalne wylewają hejt na prezydenta Karola Nawrockiego, jego żonę i dzieci. Wcześniej ci sami ludzie szczuli na śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego żonę Marię i Jarosława Kaczyńskiego. Ofiarą hejtu byli prezydent Andrzej Duda i jego żona, a także premier Beata Szydło.

Tajemnicą poliszynela jest to, że Roman Giertych zorganizował sieć internetowych trolli, którzy mają siać nienawiść, a twórcy takich portali jak Sok z Buraka, byli na liście płac PO. 

Z tej perspektywy, apel o „stadion życzliwości” wydaje się wręcz karykaturalny, szczególnie,  gdy zderzymy go z wizerunkiem Donalda Tuska jako głównego motoru napędowego „przemysłu pogardy”. Czy Monika Olejnik ma tego świadomość?

źr. wPolsce24

 

Publicystyka

Ordynarne kłamstwo wiceszefa MON podane przez Kancelarię Premiera! Tak robią Polakom wodę z mózgu

opublikowano:
Kłamstwo ministra Tomczyka ma bardzo krótkie nogi . Już wiadomo dlaczego nazywany jets Kłamczykiem, zdjęcie z granicy
Kłamstwo ministra Tomczyka ma bardzo krótkie nogi (fot. Fratria/Andrzej Skwarczynski, x.com)
Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk postanowił po raz kolejny dokonać radykalnego przepisania faktów i zaserwować opinii publicznej ordynarną manipulację. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie polityk Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że w 2023 roku długość zabezpieczonej wschodniej granicy Polski wynosiła... okrągłe 0 km, a dopiero rzekomo pod obecnymi rządami (w ramach programu „Tarcza Wschód”)osiągnęła ponad 200 km.
Publicystyka

Niemieckie media przerażone zachowaniem naszych rodaków! Znaleźli winnego

opublikowano:
Berlin
(fot. ac)
„Wstrząsające sceny w Polsce”: grzmią niemieckie redakcje, rozpisując się o rzekomej fali niechęci Polaków wobec Ukraińców. Za zachodnią granicą po raz kolejny wybrano wygodną, jednostronną narrację, robiąc z polskiego społeczeństwa „nacjonalistów”. Jednocześnie, Niemcy nie piszą o skali bezprecedensowej pomocy i asymetrii w relacjach. Milczą też o polityce historycznej Kijowa, która od lat nie tylko rani naszą wrażliwość i doprowadza do gloryfikacji ludobójstwa na Polakach.
Polska

"Nie będę odpowiadał" – mówił Czarzasty. Teraz odpowie przed prokuraturą

opublikowano:
Marszałek Czarzasty tłumi krytykę i obraża dziennikarzy wPolsce24. Na to nie ma naszej zgody, bo my mamy prawo zadawać pytania, nawet te niewygodne
Marszałek Czarzasty tłumi krytykę i obraża dziennikarzy wPolsce24. Na to nie ma naszej zgody, bo my mamy prawo zadawać pytania, nawet te niewygodne (graf. AI)
Redakcja wPolsce24 złożyła zawiadomienie do prokuratury na Włodzimierza Czarzastego. Zarzut: łamanie prawa prasowego, obrażanie dziennikarzy i odmowa odpowiedzi na pytania. Marszałek konsekwentnie ignoruje prawicowych dziennikarzy. Podczas briefingu w Olsztynie odpowiedział reporterowi wPolsce24: "Z takimi telewizjami nie rozmawiam, nie odpowiadam na pytania. Jak nie będziecie cywilizowaną telewizją, nie odpowiem na żadne pytanie".
Publicystyka

68 tys. zł miesięcznie! Tusk pobiera trzy emerytury i pensję. Polacy patrzą na to z niedowierzaniem

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas publicznego wystąpienia przy mikrofonach. Fotografia ilustruje artykuł dotyczący jego emerytur, wynagrodzenia premiera oraz pozostałych dochodów wykazanych w oświadczeniu majątkowym
Premier Tusk zgarnia trzy emerytury. Polak nie ma jednej godziwej, ale ma za to drożyznę (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Gdy przeciętny emeryt w Polsce z trudem wiąże koniec z końcem, zastanawiając się, czy starczy mu na leki i ogrzewanie, z najnowszego oświadczenia majątkowego premiera Donalda Tuska wyłania się obraz z zupełnie innej bajki. To nie jest polityczny suchar – to twarde liczby, które wywołują u wielu Polaków jedno, gorzkie westchnienie: "I tak można żyć".
Publicystyka

Czarzasty nie świętuje 15 sierpnia? Znamy „prawdziwą” datę lewicy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty dziś nie świętuje, czeka na październik
Włodzimierz Czarzasty w Sejmie/Fot. Fratria
Gdy 15 sierpnia cała Polska wpatruje się w niebo przecinane przez F-35 i salutuje tradycji Bitwy Warszawskiej, w pewnych gabinetach panuje wymowna, niemal nabożna cisza. Pytanie, dlaczego marszałek Włodzimierz Czarzasty czy prominentni towarzysze z lewej strony sceny nie rwą się do pierwszego szeregu na defiladzie z okazji „Bitwy Warszawskie”, ma w sobie coś z pytania o to, dlaczego karp nie organizuje wigilijnej kolacji.
Publicystyka

Zmęczony Tusk dukał o filarach, Nawrocki porwał Polaków. Zderzenie dwóch światów w Gdyni i Warszawie

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas przemówienia w Gdyni
Premier Donald Tusk podczas przemówienia w Gdyni (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Święto Wojska Polskiego to moment, w którym Polacy oczekują od swoich przywódców dumy, charyzmy i strategicznej powagi. Zamiast męża stanu na nadbrzeżu w Gdyni stanął jednak polityk wyraźnie zmęczony, pozbawiony energii i sprawiający wrażenie, jakby obecność na uroczystościach z okazji rocznicy Bitwy Warszawskiej była dla niego jedynie przykrym, protokolarnym obowiązkiem. Wystąpienie Donalda Tuska rozczarowało pustosłowiem, a kontrast z pełnym animuszu i patriotycznego ducha głosem prezydenta Karola Nawrockiego obnażył bezradność obecnego szefa rządu.