Publicystyka

Dziennikarka Onetu i "Newsweeka" już węszy spisek. Chodzi o wizytę w USA

opublikowano:
 Grupa mężczyzn w garniturach i koszulach idzie ulicą. Wśród nich zbuntowany senator Michał Kamiński
Michał Kamiński rozstanie się z kolegami z koalicji? (fot. Fratria)
O tym, że rewolucja zjada własne dzieci wiadomo już co najmniej od czasów Robespierra i Dantona, a każda kolejna polityczna zawierucha tylko potwierdzała tę tezę. Nie inaczej jest w obecnym obozie władzy, gdzie na cenzurowanym znalazł się wicemarszałek Senatu Michał Kamiński. Atak na senatora trwa w najlepsze i robią to dziennikarze sprzyjający rządowi.

Przypomnijmy, kilka tygodni temu media obozu władzy obiegła informacja, że to Michał Kamiński był jednym z inicjatorów słynnego spotkania Hołownia-Kaczyński. Do rozmowy miało dojść dzięki znajomości Kamińskiego ze spin doktorem PiS Adamem Bielanem. 

Od tego czasu w szeregach koalicji 13 grudnia ze strony polityków PO pojawiły się naciski na PSL i Polskę 2050, by odebrać Kamińskiemu funkcję wicemarszałka Senatu i w ten sposób ukarać go za nielojalność.

Polowanie na "Misia"

Do chóru krytyków dołączyli nie tylko koledzy politycy, ale też dziennikarze. Żurnalistka "Newsweeka" i Onetu Dominika Długosz, wytropiła nawet spisek związany z wizytą Kamińskiego w USA. Według Długosz wicemiarszałek Senatu udał się do Stanów w tym samym czasie, co... Adam Bielan, który przygotowywał wizytę prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie. 

"- W tym, że Michał Kamiński chce odwiedzić w wakacje Stany Zjednoczone, nie ma ani nic zdrożnego, ani nielegalnego. Jednak jego niedawni polityczni przyjaciele dopatrują się tutaj drugiego dna. Mianowicie w tym samym czasie za ocean poleciał także Adam Bielan, który wszem wobec opowiada, że organizuje część spotkań i kontaktów prezydenta Nawrockiego. Czy to oznacza, że byli spindoktorzy PiS znowu grają razem? Zdaniem wielu polityków Koalicji 15 Października dokładnie tak jest" - pisze Długosz na łamach portalu Onet, w tekście pod wiele mówiącym tytułem "Tajna wyprawa Michała Kamińskiego". Oczywiście swoje spostrzeżenia opiera na słowach anonimowych informatorów. 

Jak on tak mógł?

Każda kolejna cytowana przez nią wypowiedź  wybrzmiewa w coraz bardziej dramatycznym tonie:

"– Kamiński jest już po drugiej stronie – mówią ze smutkiem politycy rządzącej koalicji. Dodają, że wicemarszałek Senatu, który mandat zdobył dzięki Paktowi Senackiemu, od dłuższego czasu szuka dla siebie nowego miejsca na scenie politycznej, albo na jej pograniczu.

Misiek uważa, że w obecnej sytuacji geopolitycznej trzeba postawić na Donalda Trumpa i to przekonanie jest w nim bardzo głębokie. A z Trumpem Miśka łączy to, że prawie tak samo jak Trump nienawidzi naszego Donalda [Tuska – przyp. red.] – dodają rozmówcy autorów podcastu "W związku ze śledztwem". - dodaje Dominika Długosz.

Persona non grata

Dalej autorka pozwala ponieść wodze swojej fantazji i snuje przypuszczenia, że Kamiński już nie znajdzie się na listach koalicyjnego Paktu Senackiego - o ile taki w ogóle będzie zawarty. Co więcej niechęć do wicemarszałka wciska nawet w usta polityków PSL-u, którzy dotychczas bronili swojego kolegę. 

"– Jemu cały czas się wydaje, że wie lepiej, że ma rację, że jego strategia jest najlepsza, że gdybyśmy robili to, co nam doradza, to bylibyśmy w innym miejscu – wyliczają politycy PSL." - pisze Długosz, by w kolejnym akapicie informować, oczywiście powołując się na anonimowe źródła, że ta strategia Kamińskiego, to odcięcie się od Tuska, którego ma szczerze nie znosić. 

Tekst ma utwierdzić przekonanych wyborców grudniowej koalicji, że Kamiński to już nie jest "ich człowiek", a przedstawiciel wrogiego obozu i stać kolejną pogróżką pod adresem wicemarszałka. 

źr. wPolsce24 za Onet

Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej opowiada o RBN i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.
Publicystyka

„Magazyn Anity Gargas” wkrótce na antenie telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Anita Gargas na antenie telewizji wPolsce24. Powraca ze swoim "Magazynem"
Anita Gargas na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Już niedługo widzowie będą mogli śledzić nowy, autorski format znanej i lubianej dziennikarki Anity Gargas. „Magazyn Anity Gargas” zadebiutuje na antenie telewizji wPolsce24, oferując cotygodniową dawkę angażującej publicystyki.
Publicystyka

Ale nudyyyy. Tusk, Grabiec i Kosiniak-Kamysz przysypiają w Sejmie

opublikowano:
Donald Tusk, minister Grabiec, wicepremier Kosiniak-Kamysz przysypiają na przemówieniu Sikorskiego
Hej, Panowie. Obudźcie się! (fot. wPolsce24)
Wielkie obietnice, dyplomatyczne prężenie muskułów, a w rzeczywistości... po prostu wielkie ziewanie! Tzw. uśmiechnięta koalicja ledwo trzyma się na nogach. Podczas gdy z mównicy padają wzniosłe i wyświechtane frazesy o tym, że "byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki", ekipa Tuska walczy z grawitacją i opadającymi powiekami.
Publicystyka

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.