Świat

Co było najczęstszą przyczyną śmierci w 2024 roku? Dramatyczne dane na temat aborcji

opublikowano:
baby-623417_1280
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
Według portalu Worldometer aborcja jest najczęstszą przyczyną śmierci na świecie. Pokazują to dane z 2024 roku. Choć obecny dopiero się rozpoczął, to liczba dokonanych zabiegów aborcyjnych sięgnęła prawie 200 tys.

- Jeśli weźmiemy pod uwagę, że liczba zgonów z innych powodów niż aborcja, to 62,5 miliona osób, wówczas można sobie uświadomić przerażającą skalę, z jaką mamy do czynienia. Oznacza to bowiem, że aborcja odpowiada za 42 proc. wszystkich zgonów w 2024 r. – analizuje Thomas D. Williams z portalu „Breitbart”.

Williams zaznacza, że na całym świecie było więcej przypadków aborcji w 2024 r. niż wszystkich zgonów z powodu raka, malarii, HIV/AIDS, alkoholu i wypadków drogowych łącznie. Powołuje się on na statystyki przedstawione przez portal Worldometer. Według nich w 2024 roku zginęło 45,1 mln nienarodzonych dzieci. Z kolei nowotwór doprowadził do 8,2 mln zgonów. Choroba AIDS wywołała śmierć u 1,7 mln osób. W ubiegłym roku odnotowano 1,1 mln przypadków samobójstw oraz 1,35 mln ofiar wypadków.

O tym, że aborcja jest najczęstszą przyczyną zgonów na świecie, mówiła popularna francuska stacja CNEWS. Instytucja nadzorująca działanie mediów w tym kraju ukarała stację grzywną w wysokości 100 tys. euro za emisję programu i nazwanie aborcji „morderstwem”.

Portal Worldometer uznawany jest za jeden z najlepszych darmowych serwisów statystycznych. Prezentowane dane na temat aborcji czerpie z informacji dostarczanych przez WHO.

źr. wPolsce24 za niedziela.pl

Świat

Planujesz urlop na Bliskim Wschodzie? Przeczytaj alert MSZ, zanim spakujesz walizkę

opublikowano:
Samolot na tle zachodzącego słońca
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polski resort spraw zagranicznych wydał ostrzeżenie przed nagłymi zamknięciami korytarzy powietrznych i odwołaniami lotów. To reakcja na nową, groźną doktrynę militarną ogłoszoną przez Teheran oraz ewakuację części amerykańskiego personelu z regionu.
Świat

Wypuścili Syryjczyka z aresztu po 40 dniach. Trzy miesiące później zgwałcił kolejną kobietę

opublikowano:
cień kobiety
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Monachium toczy się proces 26-letniego Syryjczyka oraz dwóch obywateli Jemenu, oskarżonych o brutalny gwałt nad rzeką Izarą. Sprawa budzi duże emocje w Niemczech, ponieważ główny podejrzany trafił wcześniej do aresztu za gwałt na nastolatce, lecz wyszedł na wolność po 40 dniach i znów dopuścił się podobnego przestępstwa.
Świat

„Tak reagują na prawdę”. Inicjator roku UPA znów szokuje

opublikowano:
Mural ku czci bohaterow UPA
Swiatosław Szeremeta odpowiada polskim politykom. (fot Fratria/ Andrzej Skwarczynski)
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu roku 2027 Rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza, wywołała stanowczy sprzeciw polskich władz. Pomysłodawca uchwały, lwowski radny Swiatosław Szeremeta, nazywa reakcję Polski "co najmniej dziwną" i ocenia, że krok ten grozi utrudnieniem polsko-ukraińskich prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych.
Polityka

Hennig-Kloska cieszy się z protestu przeciw Tuskowi? Zaskakujące słowa

opublikowano:
 Hennig-Kloska manipuluje i atakuje prezydenta
Hennig-Kloska manipuluje i atakuje prezydenta
Środowiska proaborcyjne wychodzą na ulice przeciwko niespełnionym obietnicom rządu Donalda Tuska. Mimo to minister Paulina Hennig-Kloska próbuje wmawiać opinii publicznej, że gniew demonstrantek wymierzony jest w opozycję i prezydenta Karola Nawrockiego.
Świat

Dziadkowie mają pytać wnuki o „zgodę” na przytulenie. Gdzie są granice tego szaleństwa?

opublikowano:
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą?
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą? (fot. shutterstock)
Państwowa inżynieria społeczna wkracza w najbardziej intymne relacje rodzinne. Jak informuje portal wPolityce.pl, irlandzkie władze poparły kontrowersyjną kampanię organizacji pozarządowej, w ramach której dziadkowie są zniechęcani do przytulania własnych wnuków bez wcześniejszego uzyskania od nich formalnej „zgody”. W sieci zawrzało.
Świat

Niemiecki gigant chciał zakazać TikToka, teraz po cichu lobbuje u rodziny Trumpa, by go przejąć!

opublikowano:
Logo firmy Ringier Axel Springer umieszczone na dachu nowoczesnego budynku, na tle jasnego, bezchmurnego nieba.
(fot. Fratria)
Niedawno słychać było histeryczne nawoływania szefa Axel Springer o konieczności natychmiastowego zablokowania TikToka w całej Europie. Te tyrady o „komunistycznym zagrożeniu” i „truciu umysłów młodzieży” można już oficjalnie wyrzucić do kosza. Jak ujawniły media, niemiecko-szwajcarski moloch za kulisami robił wszystko, by potężną platformę... kupić. W tle nieformalny obiad z teściem córki Donalda Trumpa, wielomiliardowe interesy i skrajna obłuda medialnego imperium.