Polska

TYLKO U NAS. Kulisy ataku migranta na mieszkańca Lublina. Chirurg z dwudziestoletnim doświadczeniem: "Tak głębokiej rany jeszcze nie widziałem"

opublikowano:
Mieszkańcy Lublina są wstrząśnięci brutalnym atakiem, do którego doszło w miniony weekend w jednym z lokalnych pubów. 41-letni obywatel Zimbabwe rozbił szklany kufel na głowie pana Grzegorza, powodując u niego głębokie rany i zagrożenie zdrowia. Ofiara przerywa milczenie, by przestrzec innych przed „polityką otwartych drzwi”. Telewizja wPolsce24 jako pierwsza w Polsce dotarła do ofiary brutalnego ataku.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę, w czasie gdy w Lublinie trwały tzw. "African Days", inicjatywa mająca na celu zbliżenie kultury polskiej i afrykańskiej. Dla pana Grzegorza, który od trzech lat mieszka w Lublinie i do tej pory czuł się tu bezpiecznie, ten wieczór zamienił się w walkę o życie.

"Poczułem mocne uderzenie w tył głowy"

Wszystko zaczęło się od krótkiej wymiany zdań w pubie. Napastnik, zidentyfikowany jako 41-letni mężczyzna z Zimbabwe, po początkowej sprzeczce odszedł, by po chwili wrócić z narzędziem ataku w ręku. Pan Grzegorz tak opisuje ten moment:

- Nawiązała się sprzeczka, w wyniku której wymieniliśmy się kilkoma zdaniami, po czym po chwili ten człowiek po prostu odszedł, oddalił się do innego miejsca w tym pubie. Obserwując, co robi, zauważyłem, że wraca z powrotem do mnie, trzymając w ręku piwo. Podszedł do mnie i z agresją taką, jaką też wyrażał poprzednio, zapytał się: czy mam problem? Krótko odpowiadając, że on ma problem i chcąc uniknąć dalszej interakcji, po czym lekko odwróciłem się od niego i poczułem mocne uderzenie w tył głowy.

Morze krwi i walka o życie 

Uderzenie półlitrowym kuflem było na tyle silne, że szkło roztrzaskało się na głowie i szyi mężczyzny. Agresor nie poprzestał na jednym ciosie. Pan Grzegorz relacjonuje dramatyczne chwile tuż po ataku:

- Schyliłem się łapiąc się za tył głowy. Chciałem się z tego miejsca oddalić. Poczułem jeszcze jedno uderzenie. [...] Oddalając się od niego zobaczyłem, że te ręce wszystko mam mokre. Puściłem ręce, zobaczyłem kałużę krwi pod sobą. W tym czasie widziałem, że już tego człowieka tam na miejscu nie było. Byli tylko moi znajomi, którzy od razu zajęli się mną i tą raną.

Obrażenia okazały się niezwykle poważne. Czekając na przyjazd karetki, pan Grzegorz tracił ogromne ilości krwi. Chirurg, który opatrywał poszkodowanego, nie krył zdziwienia skalą obrażeń:

- W wyniku tego uderzenia miałem rozciętą głowę. Rana była bardzo głęboka, ponieważ w rozmowie z jednym z chirurgów tutaj na SOR dowiedziałem się, że tak jak długo pracuje ten chirurg, czyli 20 lat, tak głębokiej rany, rozległej głębokiej rany w głowie tej części głowy nie widział.

Cena "polityki otwartych drzwi"?

Pan Grzegorz przebywa obecnie w szpitalu. Wciąż cierpi na bóle i zawroty głowy, a lekarze nie wykluczają problemów z rdzeniem kręgowym. Mówią też, że i tak miał szczęście, bo gdyby kufel trafił zaledwie kilka centymetrów niżej, mogłoby dojść do przecięcia tętnicy, co prawdopodobnie skończyłoby się śmiercią. 

Ofiara ataku nie zamierza milczeć i chce nagłośnić sprawę.

Winą za zaistniałą sytuację obarcza politykę władz miasta oraz działania osób takich jak Wiktoria Herun, która chwali się sprowadzaniem do Lublina całych rodzin imigrantów:

- Gdyby nie te działania, które prowadzi Urząd Miasta w Lublinie, gdyby nie ta polityka otwartych drzwi, najprawdopodobniej do tego by po prostu nie doszło- mówi pan Grzegorz, dodając, że dziś boi się o bezpieczeństwo swoich bliskich na ulicach miasta

Według poszkodowanego, proces asymilacji nie następuje, a mieszkańcy stają się świadkami i - coraz częściej - także ofiarami realnego i narastającego zagrożenia, które jest bagatelizowane przez władze organizujące wydarzenia kulturalne. Zamiast troski o bezpieczeństwo Polaków, władza wybiera tę samą drogę, którą kroczyły państwa Europy Zachodniej. 

źr. wPolsce24

Polska

Wizerunkowa porażka Giertycha. Czy zaszkodzi Tuskowi?

opublikowano:
Roman Giertych broni Krala
Roman Giertych broni Krala
Ponad połowa ankietowanych Polaków negatywnie ocenia decyzję Romana Giertycha, bliskiego współpracownika Donalda Tuska, o podjęciu się obrony Przemysława Krala, szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Polska

Gibała będzie miał problem? Zaskakujący wzrost poparcia dla kandydatki KO

opublikowano:
Najnowszy sondaż IBRiS przed wyborami prezydenta Krakowa wskazuje na minimalną różnicę poparcia między Łukaszem Gibałą a Moniką Piątkowską.
Monika Piątkowska (fot.Fratria)
Zgodnie z najnowszym sondażem IBRiS, przeprowadzonym na zlecenie lewicowo-liberalnego serwisu NaTemat.pl, kandydatka KO Monika Piątkowska traci zaledwie pół punktu procentowego do swojego głównego kontrkandydata Łukasza Gibały. To zaskakujący wzrost poparcia aż o 5 pkt proc.
Polska

Szykuje się rewolucja dotycząca naszych numerów PESEL? To nie Ty będziesz o tym decydował

opublikowano:
EEEEE 138 (1)
Ostatni masowy wyciek danych zmusił polskie władze do przemyślenia swojej strategii odnośnie do ochrony naszych danych osobowych. Wiele wskazuje na to, że jedną z możliwości będzie automatyczne zastrzeganie naszych numerów PESEL. I to bez naszej zgody.
Polska

Małopolskie służby badają tajemniczą paczkę. Okazało się, że promieniuje

opublikowano:
Służby badają tajemniczą przesyłkę, która promieniuje
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mieszkaniec Żurowej (woj. małopolskie) wezwał służby po otrzymaniu tajemniczej przesyłki. Okazało się, że jest radioaktywna.
Polska

„Próba siłowego przejęcia”. Szef Kancelarii Prezydenta ostrzega przed bezprawiem

opublikowano:
Szef KPRP Zbigniew Boguck kwestionuje prawo szefa MS do powoływania i odwoływania rektora AWS
Szef KPRP Zbigniew Bogucki (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
„Atak na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, to kolejna próba bezprawnego wpływania przez rząd na niezależność instytucji” – ocenia Zbigniew Bogucki. Szef Kancelarii Prezydenta spotkał się w piątek z rektorem AWS Michałem Sopińskim, którego obecny rząd usiłuje pozbawiać stanowiska.
Polska

Wystraszyli się? Odwołano posiedzenie komisji ds. aborcji

opublikowano:
AW_czarnymarsz_23032018_001
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
W poniedziałek, po dwuletniej przerwie, miała się zebrać komisja ds. ustaw aborcyjnych. W ostatniej chwili odwołano jednak jej posiedzenie.