Polska

Marta Lempart ucieka z Polski. Jest rozżalona, a dodatkowo boi się służb specjalnych

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia Martę Lempart, której decyzja o wyjeździe z Polski i zakończeniu działalności publicznej stała się tematem artykułu.
Marta Lempart (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Marta Lempart zapowiedziała, że wyjeżdża z Polski i zamyka swój etap działalności publicznej w kraju. Jak podkreśla, obawia się działań służb i wykorzystania zgromadzonych materiałów, a swoją dotychczasową aktywność ocenia dziś jako pracę na korzyść innych, nie własnych ideałów.

Liderka Strajku Kobiet poinformowała, że przenosi się do Brukseli i nie zamierza wracać do aktywizmu w Polsce. Jej decyzja zaskoczyła wielu obserwatorów, bo jeszcze niedawno była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w naszym kraju. Teraz twierdzi, że wyjazd jest jedynym rozsądnym wyjściem.

W rozmowie z portalem Goniec.pl Lempart podkreśliła, że w Polsce czułaby się narażona na działania służb, które mają dysponować materiałami z podsłuchów. Jej zdaniem każdy nieostrożny ruch mógłby zostać wykorzystany przeciwko niej. Jak mówi, atmosfera niepewności i presji doprowadziła ją do decyzji o opuszczeniu kraju.

-Pozostawanie tu jest dla mnie niebezpieczne. Ja nie chcę tu być, dziękuję bardzo. Ja się boję - powiedziała Lempart.

Aktywistka zaznaczyła również, że straciła zaufanie do instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Jak opowiada, mijając patrol Policji, czuje się nieswojo, co ma potwierdzać jej przekonanie, że dalsze funkcjonowanie w Polsce wiązałoby się z ciągłym stresem. Według niej obecna sytuacja uniemożliwia normalne życie i działalność publiczną.

Lempart odniosła się także do swojej wcześniejszej aktywności społecznej. W jej ocenie wysiłek, jaki wkładała w protesty i działania organizacyjne, ostatecznie został wykorzystany przez osoby, które jedynie szukały politycznych korzyści. Jak sama stwierdziła, zrozumiała to dopiero z perspektywy czasu i dziś czuje, że została wciągnięta w grę, która nie miała nic wspólnego z jej ideałami.

Jej decyzja jest o tyle zaskakująca, że jeszcze niedawno Marta Lempart była jedną z zaproszonych przez Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka osób, które brały udział w jego wykładach nt. odbudowy praworządności. Oprócz niej, wśród zaproszonych aktywistów, których działalność wzbudzała w ostatnich latach wiele kontrowersji, znaleźli się m.in. Mateusz Kijowski, Arkadiusz Szczurek, Bartosz Kramek, czy Jakub Kocjan.

Protesty Strajku Kobiet w latach po wyroku Trybunału Konstytucyjnego były jednymi z najgwałtowniejszych manifestacji ostatnich dekad. Dochodziło do starć, aktów agresji wobec wiernych i zniszczeń wokół kościołów. To właśnie Marta Lempart była wskazywana jako centralna postać tych wydarzeń, a jej agresywne, wulgarne wystąpienia stały się jednym z symboli tamtych zdarzeń.

Źr.wPolsce24 za Tysol

 

Polska

Bierzemy udział w eksperymencie Brukseli? Czarnecki ostrzega ws. TK: „Będzie jazda bez trzymanki”

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-17 093346
Eskalacja napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce to – zdaniem Ryszarda Czarneckiego – jedynie element większego scenariusza realizowanego w Europie Środkowo-Wschodniej. Były eurodeputowany dostrzega związek między ruchami rządu w Warszawie, biernością Brukseli oraz niebezpieczny eksperyment mający na celu zablokowanie formacji konserwatywnych w całym regionie.
Polska

Aż 75 proc. mieszkańców chce jego dymisji! Donald Tusk straci kolejnego prezydenta?

opublikowano:
Jacek Jaśkowiak na konwencji PO
Poznaniacy chcą zmiany na stanowisku prezydenta miasta. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Czy Poznań czeka polityczny przełom? Z badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej wynika, że ponad 75 proc. ankietowanych mieszkańców opowiedziałoby się za przedterminowym odwołaniem prezydenta Jacka Jaśkowiaka w hipotetycznym referendum.
Polska

Nowy system bezlitosny dla kierowców. Nawet 4000 zł mandatu i natychmiastowa utrata prawa jazdy

opublikowano:
Radiowóz policyjny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Ministerstwo Infrastruktury rusza z nowym systemem wyłapywania kierowców łamiących przepisy na przejazdach kolejowo-drogowych. Zamiast zaledwie kilku punktów pomiarowych, nad ruchem zacznie czuwać sieć kamer PKP PLK podłączona do systemu CANARD. Dla zmotoryzowanych oznacza to automatycznie wystawiane mandaty sięgające nawet 4000 zł oraz natychmiastową utratę prawa jazdy na trzy miesiące.
Polska

Od pola kapusty do rządowych gabinetów. Ciemna strona ulubieńca Donalda Tuska

opublikowano:
2495098_4
Na antenie stacji wPolsce24 wyemitowano głośny reportaż pt. „Kołodziejczak. Gorzkie żniwa”, pokazujący kulisy działalności byłego lidera Agrounii oraz byłego wiceministra rolnictwa. W materiale padają wstrząsające oskarżenia ze strony byłych współpracownic polityka, dotyczące agresji, stosowania używek oraz wyzysku. Mimo poważnych oskarżeń, Donald Tusk, który zrobił z Kołodziejczaka wiceministrem w jednym ze swoich resortów, nadal milczy.
Polska

Mecenas przerywa milczenie po zatrzymaniu w biurze Borowskiego. "Nie pozwolono mu zadzwonić do żony”

opublikowano:
2495085_3
Mecenas Magdalena Leszczyńska, pełnomocnik zatrzymanego pana Piotra, ujawnia skandaliczne okoliczności jego przetrzymywania. Mężczyzna odniósł obrażenia głowy, trafił do szpitala pod ścisłą wartą funkcjonariuszy, a przez osiem godzin od ujęcia nie umożliwiono mu kontaktu z rodziną.
Polska

„Byle nie Tusk!” Czy prawica przełamie podziały przed wyborami?

opublikowano:
2495080_2
Środowiska prawicowe wzywają do ponownego zjednoczenia i stworzenia spójnego obozu patriotycznego przed zbliżającymi się wyborami. Główne przesłanie ostatnich dni skupia się wokół hasła „Byle nie Tusk” oraz konieczności odrzucenia wewnętrznych podziałów na rzecz obrony kluczowych instytucji państwowych.