Świat

Netflix na cenzurowanym: Czy gigant streamingowy szpieguje nasze dzieci?

opublikowano:
Ekran komputera z wyświetlonym logo Netflix na białym tle. proces Netflix w Teksasie
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Prokurator Generalny amerykańskiego stanu Teksas pozwał Netflix za nielegalne zbieranie danych osobowych dzieci i dorosłych bez ich zgody. Prokurator twierdzi, że firma nie tylko śledziła zachowania użytkowników, ale także wykorzystywała uzależniające funkcje by utrzymać ich na platformie. Sprawa dotyczy także fałszywych obietnic, które Netflix złożył w przeszłości, twierdząc, że nie będzie zbierał danych do celów reklamowych.

Prokurator stanowy domaga się, by sąd nakazał Netflixowi usunięcie danych zebranych bez zgody użytkowników, zaprzestanie wykorzystywania ich do celów reklamowych i wyłączenie funkcji automatycznego odtwarzania w profilach dzieci.

Sprawa ma szerokie konsekwencje, ponieważ dotyczy rosnących obaw o uzależniające funkcje na platformach streamingowych.

Firma stanowczo odrzuca zarzuty, twierdząc, że pozew oparty jest na nieścisłych informacjach. Rzecznik Netflixa zapewnia, że firma przestrzega przepisów dotyczących ochrony danych osobowych i nie zbiera danych użytkowników w sposób, który narusza ich prywatność.

Dzieci i rodziny w centrum uwagi

Pozew wskazuje na szczególną uwagę, jaką Netflix poświęcał dzieciom i rodzinom, wykorzystując dane do utrzymania ich zaangażowania na platformie. Prokurator twierdzi, że firma zbierała informacje o kliknięciach, czasie spędzonym na oglądaniu i preferencjach użytkowników, a następnie wykorzystywała je do celów komercyjnych.

Dzięki tym danym Netflix miał zarabiać na współpracy z brokerami danych, co miało generować miliardowe przychody.

Czytaj także:

Nie udało się po złości, uda się po dobroci? USA prowadzą tajne rozmowy z Danią w sprawie Grenlandii

Niemcy majstrują przy prawie pracy. Dla polskich pracowników może to oznaczać problem

Pozew zwraca uwagę, że Netflix reklamował swoje usługi jako alternatywę dla innych gigantów technologicznych, którzy gromadzą dane użytkowników. Były prezes firmy, Reed Hastings, w 2019 i 2020 roku publicznie zapewniał, że serwis nie będzie zbierał ani monetyzował danych swoich użytkowników w celach reklamowych. W pozwie stwierdzono jednak, że Netflix złamał te obietnice, tworząc system zbierania danych, od którego użytkownicy mieli płacić, aby go uniknąć.

W pozwie stwierdzono: „Netflix sprzedał subskrypcje swoich programów jako ucieczkę od nadzoru dużych firm technologicznych: płacisz miesięcznie, aby uniknąć śledzenia”. „Teksascy obywatele uwierzyli w tę obietnicę. Netflix ją złamał - budując dokładnie taki system zbierania danych, przed którym subskrybenci chcieli się chronić”.

Reakcja rynku na pozew

Po ogłoszeniu pozwu akcje Netflixa zanotowały niewielki spadek, co wskazuje na reakcję rynku na ten proces. Choć firma stanowczo broni swoich praktyk, sprawa może mieć poważne konsekwencje dla przyszłych regulacji dotyczących prywatności w internecie, zwłaszcza w kontekście rosnącej kontroli nad firmami technologicznymi.

źr. wPolsce24 za BBC/Reuters

Świat

To nagranie zszokowało wielu internautów. Polska flaga na mundurach izraelskich żołnierzy?!

opublikowano:
Na nagraniu z ćwiczeń izraelskiej armii widać żołnierzy IDF, z których część ma na mundurach naszywki z biało-czerwoną flagą Polski.
Żołnierz IDF z biało-czerwoną naszywką (fot.Screenshot - X/@ABO_Watan9)
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z udziałem izraelskich żołnierzy, które może przykuć uwagę polskich internautów. Wszystko z powodu naszywek na mundurach wojskowych, na których widnieje... flaga Polski.
Świat

Sceny we Francji zaskoczyły wszystkich. "Europa wcale nie umarła"

opublikowano:
Na spotkanie z Leonem XIV przyszły w Paryżu setki tysięcy ludzi
Na spotkanie z Leonem XIV przyszły w Paryżu setki tysięcy ludzi (Fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI / POOL)
Wizyta Papieża we Francji i towarzyszące jej wielotysięczne zgromadzenia wiernych wywołały falę komentarzy w całej Europie. Do wydarzeń na portalach społecznościowych odniosła się europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik. W swoim wpisie zwróciła uwagę na obraz francuskiego społeczeństwa, który mocno odbiega od powszechnie powielanych w mediach schematów.
Świat

Armię dronów już mają, teraz tworzą armię robotów. Za pół roku mają już być na froncie

opublikowano:
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow zapowiedział stworzenie „Armii Robotów”, która ma stopniowo zastępować ukraińskich żołnierzy na polu walki.
Armia Robotów (fot.Screenshot - X/@WarNewsPL1)
Czy Ukraina będzie wkrótce posyłać przeciwko rosyjskim wojskom... roboty? Taki pomysł przedstawił podczas sobotniej konferencji IT we Lwowie były szef ukraińskiego MON Mychajło Fedorow, który ogłosił swoją najnowszą inicjatywę „Armia Robotów”.
Świat

Szok w Niemczech! CDU i AfD ramię w ramię podjęły decyzję uderzającą w pamięć ofiar hitleryzmu

opublikowano:
Radni CDU w Heidenau poparli propozycję AfD dotyczącą zakazu montażu kolejnych kamieni pamięci upamiętniających ofiary niemieckiego nazizmu.
Radni CDU w Heidenau poparli propozycję AfD dotyczącą zakazu montażu kolejnych kamieni pamięci upamiętniających ofiary niemieckiego nazizmu (fot.Grafika wygenerowana przy użyciu ChatGPT)
Samorządowcy CDU w miejscowości Heidenau (Saksonia) wsparli propozycję radnych z ramienia AfD dotyczącą zakazu montażu tzw. kamieni pamięci. Chodzi konkretnie o umieszczane w chodnikach tabliczki, które służą upamiętnieniu ofiar Holokaustu.
Świat

Skandal u norweskiego giganta. Druzgocący raport ujawnia, jak traktowano polskich pracowników

opublikowano:
Mężczyźni podczas pracy fizycznej
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Pracownicy zatrudnieni przy strategicznych inwestycjach norweskiego koncernu Equinor byli dyskryminowani ze względu na narodowość, a większość z nich stanowili Polacy. Druzgocące wnioski z kontroli urzędu inspekcji pracy Havtil ujawniły nie tylko nierówne traktowanie, ale też łamanie praw pracowniczych, ukrywanie wypadków oraz zmuszanie do pracy w niebezpiecznych warunkach.
Świat

Gigantyczna msza w sercu Paryża. Tłumy powitały papieża Leona XIV na Polach Elizejskich

opublikowano:
Paryż: Papież Leon XIV w papamobile mija Łuk Triumfalny. W gigantycznej mszy pod gołym niebem w centrum stolicy Francji uczestniczyło ponad pół miliona osób.
Papież Leon XIV pozdrawia setki tysięcy wiernych na Polach Elizejskich w Paryżu (fot. PAP/EPA)
Setki tysięcy wiernych zgromadziły się w centrum Paryża, by powitać papieża Leona XIV podczas wielkiej mszy świętej pod gołym niebem. Przejazd papamobile słynną aleją Pól Elizejskich wywołał falę entuzjazmu, a szacunki mówią o obecności ponad pół miliona osób.