Polska

Nowe priorytety bodnarowskiej prokuratury. Po politykach opozycji teraz ścigają policjantów

opublikowano:
_MIL6338_Bodnar 2025-04-24_16.43.49
Adam Bodnar podjął decyzję w sprawie wyroku na Roberta Bąkiewicza (Fot. Fratria/Liudmyla Kazakova)
Prokuratura Adama Bodnara koncentruje się obecnie na rozliczeniach dotyczących wydarzeń z ulic polskich miast w czasie protestów związanych z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji w 2020 roku. W ostatnich dniach zapadły decyzje procesowe wobec dwóch funkcjonariuszy – policjanta oraz agenta ABW – którzy brali udział w działaniach podczas manifestacji.

Pierwsza z głośnych spraw dotyczy interwencji policjanta Dawida B., który 28 listopada 2020 roku użył gazu pieprzowego wobec posłanki Barbary Nowackiej, mimo że – jak wynika z ustaleń śledczych – ta okazała wcześniej legitymację poselską.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła policjantowi zarzut przekroczenia uprawnień. Jak przekazał prokurator Piotr Antoni Skiba, funkcjonariusz miał użyć ręcznego miotacza gazu z odległości mniejszej niż pół metra, co było niezgodne z przepisami dotyczącymi użycia środków przymusu bezpośredniego oraz zasadami związanymi z immunitetem parlamentarnym. Zarzucany czyn zagrożony jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Policjant nie przyznał się do winy i złożył jedynie oświadczenie. Został zawieszony w czynnościach służbowych.

Agent ABW oskarżony o wjazd w uczestniczki protestu

Drugi przypadek dotyczy funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Pawła K., który – jak ustaliła prokuratura – miał wjechać pojazdem w tłum uczestników protestu Strajku Kobiet 26 października 2020 roku. W tej sprawie skierowano do sądu akt oskarżenia. Paweł K. odpowie za narażenie czterech osób na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowanie obrażeń ciała u dwóch z nich.

Zarówno prokuratura, jak i szef ABW uznali, że funkcjonariusz powinien zostać zwolniony ze służby. Procedura została wszczęta niezwłocznie po otrzymaniu informacji o akcie oskarżenia. Czyn, który zarzuca się Pawłowi K., zagrożony jest karą do trzech lat więzienia.

W obu przypadkach śledztwa pierwotnie były umarzane przez prokuraturę w 2021 roku, z powodu braku znamion czynów zabronionych. Decyzje te zostały uchylone przez sąd lub same przez prokuraturę po objęciu nadzoru przez nowego prokuratora generalnego.

Widać, że po akcji wymierzonej w polityków opozycji, bodnarowcy przystąpili do karania funkcjonariuszy, którzy podpadli Marcie Lempart i jej koleżankom. 

źr. wPolsce24

Polska

Gorąco w studiu TVP w likwidacji! Dobromir Sośnierz bez litości obnażył ich manipulację

opublikowano:
Dobromir Sośnierz
Dobromir Sośnierz nie wytrzymał na antenie TVP w likwidacji. (fot. Fratria/ screen z X/@chrzanikx)
Ostre starcie na antenie TVP Info w likwidacji! Podczas programu prowadzonego przez Mateusza Dolatowskiego doszło do emocjonalnej wymiany zdań z Dobromirem Sośnierzem. Polityk stanowczo zareagował na postawę dziennikarza, zarzucając mu brak obiektywizmu, wyśmiewanie prezydenta oraz serwowanie widzom stronniczych komentarzy i manipulacji zamiast rzetelnych faktów.
Polska

Bierzemy udział w eksperymencie Brukseli? Czarnecki ostrzega ws. TK: „Będzie jazda bez trzymanki”

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-17 093346
Eskalacja napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce to – zdaniem Ryszarda Czarneckiego – jedynie element większego scenariusza realizowanego w Europie Środkowo-Wschodniej. Były eurodeputowany dostrzega związek między ruchami rządu w Warszawie, biernością Brukseli oraz niebezpieczny eksperyment mający na celu zablokowanie formacji konserwatywnych w całym regionie.
Polska

Aż 75 proc. mieszkańców chce jego dymisji! Donald Tusk straci kolejnego prezydenta?

opublikowano:
Jacek Jaśkowiak na konwencji PO
Poznaniacy chcą zmiany na stanowisku prezydenta miasta. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Czy Poznań czeka polityczny przełom? Z badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej wynika, że ponad 75 proc. ankietowanych mieszkańców opowiedziałoby się za przedterminowym odwołaniem prezydenta Jacka Jaśkowiaka w hipotetycznym referendum.
Polska

Nowy system bezlitosny dla kierowców. Nawet 4000 zł mandatu i natychmiastowa utrata prawa jazdy

opublikowano:
Radiowóz policyjny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Ministerstwo Infrastruktury rusza z nowym systemem wyłapywania kierowców łamiących przepisy na przejazdach kolejowo-drogowych. Zamiast zaledwie kilku punktów pomiarowych, nad ruchem zacznie czuwać sieć kamer PKP PLK podłączona do systemu CANARD. Dla zmotoryzowanych oznacza to automatycznie wystawiane mandaty sięgające nawet 4000 zł oraz natychmiastową utratę prawa jazdy na trzy miesiące.
Polska

Od pola kapusty do rządowych gabinetów. Ciemna strona ulubieńca Donalda Tuska

opublikowano:
2495098_4
Na antenie stacji wPolsce24 wyemitowano głośny reportaż pt. „Kołodziejczak. Gorzkie żniwa”, pokazujący kulisy działalności byłego lidera Agrounii oraz byłego wiceministra rolnictwa. W materiale padają wstrząsające oskarżenia ze strony byłych współpracownic polityka, dotyczące agresji, stosowania używek oraz wyzysku. Mimo poważnych oskarżeń, Donald Tusk, który zrobił z Kołodziejczaka wiceministrem w jednym ze swoich resortów, nadal milczy.
Polska

Mecenas przerywa milczenie po zatrzymaniu w biurze Borowskiego. "Nie pozwolono mu zadzwonić do żony”

opublikowano:
2495085_3
Mecenas Magdalena Leszczyńska, pełnomocnik zatrzymanego pana Piotra, ujawnia skandaliczne okoliczności jego przetrzymywania. Mężczyzna odniósł obrażenia głowy, trafił do szpitala pod ścisłą wartą funkcjonariuszy, a przez osiem godzin od ujęcia nie umożliwiono mu kontaktu z rodziną.