Tusk podlizuje się wyborcom Mentzena i Brauna? Nie uwierzysz co napisał o UE

Premier Donald Tusk po raz kolejny próbuje sięgnąć po elektorat Konfederacji, publikując wpis, który z jednej strony podkreśla znaczenie Unii Europejskiej, a z drugiej zawiera wyraźnie bardziej „ludzki” i sceptyczny ton wobec samej wspólnoty. Szef rządu napisał, że UE jest „niedoskonała, irytująca i nudna”, jednak mimo wad pozostaje najlepszym projektem politycznym, jaki powstał w historii Europy. Tego typu narracja coraz częściej przypomina próbę dotarcia do wyborców zmęczonych unijnym przekazem, ale jednocześnie niechętnych całkowitemu odwróceniu się od Zachodu.
Tusk obchodzi "Dzień Europy"
Słowa premiera pojawiły się w symbolicznym momencie – podczas obchodów Dnia Europy, upamiętniającego deklarację Roberta Schumana z 1950 roku. Dokument ten uznawany jest za fundament dzisiejszej integracji europejskiej. Donald Tusk podkreślił, że okres pokoju, dobrobytu i współpracy pomiędzy narodami, które przez stulecia prowadziły wojny, można określić mianem „cudu”. Jednocześnie premier starał się uniknąć bezkrytycznego zachwytu nad Brukselą, co wielu komentatorów odbiera jako polityczny ukłon w stronę bardziej konserwatywnych i eurosceptycznych wyborców.
-Unia Europejska jest niedoskonała, irytująca, nudna, ale niczego lepszego w naszej historii nie wymyśliliśmy. Czas pokoju, dobrobytu, wolności, demokracji i solidarności między narodami przez wieki walczącymi ze sobą to cud. Niech trwa jak najdłużej - czytamy we wpisie lidera Koalicji Obywatelskiej.
Na reakcję opozycji nie trzeba było długo czekać. Poseł Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział premierowi, przekonując, że najlepszym rozwiązaniem pozostaje „niepodległa i suwerenna Rzeczpospolita Polska”. Polityk zarzucił również Tuskowi budowanie „berlińskiego protektoratu nad Wisłą”.











