Publicystyka

Wizyta Macrona w Gdańsku: wielki szum, zero konkretów. Francja ledwo to zauważyła

opublikowano:
mid-26420539
Wizyta Emmanuela Macrona w Gdańsku miała być wielkim otwarciem nowej ery polsko-francuskiej przyjaźni – szczyty, deklaracje o atomie, obronie i inwestycjach. To miało być pokazanie międzynarodowych koneksji Tuska, a skończyło się na pamiątkowych zdjęciach i pustych hasłach o „solidarności”, podczas gdy francuska prasa traktuje to jako marginalne wydarzenie w cieniu paryskich kryzysów.

Francja ziewa na „historyczny szczyt”

Francuskie media relacjonują wizytę, ale bez entuzjazmu – TF1 Info mówi o spotkaniu z Tuskiem w „cieniu debaty o atomie”, inni wspominają o „nieukończonych tematach” i publikują suchy komunikat o Traktacie z Nancy. Brak wielkich tytułów w najważniejszych dziennikach "Le Figaro" czy "Le Monde", zero analiz o przełomach, dla Paryża to był nudny i rutynowy punkt w kalendarzu, nie wydarzenie roku, tak jak próbowały o tej wizycie mówić media lewicowo-liberalne w Polsce. 

To pokazuje skalę rozczarowania. W Polsce rzeczowe analizy zastąpił ministerialny spam o ustalonych „ramach regulacyjnych” dla atomu. Z oficjalnych rządowych komunikatów absolutnie nic nie pozwala uwierzyć w to, że Macron cokolwiek "dowiózł". Jeśli powtarzane są slogany o tworzeniu "środowiska regulacyjnego", to znaczy, że tak naprawdę konkretów po tej wizycie nie ma żadnych.

Atom i obrona? Tylko puste obietnice

Gdzie obiecana elektrownia jądrowa? Gdzie „parasol atomowy”? Zamiast kontraktów, pojawiły się mgliste deklaracje o „współpracy w UE” i Traktacie z Nancy z 2025 r. Polska strona chwali się spotkaniami w Domu Uphagena i Dworze Artusa, ale bez dat, kwot czy firm. To czysty PR i nic ponad to. 

Francuzi piszą o obronie i energii, ale podkreślają, że decyzja o atomie zostaje w Paryżu, czyli dokładnie tak, jak przed wizytą. Zero gwarancji dla Warszawy. Do tego wszystkiego obrazki, które zostaną z premierem na długo. Tusk, nazywający prezydent Gdańska „swoją córką”, dukający po angielsku i mówiący o Gdańsku niemieckim „Danzig”. Do tego arcyobrzydliwe zablokowanie spotkania Macrona z prezydentem Polski.

Prowincjonalny sznyt, małostkowość, zero zysków i puste hasła bez pokrycia. A przecież miał być przełom w relacjach!

źr. wPolsce24

 

Publicystyka

Kadyrow zrealizuje w Czeczenii swój program wyborczy niemal w całości. Tak wynika z "prawa Tuska"

opublikowano:
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda (Fot. Fratria)
Ramzan Kadyrow pobił swój własny rekord życiowy. Czeczeński dyktator w wyborach na przywódcę republiki uzyskał, uwaga, 99,85 procenta głosów. Wynik tak bezczelny, że nawet w realiach wschodnich despotii wywołuje uśmiech politowania. Jednak gdzieś w Warszawie ten rezultat może budzić nie tyle pobłażliwe parsknięcie, co... cichą zazdrość i polityczną rozkosz. Wszak gdyby Donald Tusk rządził w Groznym, wreszcie zrealizowałby wszystkie swoje obietnice.
Publicystyka

Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!

opublikowano:
Tusk na mównicy. Jak zwykle kłamie jak z nut.
Tusk na mównicy sejmowej często mija się z prawdą (wPolsce24)
Donald Tusk znów sięga po sprawdzoną, destrukcyjną metodę: zasiać panikę, podzielić Polaków i uciec przed odpowiedzialnością za drożyznę oraz zapaść państwa. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Kontra” doradca prezydenta Błażej Poboży bezlitośnie obnażył manipulację szefa rządu, który publicznie powoływał się na rzekomy raport wywiadu USA. Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!
Publicystyka

Urodziła gromadkę dzieci i dba o męża. Dla niemieckich mediów stała się „zagrożeniem”

opublikowano:
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo (zdjęcie ilustracyjne, fot shutterstock)
Dla zachodnioeuropejskiego establishmentu nie ma większego zagrożenia niż tradycyjna rodzina. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” wziął na celownik zjawisko tzw. „tradwives” – kobiet, które zamiast wyścigu szczurów wybrały macierzyństwo, dom i wspieranie męża. Symbolem tego „zagrożenia” dla lewicowo-liberalnego ładu stała się m.in. Hannah Neeleman, znana w sieci jako Ballerina Farm.
Publicystyka

Niezwykłe dokonanie Treli. Odkrył tajemnicę F-35. Fizycy łapią się za głowy!

opublikowano:
AWIK9336 (2)
Technologia umożliwiająca poruszanie się z prędkością światła to wciąż bardzo futurystyczny pomysł, niemożliwy jeszcze do zrealizowania przez współczesną inżynierię wojskową. No, prawie, ponieważ taką prędkość miały osiągnąć polskie F-35 nad Łodzią. Przynajmniej tak uważa poseł Tomasz Trela.
Publicystyka

„Zamilcz człowieku!” Otwarty list do premiera Donalda Tuska wywołał burzę. Padły oskarżenia o sabotaż i uderzenie w portfele Polaków

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. PAP/Piotr Nowak)
W mediach społecznościowych zawrzało po publikacji listu otwartego skierowanego bezpośrednio do szefa rządu, Donalda Tuska. Autorem wystąpienia opublikowanego na platformie X jest Wacław Domanus. W bezkompromisowych słowach zarzucił on premierowi prowadzenie politycznego odwetu kosztem stabilności największego polskiego koncernu multienergetycznego – Orlenu – oraz bezpieczeństwa finansowego milionów obywateli.
Publicystyka

Co za spot kandydatki na prezydenta Krakowa! Kobieta ma dystans. Dziennikarze pękali ze śmiechu

opublikowano:
Siła Krakowa jest w Owcy
Siła Krakowa jest w Owcy (fot. wPolsce24)
Kampania przed wyborami prezydenckimi w Krakowie wkracza w fazę absolutnego absurdu. Jeśli komuś wydawało się, że lewica wyczerpała już limit zadziwiających pomysłów na zdobywanie elektoratu, to kandydatka partii Razem, Aleksandra Owca, udowodniła, że granice żenady można przesuwać w nieskończoność. Do sieci trafił jej oficjalny spot wyborczy – a w zasadzie disco-popowy teledysk – który wywołał prawdziwą lawinę śmiechu. Sprawę w bezlitosny, a zarazem pełen humoru sposób, skomentowali dziennikarze w porannym paśmie telewizji wPolsce24.