ROZMOWA WIKŁY. Niebezpieczna gra premiera. Tusk uderza w sojusz z USA
Tomasz Szatkowski ujawnia kulisy uderzenia w sojusz z USA i niebezpieczne zaniedbania służb. Co gorsza, powracają mroczne demony z przeszłości w kontekście ochrony głowy państwa.
Antyamerykańska fobia Tuska i wypychanie USA z Europy
Szumnie zapowiadany przez obecny rząd traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią to w rzeczywistości żadna nowość – podobne porozumienie o randze traktatu obronnego zawarto już w 2017 roku, po Brexicie. Według Szatkowskiego, obecna polityka to jedynie spektakl i uderzenie w Waszyngton.
Jest próba stworzenia nowej narracji, która przeciwstawia te relacje do relacji transatlantyckich" – podkreśla były ambasador, nazywając to zjawisko próbą zbudowania "drugiej nogi" w sposób ewidentnie szkodliwy dla państwa.
Donald Tusk celowo ryzykuje naszym bezpieczeństwem, aby budować swoją pozycję na podwórku europejskim i osłabiać konkurentów. Szatkowski wprost diagnozuje problem premiera:
Premier Donald Tusk nie czuje się dobrze, nigdy nie czuł się dobrze w tych relacjach polsko-amerykańskich, nigdy nie był ich specjalnym entuzjastą".
Co więcej, jego wcześniejsze nieodpowiedzialne wypowiedzi dla "Financial Times" wywołały oburzenie w Waszyngtonie i mogły nas kosztować utratę amerykańskiego parasola ochronnego oraz redukcję wojsk USA w Polsce. Sytuację, zdaniem Szatkowskiego, uratowały wtedy głównie relacje i działania prezydenta Karola Nawrockiego.
Służby trawione "chorobą dworskości" i widmo Smoleńska
Rozmowa ujawniła również zatrważający stan Służby Ochrony Państwa (SOP). W kontekście niedawnych incydentów i dopuszczania niepewnych osób (m.in. niestabilnego pirotechnika) w bezpośrednie otoczenie prezydenta Dudy, Szatkowski nie kryje zaniepokojenia.
Wskazuje, że SOP:
Jest trawiony taką chorobą tej dworskości tej służby, czyli tego, że właśnie ona jest gdzieś tam uwieszona u polityków, jest zależna od pewnych no od wewnętrznej polityki bardziej niż od profesjonalnego charakteru".
Na trafną sugestię dziennikarza, że obecne wystawianie prezydenta na niebezpieczne sytuacje boleśnie przypomina czas przed katastrofą smoleńską, gdy zdejmowano z prezydenta Lecha Kaczyńskiego "immunitet bezpieczeństwa", były wiceszef MON odpowiada stanowczo:
Niestety to jest deja vu absolutnie skandaliczne, antypaństwowe"
Wielki sukces rządu PiS i partyjna małostkowość obecnie rządzących
Polska doczekała się wreszcie supernowoczesnych myśliwców F-35, które Szatkowski określa nie jako zwykłe samoloty, ale jako prawdziwe "latające centrum dowodzenia", które zrewolucjonizuje pole walki i zintegruje systemy obrony. Niestety, nawet przy tak epokowym wydarzeniu dla polskiej armii, obecna władza wykazała się skrajną małostkowością, nie zapraszając na uroczystość powitania maszyn ministra Mariusza Błaszczaka, który ten kontrakt negocjował. Szatkowski skwitował to krótko:
Jest to zgrzyt. Niestety to się za często w polskiej polityce zdarza".
Ataki na wolne media i kupowanie wyborców
Były minister punktuje również patologie na innych polach. Z jednej strony prokuratura żąda od prawicowych dziennikarzy ujawnienia źródeł w sprawie publikacji o torturowaniu księdza Olszewskiego. Szatkowski wprost porównuje to do dawnych, skandalicznych wejść służb specjalnych do redakcji mediów, ubolewając, że Europa udaje, iż tego nie widzi, co zapewnia obecnej władzy poczucie bezkarności.
Z drugiej strony, Ministerstwo Kultury planuje hojnie dopłacać z pieniędzy podatników do składek ZUS artystom (w tym ukraińskim), którzy zarabiają poniżej 5800 zł. Zdaniem prowadzącego i eksperta, nie ma to nic wspólnego z mecenatem państwa, a jest po prostu prawdopodobną próbą "kupowania pewnego środowiska" w kontekście nadchodzących wyborów.
źr. wPolce24











