Publicystyka

Minister Pełczyńska-Nałęcz jawnie drwi z Tuska u Rymanowskiego: Cyk, cyk, cyk... nie ma!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zakpiła z Donalda Tuska
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zakpiła z Donalda Tuska (fot. x.com/chrzanix)
Czegoś takiego jeszcze nie było! Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na antenie Radia ZET w bezlitosny sposób obnażyła nieudolność gabinetu Donalda Tuska. Jej drwiący ton i wymowne milczenie na temat „reform” premiera stały się hitem sieci.

W obozie władzy musi wrzeć. Podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz postanowiła... zabawić się kosztem własnego szefa. W pewnym momencie to ona przejęła inicjatywę i zadała dziennikarzowi pytanie, które brzmiało jak wyrok na Donalda Tuska.

„Panie redaktorze, mogę zadać pytanie? Wielka reforma, którą zainicjował ten rząd?” – zapytała z ironicznym uśmiechem minister. Gdy Rymanowski powtórzył pytanie, w studio zapadła cisza, którą Pełczyńska-Nałęcz skwitowała wymownym: „Cyk, cyk, cyk... Nie ma. O to chodzi”.

„Nie pokazujcie tego Tuskowi, bo będzie w furii!”

Internauci są w szoku. Tak otwartego przyznania się do bezczynności i braku jakichkolwiek istotnych zmian ze strony urzędującego ministra nie widzieliśmy od lat. Użytkownicy portalu X (dawniej Twitter) nie mają wątpliwości: to upokorzenie premiera na oczach całej Polski. Jeden z popularnych wpisów ostrzega: „Nie pokazujcie tego Tuskowi, bo będzie w furii!”.

Rozpad koalicji na żywo?

Ta sytuacja pokazuje dwa brutalne fakty. Po pierwsze: nawet ministrowie tego rządu widzą, że „100 konkretów” to fikcja, a Polska stoi w miejscu. Po drugie: Polska 2050 zaczyna grać na siebie, publicznie wyśmiewając lidera Koalicji Obywatelskiej.

Jeśli minister wychodzi do mediów i z rozbrajającą szczerością (oraz sporą dawką złośliwości) stwierdza, że ten rząd nie zainicjował żadnej wielkiej reformy, to znaczy, że w KPRM panuje całkowity chaos. Czy Donald Tusk wyciągnie konsekwencje wobec „niesfornej” minister? A może jest już tak słaby, że musi znosić publiczne upokorzenia ze strony własnych koalicjantów?

Jedno jest pewne – zegar tyka , a bilans tego rządu to wciąż jedno wielkie ZERO. I teraz mamy na to potwierdzenie z samej góry. I może nawet byłoby to zabawne, gdyby nie fakt, że Pełczyńska-Nałęcz mimo publicznej krytyki wobec swojego rządowego pryncypała swoją obecnością w gabinecie nie żyrowała jego szkodliwej polityki. Miała szanse odwołać dwie szkodzące Polsce minister, ale wówczas zabrakło jej odwagi.

źr. wPolsce24 za Radio Zet

Publicystyka

TYLKO na wPolsce24. „Zamach na Polskę. Kim jest Korwin-Piotrowska?”

opublikowano:
Kim jest Korwin-Piotrowska?
Kim jest Korwin-Piotrowska? (fot. wPolsce24)
Czy pod hasłami obrony praworządności i walki o demokrację szykowany jest cichy zamach na fundamenty polskiego państwa? Donosy do zagranicznych instytucji, pisane na polityczne zamówienie listy poparcia oraz bezwzględna walka o pełną kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości.
Polityka

Pełczyńska-Nałęcz szantażuje Tuska? "Przegra Pani tę grę"

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Donald Tusk
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Donald Tusk/Fot. Fratria
"Bo może ten wpis ma tylko poinformować Tuska, ze trzyma go Pani za coś, czego on nie ma? Grubo, ale przegra Pani tę grę. Trzeba było działać z podobnym oburzeniem wcześniej..." - skomentował Maciej Wąsik na portalu X, odnosząc się do wpisu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która poinformowała, że znalazła się na celowniku Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Publicystyka

Co za odklejenie. "Wyborcza" widzi psa i mówi, że to kot

opublikowano:
Gazeta Wyborcza przebiła samą siebie
Gazeta Wyborcza przebiła samą siebie (fot.Fratria)
Machina propagandowa z ulicy Czerskiej weszła w dobrze znany, groteskowy tryb. Kiedy polityczny grunt pali się pod nogami obecnego obozu władzy, a Donald Tusk zalicza wizerunkową katastrofę na oczach milionów Polaków, do akcji wkraczają medialni inżynierowie dusz. Zasada jest niezmienna: im większa porażka lidera, tym grubszy plaster trzeba na nią nakleić. Tym razem Dominika Wielowieyska postanowiła pójść na rekord i wyprodukowała na łamach „Gazety Wyborczej” gigantyczny, ciągnący się w nieskończoność elaborat na kilkadziesiąt tysięcy znaków. Utopiła prawdę w morzu słów.
Publicystyka

Wściekły atak rzecznika rządu na Jacka Karnowskiego. Odbezpieczył granat w rękach Tuska

opublikowano:
Jacek Karnowski zdemaskował plan Tuska
Jacek Karnowski zdemaskował plan Tuska (fot. wPolsce24)
Ujawnienie przez telewizję wPolsce24 planów obozu Donalda Tuska dotyczących wariantów siłowych i pacyfikacji nastrojów społecznych wywołało furię w szeregach koalicji rządzącej. Prorządowi propagandyści oraz minister Adam Szłapka rzucili się do frontalnego ataku na redaktora naczelnego Jacka Karnowskiego, zarzucając mu rzekomą „dezinformację”. Prawda jest jednak zupełnie inna: szybka reakcja wolnych mediów i nagłośnienie sprawy zniweczyły element zaskoczenia, krzyżując niebezpieczne scenariusze władzy.
Publicystyka

Karnowski stawia kluczowe pytanie o zdrowie Tuska: „Czy to już?"

opublikowano:
Donald Tusk i jego złe oczy i nienawistny wyraz twarzy
Donald Tusk (fot. PAP/Albert Zawada)
Donald Tusk forsuje kolejne decyzje z bezwzględnością, która wprawia w osłupienie nawet część umiarkowanych obserwatorów sceny politycznej. Redaktor naczelny tygodnika „Sieci” i telewizji wPolsce24, Jacek Karnowski, sformułował pytanie, które w kuluarach zadaje sobie dziś wielu: czy mamy do czynienia z przemyślanym planem politycznym, czy z niebezpiecznym stanem emocjonalnym lidera obozu władzy?
Publicystyka

Baronowa w za dużym fotelu. Co to w ogóle miało być?

opublikowano:
"Pani kierownik" Korwin-Piotrowska w za dużym fotelu
"Pani kierownik" w za dużym fotelu (fot. x.com)
Gdyby ktoś chciał stworzyć idealną metaforę kryzysu państwa prawa w epoce TikToka, nie wymyśliłby niczego lepszego. Nie potrzeba felietonów, artykułów z przypisami ani analiz konstytucjonalistów – wystarczy jedno nagranie ze smartfona.