Mocny przekaz Morawieckiego: "Tusk musi odejść"

-Od wielu lat ostrzegałem, że w polityce Donalda Tuska jest jedna bardzo niebezpieczna linia. To jest linia niechęci do podmiotowej Polski. Do Polski, która sama definiuje swoje interesy. Do Polski, która potrafi powiedzieć: jesteśmy częścią Zachodu, jesteśmy lojalnym członkiem NATO i Unii Europejskiej, ale kierujemy się również własnym interesem narodowym. Dziś muszę powiedzieć bardzo jasno: sprawa jest poważna. Bardzo poważna - powiedział Morawiecki.
Były premier zaznaczył, że spór polityczny wykracza poza bieżące konflikty między rządem a opozycją i dotyczy przede wszystkim bezpieczeństwa oraz pozycji Polski w Europie. Polityk PiS krytykuje Donalda Tuska, zarzucając mu uległość wobec niemieckiej polityki i brak obrony polskiej racji stanu, a także wskazuje na wieloletnie napięcia w relacjach polsko-niemieckich, czy zgodę współpracę Berlina z Moskwą, której sprzeciwiała się Polska i państwa regionu.
-Dziś Donald Tusk chce nas znowu wprowadzić na tę samą ścieżkę. Ścieżkę, na której Polska ma być cicha, grzeczna i zależna. Dlatego podnoszę alarm. Dlatego mówię: stop - powiedział Morawiecki -Osłabianie obecności wojsk USA w Polsce, relatywizowanie sprawy stałej bazy amerykańskiej i traktowanie większej obecności Amerykanów jako problemu to scenariusz, który cieszy Moskwę. To jest scenariusz, który osłabia wschodnią flankę NATO i zmniejsza bezpieczeństwo polskich rodzin. A premier Tusk w tym scenariuszu zaczyna grać rolę główną.
Polityk pokreślił kluczowe znaczenie stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce jako jednego z fundamentów bezpieczeństwa państwa oraz istotnego sygnału odstraszającego wobec Rosji. Były premier wskazuje, że system bezpieczeństwa Polski powinien opierać się na trzech filarach: silnej armii, stabilnej gospodarce oraz strategicznym sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, obejmującym nie tylko współpracę militarną, ale także energetykę, nowe technologie i inwestycje. W tym kontekście przypomina działania podejmowane w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości, które miały wzmacniać potencjał obronny kraju i pogłębiać relacje transatlantyckie.
W dalszej części wypowiedzi Morawiecki krytycznie odnosi się do polityki Donalda Tuska, zarzucając jej niewystarczające zaangażowanie w utrzymanie i rozwój obecności wojsk w Polsce. W jego ocenie obecne podejście rządu może osłabiać strategiczne bezpieczeństwo państwa.
-Dzisiaj trzeba powiedzieć jasno: Tusk musi odejść, bo Polska potrzebuje rządu, który wie, gdzie jest polski interes.
Polska potrzebuje rządu, który rozumie, że naszym strategicznym sojusznikiem są Stany Zjednoczone. Polska potrzebuje rządu, który walczy o stałą bazę USA. Polska potrzebuje rządu, który łączy bezpieczeństwo wojskowe z rozwojem gospodarczym, innowacjami, AI, energetyką i nowoczesnym przemysłem. Polska potrzebuje rządu, który nie przeprasza za własną podmiotowość - podkreślił Morawiecki.
źr.wPolsce24











