Polska

„Nie może ogon machać psem”. Polska 2050 chce postawić Lewicę pod ścianą

opublikowano:
mid-25625730
Czy Szymon Hołownia dotrzyma umowy koalicyjnej? (fot.PAP/Marcin Obara)
Czy Lewica ugnie się pod naciskiem ugrupowania Szymona Hołowni? Polska 2050 stawia sprawę jasno i fotel marszałka Sejmu lider ugrupowania zamierza oddać Włodzimierzowi Czarzastemu tylko pod jednym warunkiem.

Niedawno marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiadał, że chce wykorzystać rekonstrukcję rządu i wywalczyć stanowisko wicepremiera dla Polski 2050. Polityk ma już nawet kandydata, który w przypadku pozytywnego finału negocjacji mógłby objąć wspomniane stanowisko w rządzie.

Jest jeszcze za wcześnie, żebyśmy podejmowali w tej sprawie decyzje, ale myślę, że pani minister Pełczyńska-Nałęcz byłaby w tym obszarze bardzo dobrą kandydatką - powiedział Hołownia.

Jeżeli otworzy się możliwość dyskusji o tym, to ja jestem absolutnie za. Będę o wicepremiera dla Polski 2050 walczył - dodał.

Wygląda na to, że lider Polski 2050 nie tylko czeka na „możliwość dyskusji”, ale sam próbuje taką możliwość wykreować. Zgodnie z umową koalicyjną w listopadzie 2025 roku powinno dojść do „rotacji” na fotelu marszałka Sejmu, a Szymona Hołownię miał zastąpić Włodzimierz Czarzasty.

Z wypowiedzi polityków Polski 2050 dla portalu Onet wynika, że ugrupowanie nie zamierza łatwo oddać stanowiska, które obecnie piastuje ich lider.

- Czy będziemy stawiać tę sprawę na ostrzu noża? Oczywiście, że tak. Uważam, że wszyscy w koalicji powinni. Lewica nie może mieć wszystkiego. Nie może ogon machać psem – powiedział jeden z polityków Polski 2050, którego cytuje portal.

Partyjni koledzy Szymona Hołowni znaleźli rozwiązanie tej sytuacji i są skłonni dotrzymać umowy koalicyjnej pod jednym warunkiem.

- Lewica musi mieć też świadomość, że jeżeli chce marszałka, musi oddać wicepremiera. Obecnie w rządzie nie mamy wicepremiera, bo mamy marszałka i taki był układ. Lewica musi mieć tę świadomość, że jeżeli będą mieli otrzymać marszałka, muszą oddać wicepremiera – podkreśla Paulina Hennig-Kloska.

Podobnie wypowiedział się szef klubu parlamentarnego Polska 2050, Paweł Śliz. Jego zdaniem Lewica jako najmniejszy klub w koalicji nie powinna mieć tylu kluczowych stanowisk i domaga się „jakiejś równości”.

- Nie może być takiej sytuacji, że klub, który ma mniej posłów niż Polska 2050, będzie miał marszałka, wicepremiera i czterech ministrów resortowych – stwierdził Śliz.

Jeden z posłów Lewicy w rozmowie z Onetem przekonuje, że Włodzimierz Czarzasty nie pozwoli na to, by Szymon Hołownia pełnił funkcję marszałka Sejmu do końca kadencji.

- Włodek nie odda fotela marszałka. Nie ma takiej opcji. Starania Szymona Hołowni to marzenie ściętej głowy. Czarzasty jest w stanie poświęcić niektóre resorty w ramach rekonstrukcji rządu, ale nie zrezygnuje z marszałkowania – uważa polityk.

Z kolei sam Włodzimierz Czarzasty w odpowiedzi na te doniesienia powiedział portalowi, że „jeżeli ktoś chce zerwać umowę koalicyjną, weźmie na siebie za to pełną odpowiedzialność”. Pytany, czy rozważa renegocjację umowy koalicyjnej, odpowiedział: „Czy ja wyglądam na kogoś, kto pod czyimś wpływem zmieni zdanie? Nie. To jest moja odpowiedź. Nic nie oddamy”.

źr. wPolsce24 za Onet.pl 

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.