Polska

Rząd szykuje nam drastyczną podwyżkę podatków!

opublikowano:
Rządzący uderzają w portfele ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecanej troski o klasę średnią, szykują się drastyczne podwyżki podatków, cięcia w służbie zdrowia i lawinowy wzrost zadłużenia państwa. Tymczasem władza nie zapomina o swoich – urzędnicy w Kancelarii Premiera mogą liczyć na spore dodatki do pensji

Cios w polski biznes i samozatrudnionych

Zmiany forsowane przez Ministerstwo Finansów, to potężne uderzenie w małych przedsiębiorców. Rząd planuje drenaż kieszeni około 300 tysięcy samozatrudnionych rozliczających się ryczałtem, którzy zapłacą podatek wyższy nawet o 40%.
 
Resort finansów wyszedł z kontrowersyjną propozycją podniesienia opodatkowania ryczałtowego z 8,5% aż do 15%. Uderzy to w kluczowe zawody, przede wszystkim w specjalistów z branży IT prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze, dla których taka forma rozliczenia była bardzo popularna i pozwalała optymalizować koszty. To bezpośredni cios w tych wyborców, których obecna ekipa mieniła się rzecznikiem.

Czarna dziura budżetowa i znikający VAT 

Dlaczego władza desperacko szuka pieniędzy u polskich przedsiębiorców? Powodem jest dramatyczna zapaść finansów publicznych i galopujące zadłużenie. Dochody z podatku VAT spadły o jedną czwartą, osiągając najniższy poziom od dekady. Tylko za luty do budżetu powinno wpłynąć około 27 miliardów złotych z tego tytułu, a wpłynęło poniżej 20 miliardów. Spadek ten wywołuje ostre pytania do obecnie rządzących: Gdzie podziały się pieniądze Polaków? Przecież obywatele nie przestali nagle pracować i robić zakupów.

Dług państwa poza kontrolą – władza wybiera "niemiecką chwilówkę" 

Zadłużenie Polski rośnie w zastraszającym tempie, co jest "śmiertelnie niebezpieczne" dla budżetu. Na koniec lutego zobowiązania Skarbu Państwa przebiły próg 2 bilionów złotych i realnie przekroczyły barierę 60% PKB. W normalnym trybie powinno to natychmiast uruchomić konstytucyjne mechanizmy zakazujące dalszego zadłużania, jednak tak się nie dzieje.
 
Zamiast tego, koszty obsługi długu rosną lawinowo – wraz ze wzrostem oprocentowania obligacji pochłoną one w tym roku najprawdopodobniej aż 100 miliardów złotych, czyli kwotę porównywalną do całego budżetu na polską armię. Mimo tej sytuacji, rząd usiłuje zaciągać kolejne, bardzo drogie unijne zobowiązania. Jak wskazują krytycy, zamiast bezpiecznego "polskiego sejfu 0%" (wypracowanego we współpracy prezydenta Karola Nawrockiego z prezesem NBP), rząd wybiera tzw. "niemiecką chwilówkę 3%".

Cięcia dla obywateli, tysiące dla urzędników 

Ta sytuacja dobitnie obnaża priorytety obecnej ekipy. Kiedy w państwowej kasie brakuje środków, rząd tnie wydatki na leczenie chorych Polaków i brutalnie opodatkowuje przedsiębiorców. Okazuje się jednak, że "zaciskanie pasa" nie obowiązuje na szczytach władzy.
 
W tym samym czasie urzędnicy Kancelarii Premiera otrzymają podwyżki w wysokości aż 1000 złotych miesięcznie. To ewidentny dowód na to, na kim dzisiejszy obóz rządzący postanowił tak naprawdę oszczędzać.
 
źr. wPolsce24 
 
Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.