Polska

Tajemnicze spotkania szefa KOWR z PSL z założycielem Dawtony. O czym rozmawiali?

opublikowano:
Nowe informacje rzucają cień na działalność KOWR i relacje polityczno-biznesowe wokół strategicznych gruntów pod budowę CPK. Urzędujący szef KOWR – poseł PSL Henryk Smolarz – spotykał się z Andrzejem Wielgomasem, twórcą Dawtony, w kluczowym momencie tuż przed ujawnieniem kontrowersyjnej sprzedaży ziemi.
(fot. Fratria/PAP)
Nowe informacje rzucają cień na działalność KOWR i relacje polityczno-biznesowe wokół strategicznych gruntów pod budowę CPK. Urzędujący szef KOWR – poseł PSL Henryk Smolarz – spotykał się z Andrzejem Wielgomasem, twórcą Dawtony, w kluczowym momencie tuż przed ujawnieniem kontrowersyjnej sprzedaży ziemi. Sprawa wzbudza pytania o przejrzystość działań państwowych instytucji oraz powiązania biznesu z polityką.​

Czarne chmury nad szefem KOWR

Już 30 października br., jako pierwsi pisaliśmy o tym, iż ministerstwo rolnictwa rozważa dymisję szefa KOWR Henryka Smolarza. Takiego rozwiązania nie wykluczał nawet Smolarz, który na antenie telewizji Polsat potwierdził, że choć do dymisji nie zamierza się podawać, to decyzja w tej sprawie należy do premiera i ministra rolnictwa. 

Według naszych informacji w resorcie decyzja już zapadła, ale z powodów politycznych jeszcze jej nie ogłoszono. Czy obawiano się tego, że podjęcie takich kroków mogłyby kierować wzrok śledzących aferę opisaną przez Wirtualną Polskę w zupełnie inną stronę od tej, na której zależało politycznym decydentom w Platformie Obywatelskiej? 

- Z odpowiedzi ministerstwa wynika, że niezależnie od tego, co Smolarzowi uda się wynegocjować, jego dotychczasowa praca, oraz praca jego poprzednika, będzie przedmiotem audytu. Choć można spodziewać się, że obecna władza skupi się głównie na decyzjach poprzedniej ekipy, to pytanie, dlaczego Smolarz aż dwa lata czekał na spotkanie z przedstawicielami koncernu także powinno być tematem ministerialnego postępowania - pisał redaktor Piotr Filipczyk po tym, kiedy resort odniósł się do naszego tekstu, zapowiadając jednocześnie audyt w podległej mu instytucji. 

Spotkanie w cieniu afery

Aktualnie jeden z aspektów pracy szefa KOWR opisuje Wirtualna Polska, wg której 18 września 2025 roku, krótko po intensywnej wymianie korespondencji i pytaniach śledczych dziennikarzy, Henryk Smolarz spotkał się w swoim gabinecie z Andrzejem Wielgomasem.

Oficjalnie rozmowa miała dotyczyć spraw związanych z... przetwórstwem kukurydzy i współpracy Dawtony z KOWR, choć według notatek agencji temat działki był w tym okresie przedmiotem rozmów na różnych szczeblach kierownictwa.​

Rolnicy zwracają uwagę na kolejny absurd tej sytuacji. Zbiór kukurydzy na ziarno odbywa się zazwyczaj pod koniec września i na początku października, a gdzieniegdzie nawet w listopadzie. Rozmowa między szefem KOWR, a przedstawicielem Dawtony musiała być umówiona z uprzedzeniem, kiedy... kukurydza jeszcze leżała na polach. Trudno wszak wyobrazić sobie sytuację, że szef ważnej rządowej agencji spotyka się na oficjalnym posiedzeniu z przedstawicielem biznesu bez wcześniejszej zapowiedzi. A dlaczego mieli rozmawiać o kukurydzy i jej cenach, kiedy jej skup tak naprawdę jeszcze się nie rozpoczął? Tym bardziej, że w tym roku zbiory kukurydzy w porównaniu z latami ubiegłymi przebiegały później.

Dlaczego polityk z biznesmenem rozmawiali tylko o kukurydzy w czasie, gdy dziennikarze tropili aferę wokół sprawy, w którą obaj są zaangażowani, a śledczy badali kulisy transakcji, o której pisały media? Czy to faktycznie był główny temat tej rozmowy? 

W ocenie szefa KOWR to właśnie jest dowód tego, iż jest w tej sprawie niewinny:

- Gdybym wiedział, że pan wysłał pytania i ja udzielałem na nie jakiejś odpowiedzi, to byłbym niepoważny, spotykając się w takich okolicznościach z panem Wielgomasem, prawda? - tłumaczy w rozmowie z WP Henryk Smolarz.

Milczenie w sprawie wsparcia Campusu Polska Przyszłości

Polityk w tekście WP.PL tłumaczy się także z innych spotkań z szefem firmy Dawtona, a dziennikarze przypominają, że firma była partnerem Campusu Polska Przyszłości, prestiżowej imprezy organizowanej przez Rafała Trzaskowskiego i polityków Koalicji Obywatelskiej.

Organizatorzy nie ujawnili jednak, na jakich warunkach biznesowych firma wsparła wydarzenie:

- Politycy i władze Fundacji Campus Polska Przyszłości odmawiają informacji, ile było warte wsparcie przekazane im przez Dawtonę - czytamy na WP.PL.

- Impreza zaczęła się dokładnie tydzień po wrześniowym spotkaniu posła Smolarza z Andrzejem Wielgomasem, 57 dni po złożeniu do prokuratury zawiadomienia ws. sprzedaży działki w Zabłotni. Do momentu rozpoczęcia Campusu prokuratura nie przeprowadziła żadnych czynności w tej sprawie - dodaje autor tekstu i zapowiada, że wróci do sprawy.

źr. wPolsce24 za WP

 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.