Polska

Wraca głośna sprawa śmierci Izabeli z Pszczyny. To ona spowodowała "czarne protesty"

opublikowano:
Śmierć Izabeli z Pszczyny była punktem zapalnym. Obwiniono o nią rządzącą Zjednoczoną Prawicę
Śmierć Izabeli z Pszczyny była punktem zapalnym. Obwiniono o nią rządzącą Zjednoczoną Prawicę ((Fot. Fratria)
Sprawa śmierci ciężarnej Izabeli z Pszczyny wraca na wokandę. Po głośnym wyroku z pierwszej instancji katowicki sąd zajmie się apelacjami w procesie trzech lekarzy, których działania doprowadziły do zgonu kobiety.

24 lutego 2026 roku Sąd Okręgowy w Katowicach ma rozpoznać odwołania od wyroku, który zapadł latem ubiegłego roku przed sądem w Pszczynie. Chodzi o sprawę trzech lekarzy oskarżonych w sprawie śmierci 30-letniej kobiety, która w 2021 roku trafiła do szpitala w zaawansowanej ciąży. Informację o terminie rozprawy odwoławczej potwierdził rzecznik katowickiego sądu. Apelacje złożyli zarówno obrońcy oskarżonych, jak i prokuratura.

Proces dotyczy dramatycznych wydarzeń sprzed kilku lat, kiedy u ciężarnej pacjentki doszło do powikłań zakończonych wstrząsem septycznym. Rodzina zmarłej od początku wskazywała, że personel medyczny zbyt długo zwlekał z podjęciem decyzji o zakończeniu ciąży. Sprawa była prowadzona z wyłączeniem jawności, a wyrok pierwszej instancji miał charakter nieprawomocny.

Sąd uznał wszystkich trzech lekarzy za winnych, choć zakres odpowiedzialności karnej był różny. Jeden z nich został skazany na karę więzienia w zawieszeniu oraz czasowy zakaz wykonywania zawodu. Dwaj pozostali usłyszeli wyroki bezwzględnego pozbawienia wolności i wieloletnie zakazy pracy w zawodzie lekarza. Orzeczono także grzywny, obowiązek przeprosin oraz publikację wyroku w przestrzeni publicznej.

Sprawa wykorzystana politycznie

Śmierć Izabeli wstrząsnęła opinią publiczną i wywołała falę protestów w całym kraju. Na ulicach wielu miast pojawiły się demonstracje środowisk feministycznych, wspieranych przez polityków Koalicji Obywatelskiej oraz Lewicy, którzy szybko podpięli się pod główne protesty, wykorzystując je jako okazję do zaatakowania ówczesnego rządu Zjednoczonej Prawicy. Niemal natychmiast w liberalno-lewicowych mediach zaczął się pojawiać przekaz insynuujący polityczną odpowiedzialność partii Jarosława Kaczyńskiego za śmierć kobiety - pomijając przy tym rzeczywiste okoliczności faktyczne, czyli błędy popełnione przez lekarzy, przez które 30-latka straciła życie.

Niezależnie od postępowania karnego przeprowadzono także kontrole w pszczyńskim szpitalu. Narodowy Fundusz Zdrowia stwierdził liczne nieprawidłowości w organizacji i realizacji świadczeń, nakładając na placówkę wysoką karę finansową. Rzecznik praw pacjenta uznał, że doszło do naruszenia praw pacjentki i sformułował zalecenia dotyczące procedur postępowania w sytuacjach zagrożenia życia. Szpital wdrożył zmiany organizacyjne i szkolenia personelu, a rodzina zmarłej zawarła ugodę z ubezpieczycielem placówki, której szczegóły pozostają poufne.

źr.wPolsce24 za RMF24

 

Polska

Miażdżąca opinia o SAFE! Jednoznaczne słowa znanego konstytucjonalisty

opublikowano:
żołnierz na poligonie na antenie telewizji wPolsce24. w tle dyskusja o programie SAFE
Miażdżąca opinia profesora Piotrowicza o SAFE (fot. wPolsce24)
Rząd forsuje unijny mechanizm SAFE, który w ocenie wybitnych ekspertów stanowi jaskrawe naruszenie polskiej Konstytucji i uderza w naszą suwerenność. Zamiast merytorycznej dyskusji o bezpieczeństwie narodowym, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz – z wykształcenia lekarz – nazywa "bzdurą" miażdżącą opinię uznanego profesora prawa. Czy polska armia trafi pod dyktat unijnych urzędników?
Polska

Zaskakująca propozycja Pawła Kukiza. Czy prezydent zdecyduje się na takie rozwiązanie?

opublikowano:
Paweł Kukiz w programie "Na linii ognia" w telewizji wPolsce24. Program prowadzą Marta Piasecka i Szymon Szereda
Paweł Kukiz w programie "Na linii ognia" (wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska po raz kolejny pokazuje, że ma za nic polski porządek prawny, ale obywatele wciąż mają w ręku najpotężniejszą broń. Umowa SAFE, jeśli nie zostanie uchwalona w formie ustawy i podpisana przez prezydenta, będzie jawnie sprzeczna z Konstytucją RP, a w szczególności z jej artykułami 89, 90 i 216. Paweł Kukiz nie ma co do tego żadnych wątpliwości i wskazuje jedyną słuszną drogę, by zablokować to bezprawie: głos należy oddać Polkom i Polakom.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Polski 2050 nie gryzł się w język. Chodzi o działania Tuska i jego cyngli

opublikowano:
2280598_6
Koalicja rządząca trzeszczy w szwach, a politycy formacji Szymona Hołowni powoli orientują się, że padają ofiarą bezwzględnej gry Donalda Tuska i jego medialnych cyngli. Wiceprzewodniczący klubu Polska 2050, Kamil Wnuk, w najnowszym wywiadzie nie gryzł się w język – zarówno w kwestii brutalnych ataków na lidera swojej partii, jak i destrukcyjnych działań szefa MSZ.
Polska

Prezydent Nawrocki punktuje Sikorskiego: Siła Polski leży w Polakach, nie w zepsutej Unii!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podsumował expose Radka Sikorskiego
Prezydent Karol Nawrocki podsumował expose Radka Sikorskiego (fot. wPolsce24)
Prezydent RP Karol Nawrocki stanowczo zareagował na sejmowe exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Choć głowa państwa docenia spójność w ocenie rosyjskiego zagrożenia i wagi sojuszu z USA, to jednocześnie bezlitośnie obnaża braki w polityce rządu Donalda Tuska. Wystąpienie prezydenta to mocny apel o asertywność wobec Brukseli, powrót do kluczowego formatu Trójmorza oraz jasne żądanie od Niemiec historycznej sprawiedliwości w postaci reparacji.
Polska

„Druga rodzina Ulmów” odnaleziona po latach. Polska wraca po swoich bohaterów. Wzruszająca uroczystość u prezydenta

opublikowano:
Zrzut ekranu (232)
W Belwederze odbyła się jedna z najbardziej poruszających uroczystości ostatnich miesięcy. Dzięki pracy Instytutu Pamięci Narodowej zidentyfikowano kolejne ofiary niemieckiego i komunistycznego terroru. Wśród nich znalazła się rodzina Pochwatków — już nazywana „nową rodziną Ulmów”. W wydarzeniu uczestniczył prezydent Karol Nawrocki, który wręczył bliskim ofiar noty identyfikacyjne. Dla wielu rodzin był to moment zamknięcia dramatycznej historii trwającej nawet kilkadziesiąt lat.
Polska

Minister rolnictwa obiecywał skargę do TSUE na umowę UE-Mercosur. Błyskawicznie zmienił zdanie

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski - jak obiecał, tak nie zrobił
Minister rolnictwa Stefan Krajewski - jak obiecał, tak nie zrobił (Fot. PAP/Tomasz Gzell)
Jeszcze w styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski zapewniał rolników, że Polska zaskarży umowę handlową między Unią Europejską a państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dziś wiadomo już, że zapowiadanej skargi nie będzie.I to właśnie ta zmiana stanowiska stała się osią politycznego sporu oraz powodem narastającego gniewu środowisk rolniczych.