Polska

CPK do zaorania? Minister ujawnia plany, internauci szukają drugiego dna

opublikowano:
Minister Klimczak zapowiada zmianę nazwy CPK. „Projekt został skompromitowany”
Minister Klimczak zapowiada zmianę nazwy CPK (fot. Fratria/PAP/Łukasz Szeląg )
Nazwa CPK zostanie zmieniona – oznajmił minister infrastruktury Dariusz Klimczak. „Wpierw zmiana nazwy, potem „kolejne opóźnienia”, a na końcu lotnisko zobaczymy gdzieś w 2040 roku” – komentował plany rządu na platformie X Adam Czarnecki zaangażowany w społeczną inicjatywę Tak dla CPK.

- Od samego początku byłem przeciwnikiem tego, żeby ten projekt nazywał się w ten sposób, tym bardziej, że my nie centralizujemy Polski – mówił minister Klimczak w TVP Info.

Pretekstem do zmiany nazwy stały się informacje WP dotyczące sprzedaży 160-hektarowej działki wiceprezesowi prywatnej firmy Dawtona. Działka była przeznaczona pod budowę CPK. Do sprzedaży doszło tuż przed utratą władzy przez PiS w grudniu 2023 r. pomimo sprzeciwu ówczesnych władz Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Nowy projekt, nowa nazwa

Zdaniem Klimczaka za zmianą nazwy przemawiają także inne argumenty.

- Nazwa CPK zostanie zmieniona, ponieważ projekt został zmieniony, ma poprawione parametry, jest bardziej funkcjonalny, nie jest scentralizowany - tłumaczył szef resortu infrastruktury pomysł nowej nazwy.

Jaką nazwę będzie zatem nosił projekt?

- Jak będzie nazywał się nowy port lotniczy oraz jak będzie nazywał się ten projekt, to osobna kwestia. Nie zaprzeczam, że ja na ten temat myślę i nad tym pracuję, bo ta nazwa została skompromitowana – ocenił.

Zaorają cały projekt?

Jego zapowiedzi poruszyły komentatorów aktywnych na platformie X.

CPK dostało rykoszetem przez dziadów z KOWR - z obu stron barykady” – zwrócił uwagę Adam Czarnecki, zaangażowany w społeczną inicjatywę Tak dla CPK.

Afera w KOWR będzie pretekstem próby zaorania CPK. Nie tylko nazwy ale całego projektu” – przypuszcza Michał Czarnik, wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK. 

Nazwa CPK ma być zmieniona na CLB Centralne Lotnisko Berlin. To daje duże oszczędności…” - ironizował publicysta Sławomir Jastrzębowski.

Audyty i opóźnienia

Centralny Port Komunikacyjny to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce, obejmująca budowę nowego lotniska oraz sieci szybkich linii kolejowych. Pierwotnie otwarcie lotniska było planowane w 2027 r., po zmianach harmonogram przesunięto na 2032 r.

Zwolennicy projektu za opóźnienia w jego realizacji obarczają rząd Donalda Tuska, który od samego początku mnożył problemy i niezbyt chętnie zabierał się za kontynuację prac. Według PiS nowe szefostwo CPK straciło dwa lata na niewiele wnoszących audytach i rewizjach.

- Jesteśmy w harmonogramie. To tempo jest właściwe i prace zostaną zakończone do 2032 r., wtedy, gdy równolegle z uruchomieniem lotniska ma być oddana kolej dużych prędkości – zapewniał Klimczak.

źr. wPolsce24 za PAP/X

 

Polska

Gorąco na sejmowych korytarzach po pytaniach o salonik VIP w warszawskim szpitalu. „Ludziom Tuska puszczają nerwy!”

opublikowano:
Poseł Zembaczyński zrobił się nerwowy po pytaniach Rafała Jarząbka
(fot. wPolsce24)
Afera wokół saloniku VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej w jednym z warszawskich szpitali rozgrzewa emocje do czerwoności. Gdy na korytarzach Sejmu pojawił się red. Rafał Jarząbek z pytaniami o kulisy tej sprawy, ludzie Donalda Tuska zareagowali niezwykle nerwowo.
Polska

W końcu jest! Trzaskowski tłumaczy się z afery. "Byłem tam tylko raz, ale..."

opublikowano:
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu (fot. wPolsce24)
W podległym stołecznemu ratuszowi Szpitalu Południowym wybuchł gigantyczny skandal. Setki tysięcy złotych na wypłatę dla lekarza, prokuratura i specjalna ścieżka dla wybranych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – to obraz placówki, jaki wyłania się z przeprowadzonego audytu. Prezydent Rafał Trzaskowski próbuje gasić pożar dymisjonując zarząd, ale unika odpowiedzi na pytania o polityczną odpowiedzialność swoich zastępców.
Polska

Rodziny z dziećmi uciekały w popłochu! Gruzin na quadzie wjechał w tłum na Placu Litewskim w Lublinie

opublikowano:
Gruzin w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum Lublina
Miał zakaz, ale wsiadł na quada. Szaleńczy rajd w centrum Lublina! Jest wniosek o deportację (fot. Lubelska Policja)
Kryminalni z Lublina zatrzymali 34-letniego obywatela Gruzji, który w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum miasta. Mężczyzna nie tylko zignorował wezwanie do kontroli, ale swoją brawurową jazdą stwarzał śmiertelne zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu. Jak się okazało, 34-latek miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Teraz grozi mu nie tylko wysoka kara, ale również wydalenie z Polski.
Polska

„Ludzie dążą do obrony własnej tożsamości”. Rozmowa z liderem francuskiego Zjednoczenia Narodowego już w sobotę na antenie wPolsce24

opublikowano:
Rozmowa z Jordanem Bardellą w sobotę na antenie wPolsce24
- Ludzie dążą do ochrony granic oraz do obrony własnej tożsamości, chcą Europy narodów, chcą nowej architektury europejskiej – przekonuje na antenie telewizji wPolsce24 francuski polityk Jordan Bardella, jeden z liderów Zjednoczenia Narodowego. Cała rozmowa w sobotę o godz. 12.30.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełeńskiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję (Fot. PAP/Marcin Obara)
Karol Nawrocki zdecydował, że Wołodymyr Zełeński straci najwyższe polskie odznaczenie. Prezydent podkreślił, że Polacy nie zapominają o swoich przodkach, pomordowanych w bestialski sposób przez UPA.
Polska

„To człowiek Trzaskowskiego. Chwalił się tym”. Były pracownik Szpitala Południowego ujawnia kulisy pracy na SOR

opublikowano:
Szpital Południowy w Warszawie, gdzie według relacji byłego pracownika dochodziło do konfliktów na SOR
Dawid wymyślił jakąś niesamowicie pilną konsultację. I natychmiast chciał, żeby chirurdzy przyszli konsultować – opowiada na antenie wPolsce24 były pracownik warszawskiego Szpitala Południowego. Zarządzana przez ratusz placówka od kilku dni znajduje się w centrum skandalu, a jej bohaterem jest młody lekarz bez specjalizacji i były radny KO Dawid Kacprzyk.