Minister Pełczyńska-Nałęcz jawnie drwi z Tuska u Rymanowskiego: Cyk, cyk, cyk... nie ma!

W obozie władzy musi wrzeć. Podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz postanowiła... zabawić się kosztem własnego szefa. W pewnym momencie to ona przejęła inicjatywę i zadała dziennikarzowi pytanie, które brzmiało jak wyrok na Donalda Tuska.
„Panie redaktorze, mogę zadać pytanie? Wielka reforma, którą zainicjował ten rząd?” – zapytała z ironicznym uśmiechem minister. Gdy Rymanowski powtórzył pytanie, w studio zapadła cisza, którą Pełczyńska-Nałęcz skwitowała wymownym: „Cyk, cyk, cyk... Nie ma. O to chodzi”.
„Nie pokazujcie tego Tuskowi, bo będzie w furii!”
Internauci są w szoku. Tak otwartego przyznania się do bezczynności i braku jakichkolwiek istotnych zmian ze strony urzędującego ministra nie widzieliśmy od lat. Użytkownicy portalu X (dawniej Twitter) nie mają wątpliwości: to upokorzenie premiera na oczach całej Polski. Jeden z popularnych wpisów ostrzega: „Nie pokazujcie tego Tuskowi, bo będzie w furii!”.
Rozpad koalicji na żywo?
Ta sytuacja pokazuje dwa brutalne fakty. Po pierwsze: nawet ministrowie tego rządu widzą, że „100 konkretów” to fikcja, a Polska stoi w miejscu. Po drugie: Polska 2050 zaczyna grać na siebie, publicznie wyśmiewając lidera Koalicji Obywatelskiej.
Jeśli minister wychodzi do mediów i z rozbrajającą szczerością (oraz sporą dawką złośliwości) stwierdza, że ten rząd nie zainicjował żadnej wielkiej reformy, to znaczy, że w KPRM panuje całkowity chaos. Czy Donald Tusk wyciągnie konsekwencje wobec „niesfornej” minister? A może jest już tak słaby, że musi znosić publiczne upokorzenia ze strony własnych koalicjantów?
Jedno jest pewne – zegar tyka , a bilans tego rządu to wciąż jedno wielkie ZERO. I teraz mamy na to potwierdzenie z samej góry. I może nawet byłoby to zabawne, gdyby nie fakt, że Pełczyńska-Nałęcz mimo publicznej krytyki wobec swojego rządowego pryncypała swoją obecnością w gabinecie nie żyrowała jego szkodliwej polityki. Miała szanse odwołać dwie szkodzące Polsce minister, ale wówczas zabrakło jej odwagi.
źr. wPolsce24 za Radio Zet











