Publicystyka

„Młode samce” zamiast mężczyzn. Jak lewicowe media dehumanizują Polaków pod płaszczykiem nauki

opublikowano:
Newsweek znowu atakuje mężczyzn?
Newsweek znowu atakuje mężczyzn? (fot. screenshot)
"Newsweek" po raz kolejny przekracza granice przyzwoitości. W najnowszym tekście autorstwa Katarzyny Burdy poświęconym biologii, dziennikarka postanowiła sprowadzić mężczyzn do roli bezmyślnych zwierząt sterowanych hormonami. Tytułowe „młode samce” to nie cytat z podręcznika weterynarii, lecz określenie synów, braci i mężów.  

Od lat obserwujemy systematyczne uderzanie w fundamenty męskości. Jednak to, co zaprezentował ostatnio "Newsweek", wykracza poza ramy zwykłej publicystyki – to czysta, ideologiczna dehumanizacja ubrana w szatki „popularyzacji nauki”.

Artykuł zatytułowany „Testosteron i głupota. Dlaczego młode samce giną najczęściej?” jest jaskrawym przykładem pogardy, jaką liberalno-lewicowe elity żywią wobec tradycyjnego modelu męskości.

Biologizm w służbie ideologii

Stosowanie terminologii zoologicznej wobec ludzi („samce”) ma jeden cel: odebranie mężczyznom ich podmiotowości, godności i duchowego pierwiastka.

Zrównanie młodego mężczyzny z dzikim zwierzęciem, którego jedynym motorem napędowym jest „głupota” i popęd, wpisuje się w szerszy nurt walki z tzw. „toksyczną męskością”. Według autorów takich tekstów, mężczyzna nie jest istotą zdolną do poświęceń czy heroizmu, lecz biologicznym błędem natury, który należy „ujarzmić” i „reedukować”.  

Atak na fundamenty społeczeństwa

Zauważmy ciekawą prawidłowość: gdyby jakikolwiek prawicowy portal użył podobnego, uprzedmiotawiającego języka wobec kobiet lub grup mniejszościowych, natychmiast wybuchłaby dyskusja o „mowie nienawiści” i „faszyzmie”. I słusznie. Jednak w przypadku mężczyzn – a zwłaszcza tych młodych, którzy stanowią o sile i przyszłości narodu – wolno wszystko. 

Można ich nazywać „głupimi”, można sugerować, że ich biologia jest ich przekleństwem.  

To nie jest nauka, to inżynieria społeczna. Chodzi o to, by młodzi mężczyźni wstydzili się swojej natury, swojej siły i swojej roli w społeczeństwie.

Czytaj także:

Netflix na cenzurowanym: Czy gigant streamingowy szpieguje nasze dzieci?

Podwójne standardy naszych elit. Ostaszewska walczyła o dziki i karpie, teraz promuje firmę, która sprzedaje... buty ze skóry

Gdzie podział się szacunek?  

Zamiast rzetelnej analizy psychologicznej czy społecznej przyczyn ryzykownych zachowań młodych ludzi, otrzymujemy prymitywny atak. "Newsweek" sugeruje, że testosteron to synonim deficytu intelektualnego. To niebezpieczny absurd. Ten sam testosteron i ta sama męska skłonność do ryzyka pozwalały budować cywilizacje, bronić granic i chronić słabszych.

To kolejna odsłona wojny kulturowej, w której celem jest osłabienie tkanki społecznej. Nazywanie ludzi „samcami” w pejoratywnym kontekście to język z najmroczniejszych kart historii – język, który ma odebrać człowiekowi prawo do szacunku. 

źr. wPolsce24 za "Newsweek"

Publicystyka

Kadyrow zrealizuje w Czeczenii swój program wyborczy niemal w całości. Tak wynika z "prawa Tuska"

opublikowano:
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda (Fot. Fratria)
Ramzan Kadyrow pobił swój własny rekord życiowy. Czeczeński dyktator w wyborach na przywódcę republiki uzyskał, uwaga, 99,85 procenta głosów. Wynik tak bezczelny, że nawet w realiach wschodnich despotii wywołuje uśmiech politowania. Jednak gdzieś w Warszawie ten rezultat może budzić nie tyle pobłażliwe parsknięcie, co... cichą zazdrość i polityczną rozkosz. Wszak gdyby Donald Tusk rządził w Groznym, wreszcie zrealizowałby wszystkie swoje obietnice.
Publicystyka

Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!

opublikowano:
Tusk na mównicy. Jak zwykle kłamie jak z nut.
Tusk na mównicy sejmowej często mija się z prawdą (wPolsce24)
Donald Tusk znów sięga po sprawdzoną, destrukcyjną metodę: zasiać panikę, podzielić Polaków i uciec przed odpowiedzialnością za drożyznę oraz zapaść państwa. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Kontra” doradca prezydenta Błażej Poboży bezlitośnie obnażył manipulację szefa rządu, który publicznie powoływał się na rzekomy raport wywiadu USA. Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!
Publicystyka

Urodziła gromadkę dzieci i dba o męża. Dla niemieckich mediów stała się „zagrożeniem”

opublikowano:
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo (zdjęcie ilustracyjne, fot shutterstock)
Dla zachodnioeuropejskiego establishmentu nie ma większego zagrożenia niż tradycyjna rodzina. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” wziął na celownik zjawisko tzw. „tradwives” – kobiet, które zamiast wyścigu szczurów wybrały macierzyństwo, dom i wspieranie męża. Symbolem tego „zagrożenia” dla lewicowo-liberalnego ładu stała się m.in. Hannah Neeleman, znana w sieci jako Ballerina Farm.
Publicystyka

Niezwykłe dokonanie Treli. Odkrył tajemnicę F-35. Fizycy łapią się za głowy!

opublikowano:
AWIK9336 (2)
Technologia umożliwiająca poruszanie się z prędkością światła to wciąż bardzo futurystyczny pomysł, niemożliwy jeszcze do zrealizowania przez współczesną inżynierię wojskową. No, prawie, ponieważ taką prędkość miały osiągnąć polskie F-35 nad Łodzią. Przynajmniej tak uważa poseł Tomasz Trela.
Publicystyka

„Zamilcz człowieku!” Otwarty list do premiera Donalda Tuska wywołał burzę. Padły oskarżenia o sabotaż i uderzenie w portfele Polaków

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. PAP/Piotr Nowak)
W mediach społecznościowych zawrzało po publikacji listu otwartego skierowanego bezpośrednio do szefa rządu, Donalda Tuska. Autorem wystąpienia opublikowanego na platformie X jest Wacław Domanus. W bezkompromisowych słowach zarzucił on premierowi prowadzenie politycznego odwetu kosztem stabilności największego polskiego koncernu multienergetycznego – Orlenu – oraz bezpieczeństwa finansowego milionów obywateli.
Publicystyka

Co za spot kandydatki na prezydenta Krakowa! Kobieta ma dystans. Dziennikarze pękali ze śmiechu

opublikowano:
Siła Krakowa jest w Owcy
Siła Krakowa jest w Owcy (fot. wPolsce24)
Kampania przed wyborami prezydenckimi w Krakowie wkracza w fazę absolutnego absurdu. Jeśli komuś wydawało się, że lewica wyczerpała już limit zadziwiających pomysłów na zdobywanie elektoratu, to kandydatka partii Razem, Aleksandra Owca, udowodniła, że granice żenady można przesuwać w nieskończoność. Do sieci trafił jej oficjalny spot wyborczy – a w zasadzie disco-popowy teledysk – który wywołał prawdziwą lawinę śmiechu. Sprawę w bezlitosny, a zarazem pełen humoru sposób, skomentowali dziennikarze w porannym paśmie telewizji wPolsce24.