Koniec głośnego sporu o awanse. Ważny gest prezydenta Karola Nawrockiego

Służba w strukturach takich jak ABW, Agencja Wywiadu czy Służba Wywiadu Wojskowego rzadko trafia na czołówki gazet i zazwyczaj tak właśnie powinno być. Tym razem jednak o funkcjonariuszach zrobiło się głośno nie z powodu ich operacyjnych sukcesów, a przez biurokratyczny i polityczny pat, który trwał ponad pół roku.
Nowe gwiazdki na pagonach i odznaczenia
W środę rano rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, przekazał wiadomość, która kończy okres niepewności: 96 funkcjonariuszy ABW otrzymało upragnione mianowanie na pierwszy stopień oficerski. Ale na tym nie koniec.
Prezydent zdecydował również o uhonorowaniu osób dbających o nasze bezpieczeństwo w cieniu – nadał łącznie 109 odznaczeń państwowych pracownikom Agencji Wywiadu oraz Służby Wywiadu Wojskowego.
Wśród wyróżnień znalazły się m.in.:
-
53 Krzyże Zasługi,
-
52 Medale za Długoletnią Służbę,
-
3 Krzyże Wojskowe oraz Wojskowy Krzyż Zasługi.
Kulisy porozumienia: „Wszystko zgodnie z prawem”
Dlaczego na tę decyzję trzeba było czekać od listopada? Według rzecznika prezydenta kluczem były poprawne dokumenty. Leśkiewicz podkreślił, że nominacje są efektem styczniowych ustaleń prezydenta z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz ministrem Tomaszem Siemoniakiem.
W narracji Pałacu Prezydenckiego wybrzmiewa sugestia, że pierwsze wnioski, które wpłynęły jeszcze w ubiegłym roku, wymagały korekty. „Gdyby wnioski przygotowane były w sposób właściwy, na pewno decyzje byłyby szybciej” – zaznaczył rzecznik, nawiązując do podobnych sytuacji w innych resortach.
Głos rządu: „Najwyższy czas”
Na reakcję drugiej strony nie trzeba było długo czekać. Minister koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak, skomentował sprawę w charakterystyczny sposób dla swojej formacji.
We wpisie w serwisie X podziękował w imieniu funkcjonariuszy, dodając jednocześnie odrobinę publicystyczny komentarz:
„Wyrażam nadzieję, że nominacje oficerskie nigdy już nie będą elementem politycznych gier. Ani funkcjonariusze, ani służby na to nie zasługują”.
Podpisy prezydenta zamykają rozdział, w którym kwestie dotyczące bezpieczeństwa państwa splotły się z wielką polityką. Pozostaje mieć nadzieję, że bardziej płynna współpraca ponad podziałami jest możliwa. Bo w świecie służb specjalnych cisza i przewidywalność są zawsze w cenie.
źr. wPolsce24 za X











