Haniebny czyn w poznańskiej parafii. Zniknął sprzęt ratujący życie, a reakcja księży wprawia w osłupienie

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek około godziny 13:25 w Parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Poznaniu. Nieznany sprawca włamał się do specjalnej kapsuły ochronnej zamontowanej na ścianie świątyni i zabrał znajdujący się wewnątrz defibrylator.
Duchowni nie kryją oburzenia, nazywając incydent „wyjątkowo haniebnym czynem". Podkreślają, że przedmiotem kradzieży stał się sprzęt służący ratowaniu ludzkiego życia.
Policja zabezpieczyła monitoring
Sprawa została natychmiast zgłoszona organom ścigania. Na miejscu pracowali już funkcjonariusze, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady kryminalistyczne. Kluczowym dowodem w śledztwie może okazać się zabezpieczony monitoring, który zarejestrował zdarzenie.
Choć w podobnych przypadkach zawsze bierze się pod uwagę możliwość, że defibrylator został zabrany w celu udzielenia pomocy, policja prowadzi dochodzenie w kierunku kradzieży. Potwierdzają to okoliczności zgłoszenia oraz fakt, że urządzenia nie odnaleziono w żadnym innym miejscu.
Zaskakujący apel parafii: Modlitwa za złodzieja
Mimo powagi sytuacji i straty cennego sprzętu, przedstawiciele parafii opublikowali w mediach społecznościowych oświadczenie, które wywołało duże poruszenie wśród internautów. Zamiast standardowych słów potępienia, wierni zostali poproszeni o modlitwę w intencji wykrycia, ale przede wszystkim nawrócenia sprawcy.
- My módlmy się o wykrycie i nawrócenie sprawcy! – napisano w poście, zaznaczając, że kościół niezmiennie będzie troszczyć się o życie doczesne i wieczne każdego człowieka. Sprawa pozostaje w toku, a policja apeluje o pomoc do osób, które mogą posiadać informacje na temat sprawcy lub miejsca ukrycia skradzionego defibrylatora.
źr. wPolsce24 za Facebook/ Parafia pw. Nawiedzenia NMP/ Polsat News











