ROZMOWA WIKŁY: Jeśli zawiedzie – to obciąży prezydenta Nawrockiego w oczach prawicy - Przemysław Wipler ocenia wybór I sędziego Sądu Najwyższego
Przemysław Wipler w rozmowie nie gryzie się w język i tłumaczy, dlaczego tak dużą wagę przykłada do tego, kto pokieruje Trybunałem Stanu.
Jeżeli ktoś popełnił przestępstwo naruszenia tajemnicy służbowej, tajemnicy bankowej, przekroczenia uprawnień wobec polityka opozycji i wykorzystywał służby do brudnej gry - to to jest sprawa dla trybunału stanu, a nie dla zwykłego sądu. Dlatego tak jestem wrażliwy na to kto trybunałem stanu będzie kierował, bo mam nadzieję że Donald Tusk za rok stanie przed Trybunałem Stanu i odpowie za przestępstwa których się dopuszczał” - mówi poseł Konfederacji.
Jasno określa też rolę i znaczenie prezydenta Karola Nawrockiego:
„Mam nadzieję, że to konsekwentna przemiana, a nie element kampanii wyborczej na pierwszego prezesa SN. Jeśli zawiedzie – to obciąży prezydenta Nawrockiego w oczach prawicy.”
Dodaje że działanie trybunału jest kluczowe w kontekście przyszłych wyborów:
„To od jego postawy, zachowania, sposobu prowadzenia prac będzie zależało, czy za rok po wyborach Trybunał Stanu będzie działał.”
Przemysław Wipler ostro ocenia sytuację w Krakowie – poseł mówi o porażce Miszalskiego, gigantycznym zadłużeniu miasta, korkach i „błazenadzie” zamiast planu rozwoju. Porusza też sprawę służb poza kontrolą – wejść do mieszkań opozycji, naruszeń procedur, nawet domu rodzinnego prezydenta, co określa mianem „brudnej gry”. Wreszcie stawia konkretne zarzuty wobec Donalda Tuska: kłamstwa o powiązaniach z rosyjską mafią, nadużywanie służb do walki politycznej.
Więcej w materiale wideo powyżej.
źr. wpolsce24











